Lubelskie Forum Motoryzacyjne

humor - Humor

Hugo - Sro Gru 01, 2004 08:16
Temat postu: Strefa śmiechu :)
Rozmawia chomik i szczur. Szczur mówi:
-Słuchaj chomik, jak to jest? Ty masz cztery łapki
i ja mam cztery łapki. Ty masz wystające dwa ząbki
i ja mam wystające dwa ząbki. Ty masz ogonek i miękkie
futerko i ja też. Ale ciebie ludzie kochają i chcą mieć
a mnie nienawidzą, zastawiają pułapki, wysypują trutki...
Czemu tak jest?
-Wiesz co szczurek? Ty poprostu masz chujowy Public Relations

Vesti - Sro Gru 01, 2004 13:30

Policjant zatrzymuje dresiarza w BMW:
- Dokumenciki proszę.
- Nie mam dokumencików.
- Aha, bez dokumencików jeździmy?
- Ale tu mam zaświadczenie o skradzeniu dokumentów, mam jeszcze tydzień na wyrobienie nowych... - broni się dresiarz.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza... Obchodzi samochód patrząc badawczo, uśmiecha się szeroko i mówi:
- No proszę, jeździmy auteczkiem na niemieckich numerach?
- A tak, proszę bardzo - mienie przesiedleńcze, mam jeszcze dwa tygodnie na zarejestrowanie - kierowca podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza... Poirytowany każe otworzyć bagażnik. W bagażniku trup.
- A to co!?
A to wujek Rysiek, proszę oto akt zgonu - podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza...
- No, akt zgonu w porządku ale tak nie wolno przewozić zwłok.
- Proszę, tu jest pozwolenie na transport zwłok, jutro pogrzeb w kaplicy Świętego Jana w Krakowie - dresiarz podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza... Zdesperowany zagląda do bagażnika, zauważa coś i pyta triumfalnie:
- A dlaczego denat ma lokówkę elektryczną w odbycie
Dresiarz podaje mu dokument:
- Proszę bardzo: Ostatnia Wola Wuja Ryśka...

HaGie - Sro Gru 01, 2004 20:52

Sprzedam BMW 525i ! PILNE !
Rok produkcji: 1998, kolor: czarny, alufelgi, przebieg: 31,250 km.
Uwaga: Na dachu male wgiecie spowodowane piłką (cholerne dzieciaki ! )
Cena: 10.000 PLN (do negocjacji)
Ponizej zamieszczam zdjecie:
http://g.pl/~frontier/bmw.jpg

bodek - Sro Gru 01, 2004 21:00

HaGie napisał/a:
Sprzedam BMW 525i ! PILNE !
Rok produkcji: 1998, kolor: czarny, alufelgi, przebieg: 31,250 km.
Uwaga: Na dachu male wgiecie spowodowane piłką (cholerne dzieciaki ! )
Cena: 10.000 PLN (do negocjacji)
Ponizej zamieszczam zdjecie:
http://g.pl/~frontier/bmw.jpg


hehehehe zajebiste

maly841 - Sro Gru 01, 2004 21:16

bodek* napisał/a:
HaGie napisał/a:
Sprzedam BMW 525i ! PILNE !
Rok produkcji: 1998, kolor: czarny, alufelgi, przebieg: 31,250 km.
Uwaga: Na dachu male wgiecie spowodowane piłką (cholerne dzieciaki ! )
Cena: 10.000 PLN (do negocjacji)
Ponizej zamieszczam zdjecie:
http://g.pl/~frontier/bmw.jpg


hehehehe zajebiste


cholerne dzieciaki hahahaha :D

bodek - Sro Gru 01, 2004 21:39

hmm to nie jest seria 5 to jest 3 ;)
Hugo - Sro Gru 01, 2004 21:39

Nieznany dotąd zawodnik w skokach narciarskich Hendryk Waciak z klubu Tornado PGR Wierciuchowo prezentuje światu nową sylwetkę opracowaną w Zakładzie Aerodynamiki Państwowego Gospodarstwa Rolnego w Wierciuchowie. Sylwetka jest przeznacona do lotów narciarskich na wielkiej krokwi, a charakteryzuje się niezwykłym kątem natarcia, zwiększeniem powierzchni nośnej poprzez usytuowanie rąk z przodu ciała oraz (co wydaje się nam dziwne) skrzyżowaniem nóg.
Na zdjęciu: Hendryk Waciak w momencie wyjścia z progu:











kris - Sro Gru 01, 2004 22:20

buhahahaha mój sąsiad ostatnio w podobnej pozycji lezał na klatce tylko ze on leżał twarzą do drzwi miał zaszczane spodnie i zasnął z kluczem w ręku wyciągniętym w strone drzwi ... ale nogi tak samo splecione :D :D :D
Piki - Sro Gru 01, 2004 22:27

http://www.topgear.com/co...carbages/66/04/
OMG :shock:

HaGie - Sro Gru 01, 2004 22:29

Piki napisał/a:
http://www.topgear.com/co...carbages/66/04/
OMG :shock:


nooo dobre vt :D

bodek - Sro Gru 01, 2004 22:31

HaGie napisał/a:
Piki napisał/a:
http://www.topgear.com/co...carbages/66/04/
OMG :shock:


nooo dobre vt :D



i stare :D

Piki - Sro Gru 01, 2004 22:32

a Japończycy zamiast kupować Supry i Skyline'y inwestuja w cos takiego :lipa:
http://www.topgear.com/co...carbages/64/01/

Piki - Sro Gru 01, 2004 22:39

ten pierwszy to jeszcze lajtowy, nastepne to dopiero dostawczaki (ale
faktycznie nie spojrzałem na rejestracje na pierwszej fotce :oops: )

Hugo - Sro Gru 01, 2004 22:52

Pan młody po nocy poślubnej spotyka swojego kumpla.
-Jak tam noc poślubna ? -pyta kumpel.
-Stary, wiesz jaką gafę popełniłem Już po wszystkim, wychodząc do łazienki
zostawilem z przyzwyczajenia 200 zł na łóżku.
-Aleś dopier*****!
-Ale to wszystko ch** ! Jak wróciłem na łóżku leżało 50 zł reszty

Piki - Czw Gru 02, 2004 08:02

Policjant zatrzymuje kierowce i mowi:
-Co, pil pan?
-Nie, panie wladzo, nie pilem!
Policjant nie wierzy, wyciaga alkomat i kaze dmuchac. Kierowca dmucha, alkomat nic nie wskazuje.
-Co, nie dziala? -dziwi sie policjant. Sam dmucha w alkomat, patrzy na wskaznik i mowi z usmiechem:
-Eee, dziala, dziala ...

bodek - Czw Gru 02, 2004 16:02

Piki napisał/a:
http://www.topgear.com/co...carbages/66/04/
OMG :shock:


A to prawdziwe


Piki - Czw Gru 02, 2004 16:25

[OT]
Widziałem podobnego H2 ze spinerami, całkiem całkiem, ale do tego foty to mu jeszcze brakowało ;) , ogolnie wtedy miałemudany dzień bo jeszcze Murcielago "znalazłem".. szkoda ze cyfrowki nie miałem wtedy :/
[/OT]

MACIOR - Czw Gru 02, 2004 17:52

JA CHCE kurka TE FELE :shock: BODEK kto robi te felasie i czy do PL wysyła ???
siwy - Czw Gru 02, 2004 18:14

Cytat z programu "Od przedszkola do Opola":
- Czy masz w domu jakieś zwierzątko?
- Mam kotka!
- A kotek jak ma na imię?
- Kotek!
- Tak po prostu kotek? A jak na niego wołasz jak chcesz, żeby do Ciebie przyszedł?
- Kotku, kotku!
- A tato? Jak tato wola na kotka?
- Chodź tu sierściuchu je.bany...

QSY - Czw Gru 02, 2004 18:38

- Co może uderzyć blondynkę, a ta nawet nie będzie o tym wiedzieć?
- Myśl


Hrabia, słynny gawędziarz opowiada wśród grona przyjaciół jedną zeswoich licznych przygód.
- Sarna, którą upolowałem była wielka i ciężka, wokół nikogo nie było, więc musiałem sam sobie z nią poradzić. Zarzuciłem jedną nogę sarny nalewe ramię, drugą na prawe...
W tym momencie hrabia został zawołany przez służącego do pilnego telefonu. Po chwili wraca i pyta:
- Na czym to ja skończyłem?
- Jedna noga na prawe ramię, druga noga na lewe ramię... - podpowiada chór przyjaciół.
- A, już wiem - przypomina sobie hrabia - ach te Rosjanki, cóż to były za kobiety!!!

bodek - Czw Gru 02, 2004 20:16

MACIOR napisał/a:
JA CHCE kurka TE FELE :shock: BODEK kto robi te felasie i czy do PL wysyła ???


nie wiem kto robi ;) ale ostanio czytalem w autosmiecie :D fele 26' z oponami 18.000euro
a z wysylka to jest pewnie tak masz hajs to wysla Ci wszystko :P

MicO - Czw Gru 02, 2004 22:30

Rozmawiaja ze soba dwie zony kierowcow tirów.
-wiesz co ostatnio moj stary wogle sie ze mna nie kocha...
-Tez mialam ten problem i wiesz co zrobilam? Umeblowalam pokoj na wzor kabiny w ciezarowce..
-I co pomogło?
-No i to jak, czasami jak wychodzi to jeszcze stówke zostawi...

Hugo - Czw Gru 02, 2004 22:57

Właśnie dostałem na gg rozwinięcie , jakże znanego skrótu HWDP.

Hugo w dolinie pomarańczy :shock: :mrgreen:

siwy - Czw Gru 02, 2004 23:41

Hamujmy wszelkie dzialania przestepcow
hwala wszystkim dzielnym policjantom
(c) rzecznik prasowy KWP

Hugo - Pią Gru 03, 2004 00:17

Heniek wsiadaj do Poloneza :D
MicO - Pią Gru 03, 2004 08:55

Hugo ja nie moge.......... ale zieja.....
MACIOR - Pią Gru 03, 2004 20:09

bodek* napisał/a:
MACIOR napisał/a:
JA CHCE kurka TE FELE :shock: BODEK kto robi te felasie i czy do PL wysyła ???


nie wiem kto robi ;) ale ostanio czytalem w autosmiecie :D fele 26' z oponami 18.000euro
a z wysylka to jest pewnie tak masz hajs to wysla Ci wszystko :P



Mi starczą jakieś 18 czy 19 do lansu :mrgreen:

bodek - Pią Gru 03, 2004 21:58

MACIOR napisał/a:
bodek* napisał/a:
MACIOR napisał/a:
JA CHCE kurka TE FELE :shock: BODEK kto robi te felasie i czy do PL wysyła ???


nie wiem kto robi ;) ale ostanio czytalem w autosmiecie :D fele 26' z oponami 18.000euro
a z wysylka to jest pewnie tak masz hajs to wysla Ci wszystko :P



Mi starczą jakieś 18 czy 19 do lansu :mrgreen:


do lansu to jest super fura tylko mogla by byc czarna ale i taka jest fajna:mrgreen:

http://cgi.ebay.com/ebaym...sspagename=WDVW

DTM - Pią Gru 03, 2004 23:06

wiecie jaka jest roznica miedzy piorunem a kobieta za kierownica???
zadna - obydwoje trafia w drzewo ;)

Piki - Pią Gru 03, 2004 23:24

Stworzył Pan Bóg rośliny, patrzy i się cieszy, że takie ładne się udały. Stworzył Pan Bóg
zwierzęta i patrzy na nie zadowolony bo są przepiękne. Stworzył Pan Bóg mężczyznę. No
wyszedł idealny. Stworzył Pan Bóg kobietę. Patrzy, patrzy i stwierdza:
- Ty to się będziesz musiała malować...

polll - Sob Gru 04, 2004 11:22

Przychodzi zajączek do domu, ale okropnie brudny i sponiewierany. Zającowa
go pyta:
- Co się stało?
- A nic...
- No co się stało!
- Aaaa, bo szedłem lasem i niedźwiedź mnie zobaczył. Zapytał: "Zajączku,
liniejesz?!". Odpowiedziałem: "nie". No to wziął i mną dupę wytarł.

HaGie - Sob Gru 04, 2004 15:42

Jedzie tredowaty tramwajem. Wchodzi kanar i podchodzi do niego:
- Bilet prosze
Ten spanikowany zaczyna przetrząsać kieszenie.
Odpada mu reka. Przeprasza, podnosi i wyrzuca przez okno.
Zdenerwowany jeszcze gwałtowniej przeszukuje kieszenie.
Odpada mu noga. Przeprasza, podnosi i wyrzuca.
Juz w kompletnej panice traci drugą noge.
Za okno.
Kanar przyglada mu sie i mówi spokojnie:
- My tu gadu-gadu, a ja widze, że pan mi
powoli spierdala...

EwuSka - Sob Gru 04, 2004 18:00

Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłócą się, który jest bardziej leniwy. Pierwszy mowi:
- Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść.
Na to drugi:
- No widzicie, a ja ide sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chiało mi się.
Trzeci:
- A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii, ale przez cały film płakałem.
- No co ty, na komedii i płakałeś?
- Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi się wstać poprawić ...

Vesti - Sob Gru 04, 2004 19:49

Kobieta u seksuologa

-Co mam robić panie doktorze mąż mnie nie zaspokaja
-Proszę pani,ja mogę cos pani przepisać,ale może znalazłaby
pani sobie kochanka. W sumie mąż nie musi o niczym wiedzieć.
-Mam panie doktorze,też nie wystarcza.
-Droga pani, a gdzie jest powiedziane,że to ma być jeden?
-Mam ich dziesięciu i wciąż to za mało.
-DOBRZE, przepiszę pani jakieś hormony i za dwa tygodnie
przyjdzie pani do kontroli.
> Kobieta wraca do domu kładzie receptę przed mężem:
-Widzisz, żadna kur.wa,tylko chora jestem

bodek - Nie Gru 05, 2004 15:29

a ten myslal ze sie zmiesci :mrgreen:


MACIOR - Nie Gru 05, 2004 17:55

Dał do pieca :mrgreen:
bodek - Wto Gru 07, 2004 19:21


siwy - Wto Gru 07, 2004 19:23

wyrzuc to zdjecie bo mi OPZ na chate wjedzie ze pedofilie szerze na forum :D
QSY - Wto Gru 07, 2004 19:23

Nie wiedzialem ze Donald jest pedofilem ;)
BOSEK - Sro Gru 08, 2004 07:47

Macior zmieni teraz powiedzonko "s s i j p...łe" na ssnij orangutanowi :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Piki - Sro Gru 08, 2004 09:39

Do sklepu zoologicznego wchodzi malutka, słodka jak aniołek
dziewczynka.
- Poplose tego malego bialego klolicka.
- A nie ładniejszy ten czarny, lub brązowy?
- Mojego pytona pieldoli jaki on ma kolol...

siwy - Sro Gru 08, 2004 11:00

omg wymieklem BODEK wymieklem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
bodek - Sro Gru 08, 2004 15:40

z nieba spadly :mrgreen:


KLOCEK - Sro Gru 08, 2004 15:48

bodek* powinieneś bana dostać za pokazywanie takich rzeczy
:cry:

bodek - Sro Gru 08, 2004 15:50

i takie dobre piwko :cry:
bodek - Sro Gru 08, 2004 16:40

Na lekcji geografii, przy globusie, pani mówi do Jasia:
- Jasiu pokaż Włochy?
a Jasio:
- Alaskę też?

Piki - Sro Gru 08, 2004 17:31

Czterech dresiarzy jechało swoim nowiutkim Audi A4. Nagle walnął w nich "maluch". Wkurzeni wysiedli, podeszli do drzwi malucha, jeden wybił szybę i wycignoł przez nią kierowcę malucha i mówi:
- No, to teraz będzie wpierdziel!
- Ależ panowie, to niesprawiedliwe! Ja tu sam, słaby, mały, a was jest czterech.
Dresiarze odwrócli się, aby omówić sytuację. Po chwili odwracają się i jeden z nich mówi:
- No dobra, to Basior i Grucha będą walczyć po twojej stronie.



Siedzi dwóch kolesi w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy
drechol,grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi.
Jeden z tych kolesi do drugiego: -Stary, założe sie z tobą o 50 zeta,
że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w
glace. Łysy sie odwraca, a koleś:
- Zbyszek, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Zbyszek, kurka, dotknij jeszcze raz to Ci powalony! - i sie
odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, zajebiście to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go
drugi raz nie klepniesz. -No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie
ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy wkurwiony się odwraca, a koleś:
- Zbyszek, no kurka, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce
przesiedzieliśmy, Zbyszek no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- kurka, nie bylem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przypierdole, że
się nie pozbierasz!
Zaczyna sie podnosić, żeby powalony kolesiowi, ale dziewczyna łapie go
za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa
bił,chodź do pierwszego rzędu i oglądajmy... Łysy niezadowolony idzie z
dziewczyną do pierwszego rzędu i siadają.
Pierwszy koleś znowu do drugiego: - Stary, naprawdę jestem pod
wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o 1000 że go trzeci raz nie
klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi. Idą do drugiego
rzędu,siadają za łysym i koleś wali łysego w glace. Łysy sie odwraca
wkurwiony, a koleś:
- Zbyniu, to ja tam jakiegoś łysego w glace napierdalam na górze, a Ty
tu w pierwszym rzędzie siedzisz!

bodek - Sro Gru 08, 2004 22:13

jak to sie mowi "pij pij bedziesz łatwiejsza" :D
MicO - Sro Gru 08, 2004 22:15

jak to sie odpowiada
"ja jestem łatwa ale z ciebie D.U.P.A."

bodek - Sro Gru 08, 2004 22:19

MicO napisał/a:
jak to sie odpowiada
"ja jestem łatwa ale z ciebie D.U.P.A."


ja tam sie z takimi odpowiedziami nie spotkalem :mrgreen:

DTM - Sro Gru 08, 2004 22:41

bodek* napisał/a:
MicO napisał/a:
jak to sie odpowiada
"ja jestem łatwa ale z ciebie D.U.P.A."


ja tam sie z takimi odpowiedziami nie spotkalem :mrgreen:

a moze to znasz :P - noc minela nadaremnie, byla d.u.p.a ale ze mnie ;)

krystianITR - Sro Gru 08, 2004 23:06

Mąż zmęczony wiecznym odpowiadaniem na pytania żony o to jak
wygląda, kupił jej pełnowymiarowe lustro. Niewiele to pomogło, bo teraz
żona stała przed lustrem pytając go wciąż czy dobrze wygląda.
Pewnego dnia stojąc przed lustrem kobieta stwierdziła, że jej piersi są zbyt małe.
Nietypowo, mąż posłuzył jej radą:
- Jeśli chcesz by Twoje piersi były większe, bierz codziennie kawałek
papieru toaletowego i pocieraj nim między piersiami, każdego
dnia przez kilkanaście sekund. Chcąc spróbować czegokolwiek żona urwała kawałek papieru i stojąc przed lustrem zaczęła pocierać się nim między piersiami.
- Jak długo to trwa? - zapytała.
- One urosną w ciągu kilku lat.
Żona zatrzymala się.- Dlaczego sądzisz, że pocieranie papieram
toaletowym między piersiami codziennie, przez kilka lat, powiększy
moje piersi?
- A czemu by nie ? Przecież z dupą podziałało...

bodek - Czw Gru 09, 2004 12:56

hehe a to nasz krajowy browar :lol:


[/url]

KLOCEK - Czw Gru 09, 2004 14:04

bodek* przeginasz :twisted:

mógł bym pomóc zbierać , pewnie coś by się całego uchowało :mrgreen:

Tomek - Czw Gru 09, 2004 14:16

KLOCEK napisał/a:
mógł bym pomóc zbierać , pewnie coś by się całego uchowało :mrgreen:


ja też :mrgreen:

Hugo - Czw Gru 09, 2004 18:55

Przychodzi elegancka dama do salonu Audi.
Podchodzi do najnowszego sportowego kabrioleta i pochyla sie, aby
dotknąć skorzaną tapicerke. Jednak przy schylaniu sie puściła
niechcący głośnego bąka... Od razu sie wyprostowała i rozgląda sie w
koło czy nikt tego nie słyszał. Patrzy, a tuż za nią stoi sprzedawca.
Pyta sie go więc lekko zawstydzona:
- Przepraszam, ile kosztuje ten samochod?
- Prosze pani- odpowiada z lekkim uśmiechem sprzedawca-
ledwo pani dotkneła te auto, a już sie pani spierdziała.
Jak pani podam cene, to sie pani zesra...

BOSEK - Pią Gru 10, 2004 10:29

Biuro pracy
Przychodzi facet do biura pracy i pyta:
- Dzień dobry, ma pan jakieś ciekawe oferty pracy?
- Mamy dla pana ofertę, 7000 PLN na rękę, służbowie mieszkanie i samochód.
- Pan żartuje?
- Tak, ale to Pan zaczął.

Tato
- Tato, czy to prawda, że w niektórych częściach Afryki mężczyzna
nie zna swojej żony aż do ślubu?
- Tak się dzieje w każdym kraju, synku.

Piersi
- Co mają wspólnego piersi kobiety i kolejka elektryczna?
- Powstały z myślą o dzieciach, ale bawią się nimi tatusiowie.

Egzamin
- Czy może mi pan podać długość linii kolejowych w Polsce? - zwraca się
profesor do sudenta.
- W którym roku?
- W którym pan chce.
- W 1585 - zero.

Zagadka
Zagadka: Co to jest - czterech w pokoju, a jeden pracuje?
- Trzech urzędników i wentylator.

Pocałunek
Czym jest pocałunek?
- Pukaniem do drzwi na piętrze z pytaniem, czy parter jest do wynajęcia.

Jaka jest różnica miedzy dawnym a wspolczesnym Kopciuszkiem
- Wspolczesny Kopciuszek prędzej zgubi majtki niz pantofelek...

Co by było, gdyby Prokom pisał oprogramowanie dla elektrowni atomowych?
- Nic już by nie było.

Kiedy pojawiaja sie pierwsze objawy ciazy?
- Pierwsze objawy ciazy to wytrzeszcz galek ocznych. Pojawia sie
zaraz po peknieciu kondoma.

O której godzinie idzie do łóżka porządna dziewczyna?
- O szesnastej, bo o dwudziestej drugiej musi być w domu.

Kiedy się kończy miesiąc miodowy?
- Kiedy mąż przestaje pomagać żonie myć naczynia i robi to sam.

Od czego pochodzi słowo "weekend"?
- Od polskiego łykać.

Ile można patrzeć na teściową z przymrużonym okiem?
- Aż się nie naciśnie spustu.

Czym sie różni mąż od dyrektora?
- Tym że dyrektor wie że ma zastępcę a mąż nie...

Co to jest: żółto brązowe, a potem włochate?
- kromka chleba z masłem która spadnie na dywan

Który z dwóch łysych jest bardziej łysy?
- Ten,który ma większą głowę

Hugo - Pią Gru 10, 2004 13:16

Wraca do domu facet z owcą pod pachą. Otwiera mu żona.
Facet:
- To jest ta świnia którą posuwam.
Żona:
- Głupku, to nie świnia tylko owca.
- Zamknij się, mówiłem do owcy

sZaRaK - Nie Gru 12, 2004 16:27

siedzą sobie 3 ogórki, kiełbasa i 2 kromki chleba w żoładku. Nagle wpada pomidor i mówi:
-Hej tam na zewnątrz fajna impreza WRACAMY!!!!

HaGie - Nie Gru 12, 2004 18:25

Syn do ojca:
- Tato, czy Ferrari to takie czerwone auto z konikiem?
- Bardzo dobrze synku, a dlaczego pytasz?
- Bo mi się wydaje, że właśnie próbuje nas wyprzedzić po prawej..... http://autokacik.pl/files...jse_ferrari.jpg

bodek - Nie Gru 12, 2004 23:49

wow! ale miasteczko :D


BOSEK - Pon Gru 13, 2004 09:44
Temat postu: z zycia studenta
TEKSTY Z WYKŁADÓW

Jakis tam wykład:
Był sobie profesor, ktory nie mial dloni i poslugiwal sie
proteza.
Pierwszy wyklad tradycyjnie zaczynal kuracja wstrzasowa.
- Przywitajcie sie, ja nie mam czasu.
I rzucal reke z plastiku w tlum.
Uniwersytet Opolski


Po nieudanym egzaminie student w gabinecie u profesora:
- Bo ja panie profesorze chciałem poprawic tą dwoję...
- Alez oczywiscie, poprosze indeks... ( po czym profesor
bierze pioro i zgrabnym ruchem poprawia dwoje w indeksie tak aby byla
wyrazniejsza)...prosze bardzo.
Politechnika Gdanska

- Jak chcecie rozmawiac przez komorkę na zajeciach, to kupcie
sobie dmuchana budke telefoniczna i postawcie w kacie sali żebym was
nie slyszal.
W tej samej chwili dzwoni komorka Dr Bialego na co on stwierdza:
- Przepraszam Panstwa ide sobie kupic budke.
I wyszedl.
Akademia Rolnicza we Wrocławiu

Cwiczenia z historii mysli politycznej.
Dr Z. bardzo nie lubi, jak ktos się spoznia. Po 15 minutach
otwieraja sie drzwi. Wchodzi zasapany kumpel i od drzwi nawijka:
- Bardzo przepraszam, ale zasiedzialem się w bibliotece.
- Tak? A czego pan tam szukał - pyta dr Z.
- Czytalem dziela Sokratesa...
- I gdzie je pan znalazł W naszej bibliotece?
- Tak, wlasnie w naszej bibliotece!
- To gratuluje, jest pan pierwszym czlowiekiem na ziemi, ktory znalazl
dziela Sokratesa...
Uniwersytet A.Mickiewicza

Anatomia:
Profesor podajac czaszke 3 miesiecznego plodu:
- Kto upusci i rozbije ma 12 miesiecy na oddanie nowej!
Akademia Medyczna we Wrocławiu

Wykład z fizyki dla I roku chemii:
Profesor B. na wykladzie przepisywał skrypt na tablice.
Pewnego dnia(wszyscy tradycyjnie nie notowali, tylko co najwyżej trzymali
otwarte skrypty) narysował wykres i kolko na nim. Cała sala patrzy z
nieukrywanym zaskoczeniem na profesora, bo nikt czegos takiego
tam nie miał. Profesor zauwazyl to, spojrzal uwazniej na swoja
ksiazke,po czym zmazal kolko, mowiac:
- Przepraszam, kubek mi sie odbil.
Uniwersytet Jagiellonski

na zaliczeniu metrologii:
- Wie pan co, ja w tym momencie czuje sie jak sejmowa komisja sledcza.
Zadalem panu pytanie, pan mi odpowiedział, a ja nie rozumiem wlasnego
pytania.
Politechnika Lubelska

Etam - Pon Gru 13, 2004 14:20

http://fun.drno.de/flash/Proper_Use_Of_English.swf sie normalnie czegos dowiedzialem, kali wiedziec wiecej :D
Etam - Pon Gru 13, 2004 14:42

http://kni.prz.rzeszow.pl/%7Epeu/likeu.swf
sZaRaK - Pon Gru 13, 2004 15:52

Zapraszam was wszystkich na Sylwestra do moich znajomych. Gwarantowana szampańska zabawa w doborowym towazystwie (gry,konkursy,itp.)
Foto z zeszłorocznej imprezy:
http://www.heyah.info/impreza2.jpg

MicO - Pon Gru 13, 2004 21:55

Odnośnie textow z uczelni:
sytuacja autentyczna:
akademia rolnicza w lublinie, ćw. z agrometeorologii:
P. doktor zadaje pytanie - Co to jest usłonecznienie mozliwe?
kierujac pytanie do kolegi z grupy.
- Usłonecznienie mozliwe jest to stosunek od wschodu do zachodu słońca.
- Oooooo to pan dostanie 5 za kondycje...

BOSEK - Wto Gru 14, 2004 09:20

W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na doktora. Gdy
ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas
waży znacznie poniżej normy.
- Dziecko jest karmione piersią czy z butelki - spytał lekarz
- Piersią - odpowiedziała kobieta
- W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę. Kobieta rozebrała się i
doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwilę je ugniatał, masował
kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył
szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
- Nic dziwnego, że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
- Wiem - odpowiedziała - jestem jego babcią, ale cieszę się, że przyszłam.

BOSEK - Wto Gru 14, 2004 09:21

Jakież one są prawdziwe i takie życiowe!

Modlitwy :)

Modlitwa dziewczyny

Panie,
Zanim położę się spać,
Modlę się o faceta, który nie jest kaleką,
Przystojnego, mądrego i silnego,
Którego ptaszek jest długi i twardy.
Takiego, który pomyśli zanim coś powie,
I dzwoni kiedy obieca.
Modlę się, żeby dużo zarabiał,
A gdy będę wydawać jego forsę, nie będzie się wściekał.
Będzie przysuwał mi krzesło i przepuszczał w drzwiach,
Masował mi plecy i błagał o więcej.
Och Panie! Ześlij mi faceta, który mnie zrozumie,
I będzie wiedział co odpowiedzieć, gdy spytam się czy nie jestem gruba
Takiego, który bedzie się ze mną kochał cały czas,
W kuchni i w lesie, w windzie i na łące!
Modlę się by kochał mnie do końca życia,
I nigdy nie dobierał się do mojej najlepszej przyjaciólki.
I gdy tak klęczę i modlę się,
Patrzę na tego idiotę,
którego mi zesłałeś.
Amen.


Modlitwa faceta

Panie,
Ześlij mi fajną dupcię z dużym biustem.
Amen.

Piki - Wto Gru 14, 2004 09:43

wykład z zoologii dla studentów medycyny, jak zwykle w pierwszych rzedach same kobietki, a z tyłu siedzą faceci:

Profesor: szanowni panstwo , prosze zwrócić uwage ze byk moze odbyć pod rząd nawet 8 stosunków
Panienka podnosi reke z przodu i mowi: prosze powtózyć zeby tylne rzedy dobrze usłyszały
Profesor powtarza

Podnosi sie reka z tyłu i męski głos pyta : Panie profesorze, a czy z róznymi krowami
Profesor: ależ oczywiscie ze z róznymi !
Podnosi sie kolejna ręka z tyłu : To prosze powtórzyc tak, zeby przednie rzędy zrozumiały


Mecz o SUPER PUCHAR, 100 tysięcy ludzi na trybunach. Kibice szaleją, wrzeszczą i ogólnie jest fajno. Wszyscy oczywiście stoją, wszyscy oprócz jednego faceta, który zamiast patrzyć na grę, ostro się onanizuje, nie zwracając na nikogo uwagi. W pewnym momencie ktoś to zauważa i zaczyna się przyglądać. Potem szturcha drugiego i już po chwili duża grupa ludzi patrzy na ostro walczącego z "klejnotem" gościa. Kilka minut póżniej cały stadion patrzy już na faceta, który nadal nie wie jakie wzbudza zainteresowanie.
Nawet telewizyjne kamery się na nim skupiły. Wreszcie zawodnicy
obu drużyn zauważyli brak dopingu i też patrza tam gdzie wszyscy. W końcu - UUUUHHHH!
Facet skończył, czerwony z wysiłku ale szcześliwy... Schował interes, wyciagnął papierosy i zapałki. W tym momencie widzi, że cały stadion patrzy w milczeniu na niego. Gościu zamiera z fajką przy ustach i zapaloną zapałka, spogląda powoli wokoło w końcu mówi ze zrezygnowaniem:-
Niieeeee no, kurka - nie mówcie, że tu jarać nie wolno...

bodek - Wto Gru 14, 2004 21:00

Francuz, Włoch i Polak rozmawiają jak doprowadzają swoje kobietki do szału.
Francuz:
- Kupuję butelkę dobrego winka, zapraszam ją wieczorem na piknik nad Sekwanę, rozpalam delikatnymi pocałunkami, a do szału doprowadzam ją miłością francuską:
Włoch:
- Przygotowuję dla nas wspaniałą kolację z owoców morza, otwieram butelkę dobrego wina i kochamy się namiętnie całą noc i to ją doprowadza do szału.
Polak:
- Wracam z roboty, stara jak zwykle przy garach, biorę ją od tyłu, a do szału doprowadzam ją, jak wycieram potem małego w firankę

BOSEK - Sro Gru 15, 2004 07:09

rano o 7:00 pije kawe ... niewyspany ... czytam to ... patrze w te rysunki ... i
o mało nie PUŚCIŁEM PAWIA

MicO - Sro Gru 15, 2004 09:22

Nie no nie wytrzymie... Naparz czaju..
BOSEK - Sro Gru 15, 2004 12:51

Zdaniem wielu kobiet samochód jest lepszy od mężczyzny. Tak twierdzi także
jedna z Czytelniczek, która przysłała do naszego serwisu 20 punktów
mających przekonać do tej tezy.

A więc samochód jest lepszy od faceta bo...



1.. Do samochodu wystarczy instrukcja obsługi.
2.. Jazda nowym samochodem jest przyjemna. Z nowymi facetami różnie
bywa...
3.. Przejażdżka samochodem może trwać tak długo, jak zechcesz.
Przeciętny facet wytrzymuje max. pół godziny.
4.. Jadąc samochodem, to TY decydujesz o wszystkim.
5.. Samochód nie będzie udzielał Ci wskazówek, jak masz nim jechać.
6.. Samochód nie wymaga dowodu miłości.
7.. Samochód wie, jakie ma zabezpieczenia, i nie pyta się "czy dziś
można".
8.. Po skończonej jeździe samochodowi nie trzeba mówić, że było
świetnie, ani przynosić zimnego piwa.
9.. Samochód nie opowie kolegom, jak fajnie mu się z Tobą jeździło.
10.. W samochodzie nic nie staje na widok 4 pasażerek.
11.. Jeżeli złapie Cię policja i będziesz próbowała umówić się na kawę z
przystojnym policjantem, samochód nie będzie zazdrosny.
12.. Samochód możesz zmieniać na nowszy model tak często jak chcesz. Nie
musisz w tym celu iść do sądu, ani dzielić wspólnego majątku.
13.. Na przejażdżkę samochodem nie musisz ubierać się w seksowną bieliznę
ani szpilki.
14.. Samochód wystarczy zatankować raz na kilka dni, mężczyzn raz na
kilka godzin.
15.. Samochód spędza całą noc tam, gdzie go zaparkowałaś, nie idzie na
piwo z kolegami.
16.. Samochód nie poczuje się zagrożony Twoją inteligencją ani wysokimi
zarobkami.
17.. Samochód nie ma pretensji, jeżeli to TY prowadzisz przez całą drogę.
18.. W samochodzie będzie pachnieć tak jak sobie życzysz. Od mężczyzny
nie zawsze.
19.. Samochód nie wymaga drapania za uszkiem.
20.. Ani po pleckach.

To mnie przekonalo,aby zrobic prawo jazdy!

HaGie - Sro Gru 15, 2004 21:03

http://www.funpic.hu/swf/numanuma.html
bodek - Sro Gru 15, 2004 21:11

http://linxwr.wip.pw.edu....ss/Ranctala.mpe

HaGie drzwi wymontowales :mrgreen:

HaGie - Sro Gru 15, 2004 21:12

bodek* napisał/a:

HaGie drzwi wymontowales :mrgreen:


beda do gory ;) :mrgreen:

siwy - Czw Gru 16, 2004 10:03

o lol co sie stalo ;o
kris - Czw Gru 16, 2004 10:38

bodek* napisał/a:
http://linxwr.wip.pw.edu.pl/~student/walec/ss/Ranctala.mpe



wypasik reklama tej audicy .... mustiff nesapolitański , przeobraża się w pitbulla na dwójce :D :D

bodek - Czw Gru 16, 2004 13:00

kris napisał/a:
bodek* napisał/a:
http://linxwr.wip.pw.edu.pl/~student/walec/ss/Ranctala.mpe



wypasik reklama tej audicy .... mustiff nesapolitański , przeobraża się w pitbulla na dwójce :D :D


dla dziewczyn sposob na wygladzenie zmarszczek

Hugo - Czw Gru 16, 2004 17:14

Łaźnia wojskowa:
Pod prysznicem stoi szergowiec i myje się, przy okzji sobie trzepie.
Nagle wchodzi pułkownik, patrzy na całą sytuację i krzyczy:
- Żołnieżu, ależ wy się masturbujecie!
- Ale skąd, panie pułkowniku. Ja go tak tylko tak szybko myję! :lol:

bodek - Czw Gru 16, 2004 18:57

:shock:
jeden sie załapał, ale fota :shock:

[url][/url]

KLOCEK - Czw Gru 16, 2004 20:41

pare całych zostało ;)
HaGie - Czw Gru 16, 2004 21:22

http://auto.gazeta.pl/auto/1,48316,2447592.html
maly841 - Czw Gru 16, 2004 21:23

cos tam by wybrał :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
DTM - Czw Gru 16, 2004 21:42

Kobietę studiuje się 3 tygodnie, kocha - 3 miesiące, kłóci się z nią 3 lata, znosi 30; a dzieci robią to samo od nowa. :twisted:
Hugo - Czw Gru 16, 2004 22:27

Cholera wymiękłem :shock: :shock: :shock:

:arrow: MEGA SUTY!!!!!

bodek - Pią Gru 17, 2004 12:31

http://www.yonkis.com/media/cazador.wmv
goofy - Pią Gru 17, 2004 15:55

HaGie napisał/a:
http://www.funpic.hu/swf/numanuma.html


Rozbroiłeś mnie tym. :alien:

goofy - Pią Gru 17, 2004 16:30

Bardzo stare, ale jare:

Opis zdarzenia drogowe z różnego punktu widzenia.

1. Ale numer!!! Miałem cholerne szczęście!! - Ostatnio jechałem do Lublina, a że się śpieszyłem to dałem ognia moim Volvo. Jadę, jadę (ok. 160km/h) i patrzę, a z naprzeciwka zza ciężarówki wyłania się debil w maluszku próbujący ja wyprzedzić. Kretyn cholerny. Zjechałem na pobocze przy szybkości 160km/h. Zahaczyłem trochę o rów i wpadłem w poślizg. Gdyby nie Tracs control i ABS to wpierniczyłbym się przy tej szybkości w drzewo albo w maluszka, a wtedy nie wiem czy bym uszedł z życiem. Coś mi tylko stuknęło pod prawymi kołami ale jakoś autko poszło dalej. Zdarzają mi się niebezpieczne sytuacje na drodze, ale coś takiego??? Jeżdżę dużo (ok 8-10 tys. miesięcznie), ale coś takiego mi się jeszcze nie zdarzyło. Zdążyłem tylko zauważyć kątem oka przerażoną minę bezmózgowca w tym cholernym maluchu. Może podzielicie się podobnymi przygodami z trasy? Zachęcam.
Pozdrowienia.
Cudem uratowany

*****

2. Jadę sobie moim kaszlem, tak z 90 km/h, jedzie jakąś ciężarówka, no to ja patrzę na lewy pas - jest ok, jakieś 500 m wolnego do nadjeżdżającego volvo, więc wyprzedzam. Idzie mi całkiem nieźle (mam już 100km/h), ale widzę, że chyba źle oceniłem prędkość tego debila w volvo, bo on, idiota, zapie... na pewno ze 150km/h. Skąd się ku... miałem spodziewać, że na zwykłej drodze szerokości 7.5 metra, bez utwardzonych poboczy i z drzewami za rowem, przy normalnym ruchu, jakiś bezmózgowiec będzie urządzał sobie popisy jak na torze Imola? Oczywiście na cokolwiek było za późno - przytuliłem się do tira, a ten idiota jechał tak szybko, że nawet nie zdążył zmieścić się w "czarnym" i zwiedził pobocze - naprawdę żałuję, że się tym razem nie zabił, bo kiedy indziej to może zabić też niewinnych świadków.

*****

3. Jadę sobie moją ciężarówką, z przodu widzę kawał pustej drogi. Z tyłu facet w kucki mnie wyprzedza, oczywiscie w kapeluszu. Normalnie nie daję się wyprzedzić i zajeżdżam- ale myślę sobie dam mu fory bo pozycją już strudzony. A tu jak nie wyskoczy jakiś @!#$ z przeciwka... Mało nie rozniósł tego kaszlaka. A gdzie gliny- pytam się?
Pozdrawiam,
Marek Marczak

*****

4. Stoję za krzakiem głogu z radarem w ręku, a tu wyjeżdża roztelepana ciężarówka, maluch zaczyna wyprzedzać ją na ciągłej, a z drugiej strony wyskakuje Volvo z prędkością światła. I tak się zastanawiałem czy wcześniej i korzystniej będzie łapać za prędkośc volvo, malucha za wyprzedzanie pod górę na ciągłej czy ciężarówkę (tu się zawsze coś znajdzie na mandacik), więc sięgnąłem po kajet z przepisami. Niestety, zanim znalazłem odpowiedni paragraf, który pojazd należy zatrzymać w pierwszej kolejności, wszystkie 3 zniknęły z pola widzenia, przez co Skarb Państwa stracił kilkaset złotych (i ja również)...
M.F. - posterunkowy

*****

5. Lecę sobie samolotem (charter dla jednego z VIPów) nad trasą Warszawa- Lublin, patrzę w dół a tam policjant za krzakami szarpie się z radarem, kierowca ciężarówki próbuje puścić maluszka, a z przeciwka mknie dużo przekraczając prędkość Volvo. Nie widziałem reszty zdarzenia...
II pilot Bartłomiej S.

****

6. Jadę swoim motorkiem piątą częścią dźwiękowej. Z przodu człapie jakiś gostek volvo, z przeciwka ciężarówka. No to daje w ogień, żeby łyknąć tego ślimaka w volvo, nagle wyłania się maluch, mówie sobie koniec ze mną... puszczam kierownice... A tu nagle gostek volvo (mimo, że powolny to chyba równy gość) ustępuje mi drogi i zjeżdża na pobocze, na trawkę... Wiec ja w manetkę, całe szczęście miałem ASR! Uratował mi życie, z drugiej strony jednak: dlaczego jeździcie tak wolno? Przez takich wolnojadów później są wypadki.
"road killer", prywatnie Zenek

*****
7. Siedzę sobie po pracy na rowie, piję winko- patrzę a tu z jednej strony ciągnie się jakaś ciężarówka, która próbuje wyprzedzić jakiś kaszel, patrzę z drugiej strony a tu nap... jakiś zboczeniec w Volvo, podlatuje bliżej, a ze się nie zmieścił na drodze wiec wjeżdża na rów.... (NA MÓJ RÓW) i po girach mi przejeżdża pojeb jeden, jak go q... dorwę to nogi z pupy powyrywam... niech no tylko poczeka aż żem z gipsu wyleziem...Ja mu dam za ten MÓJ RÓW! A leciał tak, że posterunkowy w krzakach naprzeciwko aż zeszyt z rąk wypuścił!
rolnik

*****


8. Lecę sobie na podświetlnej swoim fotonowym cyberjetem nad wschodnią Europą - trochę na wschód od Warszawy. Detektor zbliżeń melduje niebezpieczną sytuację 60 kilometrów pode mną - patrzę na ekran i co widzę? Z jednej strony 126 z pękniętym środkowym pierścieniem tylnego cylindra i zapłonem opóźnionym o 6 stopni próbuje wyprzedzić starego Jelcza 315 z dopuszczalną
masą całkowitą przekroczoną o 2658 kg i lewą wewnętrzną oponą bliźniaczego tylnego koła niedopomnpowaną o 3,8 Atm. Z drugiej strony sunie Volvo V80 z prędkością wahającą się w granicach 158,6 - 165,4 km/h, a wyprzedza go Suzuki Hayabusa z prędkością 243,1 km/h (nadal wzrastającą), którego kierowca ma typowe amfetaminowe podwyższenie tętna. W jednym rowie policjant kartkuje książkę formatu 210 x 148 mm w miękkiej okładce, a w drugim przeciera oczy leżący mężczyzna o stężeniu przekraczającym 2 promile C2H5OH w wydychanym powietrzu. Włączyłem natychmiast separator kanałów poziomych i dzięki prostemu manewrowi antygrawitacyjnemu ustawiłem Jelcza (szerokość 242 cm), Fiata (141 cm), Volvo (187 cm) i Suzuki (102 cm) na jezdni szerokości 747 cm, pozostawiając trzy pasy separacyjne szerokości 25 cm każdy. Wszystko by się udało, ale po drodze na wysokości 287 m przelatywał sportowy samolot SOCATA Rally z rozregulowanym GPSem i interferencja fal spowodowała poszerzenie pasów separacyjnych o parę cm, przez co zarówno Jelcz jak i Volvo wpadły zewnętrznymi kołami na pobocza, a
Volvo zahaczyło lewą stopę mężczyzny w rowie. Ziemianie! Nauczcie się panować nad waszymi maszynami przy tych maleńkich prędkościach. Wiecie ile my mamy takich zacofanych planet pod ciągłym monitoringiem?

Dowódca patrolu 249HR65TG93K

GELO - Pią Gru 17, 2004 22:36

Amerykańskie sondy potwierdziły istnienie prymitywnej cywilizacji na Marsie, więc jankesi postanowili wysłać ekspedycję powitalną. Zabrali ze sobą cukierki, batony, gumy do żucia, czekoladę i broń z demobilu. Gdy rakieta wylądowała pośród tłumu nieufnie spoglądających zielonych tubylców, z megafonu popłynęły słowa prezydenta USA skierowane do bratniej ludności Czerwonej Planety obiecujące przyjaźń, współpracę, profity i sojusz wojskowy. Po przemówieniu załoga stanęła przed drzwiami gotowa otworzyć je i wpaść w ramiona Marsjan. Okazało się jednak, że delegacja zielonych zaspawała im właz. Kosmici rozeszli się, zostawiając rakietę na pastwę losu.
Na trzeci dzień przechodzący Marsjanin zastukał w rakietę:
- Jest tam kto?
- Taaaaak! - zakrzyknęli gromko astronauci.
- Czemu tam siedzicie?
- Przecież nas zaspawaliście, a my mamy dla was prezenty. Każdy z was coś dostanie, wypuść nas - błagał kapitan wyprawy.
- He, he, to spawanie to taki nasz zwyczaj. Ale jak byli tu Polacy, to poradzili sobie z włazem w pięć minut.
- Co? Polacy już tu byli?
- Byli i tak jak wy mieli dla nas prezenty.
- Co takiego oni mogli wam dać?
- Nie wiem dokładnie, co to było, bo akurat byłem w pracy, ale nazywało się to "wpierdol'' i wszyscy to dostali.

GELO - Pią Gru 17, 2004 22:37

Włoska mama woła do synka:
- Fabio! Weź no siatkę i leć na drugą stronę ulicy kup 5 kilo zemniaków!
Fabio jak stał tak pobiegł - tak nieszczęśliwie - że się władował prosto pod koła nadjeżdżającej ciężarówki.
......
Jaka to reklama?
.
.
.
.
.
.
.
Szkoda Fabia

DTM - Pią Gru 17, 2004 23:09

stare ale co tam ;)

Facet lekko na bani wraca do domu. Żona od razu, sra-ta-ta-ta, pijak, tylko wódka ci w głowie... Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
- OK, przyniosłem test, zara zobaczymy jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!
Żona:
- Zobaczymy, czytaj.
- Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakieś dwie waluty.
- Ha, no chociażby dolar i euro.
- Dobra, podaj dwa typy środków antykoncepcyjnych.
- Jejku, mogę ci co najmniej 10 podać.
- Wierze. Pytanie trzecie. Podaj mi 2 rzeki w Islandii... Milczysz? Ha, wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, żadnych zainteresowań!

bodek - Nie Gru 19, 2004 13:36

>From [EMAIL]nicholas@...pl
Bylem u ciotki na wsi i poniewaz do cywilizacji tam
daleka droga, wiec kibel maja polowy, no i poszedlem zrzucic kloca i
psia
krew sciagajac portki wypadl mi S45 i wpadl prosto w ta smierdzaca
otchlan
i co mozna teraz zrobic. Przeciez nie bede tam nurkowal.!!!


>From [EMAIL]tomaszko123@...pl
Jak nie zanurkujesz to nie bedziesz mial swojego siemensika ))
i pomysl jaki rachunek Ci moga nadzwonic muchy..........
spiesz sie i nurkuj tam!!!!!!
tylko umyj potem rece jak zasiadziesz przy klawiaturce


>From [EMAIL]kakrysa@...pl
Jeszcze jedno - zadzwon na swoj numer, pogadaj z muchami, moze za
kilka kupek oddadza go


>From [EMAIL]m_pablo@...pl
smierdzaca sprawa... Zadzwon do Siemensa, moze maja jakis Support
albo Help Desk (desk jest tu na miejscu ) Moze pomoga...
W sumie, to gowniany )) aparat, wiec co to za roznica gdzie lezy
- czy w kieszeni, czy w kiblu


>From [EMAIL]kakrysa@...pl
Szkoda, ze to nie Me45, bo tamten przynajmniej wodoodporny, a s45
jak wyciagniesz nawet, to nie wiem czy bedziesz chcial uzywac (bo jak
go umyjesz? ), chyba, ze sama karte. Ale powiedz ciotce, ze jak
bedzie czyscic otwor, to niech wyciagnie telefon .
A jak nie to przyjedz tam z wedka i kotwiczka. )


>From [EMAIL]brak@...pl
Boze ja juz nie moge!!!
Wlasnie wydepilowalem wlosy na plecach od tazania sie ze smiechu...


>From a@a.a@...pl
W Gdansku archeolodzy badaja teraz na starym miescie takie kible tyle
ze sprzed 400 lat i wyciagaja bardzo intersujace rzeczy. Masz szanse
zapisac sie w historii. Za 500 lat wyciagna ten telefon, zbadaja ksiazke
telefoniczna. Mozesz byc dumny, ze ktos kiedys bedzie ogladal twój
telefon
w muzeum


>From [EMAIL]nicholas@....pl
ale prosiaki z was!!! tragedia, dla mnie to powazna sprawa. Juz nawet
szukam takiego gownowozu co jezdzi i wybieraja gowno aby mi wyssali
jakos. Poki co grzebalem tam z latarka grabiami i jedyne co sie
udalo, to opryskalem sie w gownie, a telefon wcielo. No i nie dzwoni jak
na niego krece, wiec trudno go zlokalizowac


>From [EMAIL]haas@...pl
Usuncie posty na ten temat z serwera, bo ja juz chyba dalej nie
posciagne, kolo 22.30 caly blok uslyszal mój nagly atak smiechu )))
siedze i rycze ze smiechu jak bóbr!
ps. proponuje zrobic obok kibla podkop, a moze poszukasz wykrywaczem
metalu???


>From [EMAIL]m3k@....pl
raczej cos wymysl szybko bo jak sie dowiedza okoliczni mieszkancy, to
oni go wylowia, i zarobia sobie ttroche kaskoi
Sa takie kije do zdemowania owocow z drzewa (np. gruszek)
jezeli widzisz chociaz kawalek telefonu (oczyiscie uzyj jakiejs lapmy
a nie latarki) to nie bedzie problemu)
Jezeli telefon dal nurka gleboko to musisz zejsc po linie na dol
A NAJLEPIEJ JAK WYSTAWISZ GO NA AUKCJI ALLEGRO.PL I ZAZNACZYSZ :
"ODBIOR OSOBISTY""

bodek - Pon Gru 20, 2004 19:28


siwy - Pon Gru 20, 2004 20:22

to chyba ma z 1300 "pod maska"

a gosc i tak musi sie chyba odpychac nogami by jechac :D

goofy - Pon Gru 20, 2004 20:24

Nieźle podkręcony musi być ten motor, żeby ruszyć z takim gościem. ;)
maly841 - Pon Gru 20, 2004 20:26

biedna maszynka ciekawe co ile rame spawa
MicO - Pon Gru 20, 2004 22:40

o skubany... toz ten motur nie jedzie...
msjk - Pon Gru 20, 2004 22:42

kfak napisał/a:
to chyba ma z 1300 "pod maska"

a gosc i tak musi sie chyba odpychac nogami by jechac :D

1200 pod plastikami :D ciekawe czy ma wyprofilowany zbiornik zeby sie brzuszek zmiescil :D

Vesti - Sro Gru 22, 2004 10:10

Facet poszedł na sex do kochanki....
wychodząc poczuł jej perfumy i mysli..żona poczuje jej zapach i mnie zajeb!%@%@ie
wziął pół litra flaszki i z gwinta....
wraca do domu.. otwiera drzwi a tam żona...
GDZIE BYŁES... OŻESZ MYSLIŚZ ZE JAK SIE WYPERFUMUJESZ TO NIE POCZUJE ZEŚ PIŁ!!!!!!!!!

bodek - Sro Gru 22, 2004 15:09

http://www.pumpupthemovie.com/toss.html
bodek - Sro Gru 22, 2004 15:13

__88::::::::888:::88888888888888888888888888::::8:::::::::::88888888888888888888 ________888_8::888888::::::::::::::::::88888888888 ___888 ___________88::::88888888::::m::::::::::8888888888 8____8 _________888888888888888888:M:::::::::::888888888888888 ________88888888888888888888::::::::::::M88888888888888 ________8888888888888888888888:::::::::M8888888888888888 _________8888888888888888888888:::::::M888888888888888888 ________8888888888888888::88888::::::M88888888888888888888 ______88888888888888888:::88888:::::M888888888888888___8888 _____88888888888888888:::88888::::M::;o*M*o;888888888____88 ____88888888888888888:::8888:::::M:::::::::::88888888____88888 ___88888888888888888::::88::::::M:;:::::::::::8888888888888 88 __8888888888888888888:::8::::::M::aAa::::::::M8888888888_88____8 __88___8888888888::88::::8::::M:::::::::::::888888888888888_8888 _88__88888888888:::8:::::::::M::::::::::;::88:88888888888888888 _8__8888888888888:::::::::::M::”@@@@@@@”::::8w8888 888888888888 __88888888888:888::::::::::M:::::”@a@”:::::M8i888888888888888 88 _8888888888::::88:::::::::M88:::::::::::::M88z88888888888888888 88 8888888888:::::8:::::::::M88888:::::::::MM888!888888888888888888 88 888888888:::::8:::::::::M8888888MAmmmAMVMM888*8888 8888___8888888 888888_M:::::::::::::::M888888888:::::::MM88888888888888___8888888 8888___M::::::::::::::M88888888888::::::MM888888888888888____88888 _888___M:::::::::::::M8888888888888M:::::mM888888888888888____8888 __888__M::::::::::::M8888:888888888888::::m::Mm88888888888___8888 ___88__M::::::::::::8888:88888888888888888::::::Mm 8___88888___8888 ___88__M::::::::::::::::8888M::88888::888888888888::::::::::Mm8888____88 ___8___MM:::::::::::::8888M::::8888:::::888888888888::::::::::::Mm8_____4 _______8M::::::::::::8888M:::::::888::::::::88:::8 888888::::::::::::::Mm_____2 ______88MM:::::::::8888M::::::::::88:::::::::8:::::888888:::::::::M::::::M _____8888M:::::::::888MM::::::::::::8::::::::::::M::::8888:::::::::::M::::M ____88888M:::::::::88:M:::::::::::::::8:::::::::::::M:::8888::::::::::::M::M ___88_888MM::::::888:M:::::::::::::::::::::::::::::::M:8888::::::::::::::M: ___8_88888M::::::88::M:::::::::::::::::::::::::::::::::MM:88::::::::::::::::::M _____88888M::::::88::M:::::::::::::::::*88*::::::::::::M:88:::::::::::::::::::::M ____888888M::::::88::M:::::::::::::::88@@88::::::::::M::88::::::::::::::::::::::M ____888888MM::::88::MM:::::::::::::88@@88:::::::::::M::::8:::::::::::::::::::::*8 ____88888__M::::::8::MM:::::::::::::::*88*:::::::::::::M::::::::::::::::::::::::8M ____888____MM::::::::::::::::::::::::::::::MM::::::::::::::::::::::::::::::::::::88@@ ____888____M:::::::::::MM:::::::::::::::::::::::::::MM::M::::::::::::::::::::::::*8MM _____888____MM:::::::::::MMM:::::::::::::::::::::M M::::MM::::::::::::::::::::::M ______88_____M:::::::::::::MMMM::::::::::::MMMM::::::::MM:::::::::::::::::MM _______88____MM:::::::::::::::MMMMMMMMMMM:::::::::::::MMM:::::::::MMM ________88____MM:::::::::::::::::::MMMMM:::::::::::::::::::MMMMMMMMM _________88___8MM::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::MMMMMM __________8___88MM:::::::::::::::::::::::::::::::::M:::M:::::::::::MM ______________888MM:::::::::::::::::::::::::::MM::::::::MM::::::MM _____________88888MM::::::::::::::::::::::MMM:::::::::mM:::::MM _____________888888MM:::::::::::::::::::MMM:::::::::::::MMM:::M ____________88888888MM::::::::::::::::MMM::::::::::::::::MM:::M ___________88_8888888M:::::::::::::MMM:::::::::::::::::::::M:::M ___________8__888888_M::::::::::MM::::::::::::::::::::::::::M:::M: ______________888888_M::::::::M:::::::::::::::::::::::::::::M:::MM _____________888888__M:::::::M:::::::::::::::::::::::::::::::::::::M _____________888888__M:::::::M::::::::::::::@::::::::::::::::::::::M _____________88888___M:::::::::::::::::::::@@:::::::::::::::::::::::M ____________88888___M::::::::::::::::::::@@@::::::::::::::::::::::::M ___________88888___M:::::::::::::::::::::@@::::::::::::::::::::::::::::M __________88888___M::::::m::::::::::::::@:::::::::::::::Mm::::::::::::M __________8888___M::::::M:::::::::::::::::::::::::::::::::::MM::::::::::::M _________8888___M::::::M::::::::::::::::::::::::::::::::::MMM:::::::::::::M ________888____M::::::Mm:::::::::::::::::::::::::::::::MMM::::::::::::::::M ______8888____M:::::::Mm::::::::::::::::::::::::::::MMMM::::::::::::::::::M _____888______M:::::::M::::::::::::::::::::::::::: MMM:::::::::::::::::::::::M: __8888_______M:::::::::::::::::::::::::::::::::::M M:::::::::::::::::::::::::::Mn _____________M:::::::::::::::::::::::::::::::::M:::::::::::::::::::::::::::::::Mn ____________M::::::::::m:::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::MM ____________M::::::::::M:::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::MM ___________M::::::::::::M::::::::::::::::::M::::::::::::::::::::::::::::::::::MM ___________M:::::::::::::M88:::::::::::::M:::::::::::::::::::::::::::::::::::MM ___________M:::::::::::::::8888888888M::::::::::::::::::::::::::::::::::::MM ___________M::::::::::::::::88888888M:::::::::::::::::::::::::::::::::::::MM ___________M::::::::::::::::::888888M:::::::::::::::::::::::::::::::::::::MM ___________M:::::::::::::::::::88888M::::::::::::::::::::::::::::::::::::MM ___________M::::::::::::::::::::::88M::::::::::::::::::::::::::::::::::::MM ___________M:::::::::::::::::::::::::M::::::::::::::::::::::::::::::::::MM ___________MM::::::::::::::::::::::M:::::::::::::::::::::::::::::::::MM ____________M::::::::::::::::::::::M::::::::::::::::::::::::::::::::MM ____________MM::::::::::::::::::::M::::::::::::::::::::::::::::::MM _____________M::::::::::::::::::::M:::::::::::::::::::::::::::::MM _____________MM:::::::::::::::::M::::::::::::::::::::::::::::MM ______________M:::::::::::::::::M::::::::::::::::::::::::::MM ______________MM:::::::::::::::M:::::::::::::::::::::::::MM _______________M:::::::::::::::M::::::::::::::::::::::::MM _______________MM::::::::::::M::::::::::::::::::::::::MM ________________M::::::::::::M:::::::::::::::::::::::MM ________________MM::::::::::M::::::::::::::::::::::MM _________________MM::::::::M:::::::::::::::::::::MM _________________MM:::::::M:::::::::::::::::::::MM __________________MM:::::M::::::::::::::::::::MM __________________MM::::M::::::::::::::::::::MM ___________________MM::M:::::::::::::::::::MM ___________________MM:M:::::::::::::::::::MM ____________________MMM:::::::::::::::::MM ____________________MM::::::::::::::::::MM _____________________M:::::::::::::::::MM ____________________MM::::::::::::::::MM ____________________MM:::::::::::::::MM ____________________MM::::M::::::::::MM: ____________________mMM::::MM::::::MMM _____________________MMM::::::::::::::M:M _____________________mMM:::M:::::::::M:M ______________________MM::MMMM::::::M:M ______________________MM::MMM::::::::M:M ______________________mMM::MM::::::::M:M _______________________MM::MM::::::::::M:M _______________________MM::MM:::::::::::M:n _______________________MM:::M:::::::::::::MM _______________________MMM::::::::::::::::::M: _______________________MMM::::::::::::::::::M: _______________________MMM:::::::::::::::::::M _______________________MMM:::::::::::::::::::M _______________________MMM:::::::::::::::::::Mn ________________________MM:::::::::::::::::::MM ________________________MMM:::::::::::::::::MM ________________________MMM:::::::::::::::::MM ________________________MMM:::::::::::::::::MM ________________________MMM:::::::::::::::::MM _________________________MM::::::::::::::::MMn _________________________MMM::::::::::::::MM _________________________MMM::::::::::::::MM _________________________MMM::::::::::::MM __________________________MM::::::::::::MM __________________________MM::::::::::::MM __________________________MM:::::::::::MM __________________________MMM:::::::::MM __________________________MMM:::::::::MM ___________________________MM:::::::::MM ___________________________MMM:::::::MM ___________________________MMM:::::::MM ____________________________MM:::::::MM ____________________________MMM:::::MM ____________________________MMM:::::MM _____________________________MM:::::MM _____________________________MM:::::MM ______________________________MM::::MM ______________________________MM::::MM: ______________________________MM::::M:M ______________________________MM::::M:M ______________________________:M::::::M: _____________________________M:M:::::::M ____________________________M:::M::::::M ___________________________M::::M:::::::M __________________________M:::::M:::::::::M _________________________M::::::MM:::::::::M _________________________M:::::::M:::::::::::M _________________________M:::::::M::::::::::::M _________________________M:m:::::M::::::::::::M _________________________MM:m:m::M::::::::::::M __________________________MM:m::MM::::::::::::M ___________________________MM::MMM:::::::::m:M ____________________________MMMM_MM:::n:n:MM __________________________________MM::::m:MM ___________________________________MM::::MM ____________________________________MM:MM
MicO - Sro Gru 22, 2004 16:42

o boshe...
MicO - Sro Gru 22, 2004 17:08

heheh.... cos bylo ostatnio gdzies ze ktos gdzies doi krowy.... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
siwy - Sro Gru 22, 2004 18:20

;) ale automatyczna dojarka, to sie nie liczy ;d
GELO - Sro Gru 22, 2004 22:18

Do sypialni wpada mąż i woła do leżącej w łóżku żony:
- Ubieraj się szybko! Pożar !
Z szafy dobiega przerażony męski glos:
- Meble! Ratujcie meble!

Syn wrócił do domu z samymi dwójami na świadectwie Ponieważ ojciec przez cały rok suszył mu głowę o oceny i czepiał się nauki, syn bal się jak diabli pokazać świadectwo. Ojciec jednak, zamiast rzucać gromy i lać paskiem, zaprosił syna na fotel. Syn usiadł niepewnie. Ojciec wyjął papierosy:
- Zapal synu...
- Tata, no co ty, ja nie pale...
- Pal, synu!
Zapalili. Po chwili ojciec otworzył barek i wyjął szkocka
- Napij się, synu...
- Tata, daj spokój, ja nie pije...
- Pij, jak ojciec daje!
Napili się. Ojciec wyjął z za tapczanu Playboya.
- Masz, oglądaj...
- No nie, tata, nie wygłupiaj się...
- Oglądaj
Siedzą popijają czas płynie leniwie. Syn już całkiem się wyluzował, sięgnął sam po papieroska, lekko szumi mu w głowie. Przerzuca kartki Playboya, zaciąga się z widoczna przyjemnością i wreszcie rzuca od niechcenia znad kolejnej rozkładówki:
- Kurna... tata... i kto to wszystko dupczy? No kto to wszystko dupczy?
- Prymusi, synu, prymusi...

Jedzie facet patrzy a w gałęziach drzewa widzi malucha, natomiast pod drzewem siedzi człowiek i trzyma się za głowę. Facet podchodzi do gościa i się pyta:
- Jak go Pan tam wpakował?
Na co ten drugi:
- że mały jest wiedziałem, że przyspieszenia nie ma wiedziałem - Ale że się skurwiel psów boi...

Rozmawiają dwie młode mężatki.
- Słyszałam, że twój mąż to prawdziwa "złota rączka". Wszystko robi w domu sam.
- Bez przesady, moja droga. Ja mu czasem pomagam.
- W jaki sposób? - Ustami.

Baba na targu sprzedaje kurze jaja. Nagle jedna z jej klientek zaczyna się awanturować.
- Pani, co pani mi sprzedaje. Przecież to nie są kurze jaja.
- Jak to nie kurze? A czyje? Może strusia?
Rozgrzał spór. Aby go rozstrzygnąć, baba poprosiła o ekspertyzę fachowca, czyli koguta. Ten obejrzał wnikliwie i zawyrokował:
- To są kurze jaja. Ale indyk to ma wpierdol

Siedzą sobie dwie sąsiadki w oknie nagle jedna mówi do drugiej:
-patrz, twój stary idzie z kwiatami; na to ta druga:
-cholera będę mu musiała dać pupy; na co pierwsza mówi zdziwiona:
-to wy nie macie wazonu ?

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta:
-Co pani jest?
-Jestem nauczycielką.
A lekarz na to:
-To niech mi pani pałę postawi.

Pojawiła się nowa pozycja seksualna "Na rodeo"
- Zaczyna się tak samo jak pozycja "Na jeźdźca" następnie dziewczyna mówi że ma aids ... i stara się utrzymać trzy minuty

''

MicO - Sro Gru 22, 2004 23:49

ale sie rozpedziles..
Hugo - Czw Gru 23, 2004 07:31

Przepis na karpia wigilijnego ...

1. Bicie na chama:
- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce)
- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń)
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i śmierć karpia równie prawdopodobne

2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki:- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów
Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki

3. Bicie psychologiczne:

- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9% karp umrze na zawał)
Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?

4. Gry wojenne:

- do wanny wrzucasz petardę
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu

5. Bicie damskie:
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi)

6. Bicie niesportowe:
- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod nadjeżdżający autobus
Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba

7. Bicie koleżeńskie:
- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z żalu lub przepicia
Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej żonie?

Paweel - Czw Gru 23, 2004 10:16

Może ktoś kojarzy to miejsce ??? :shock: bo po rejestracjach to Lublin albo okolice ...

msjk - Czw Gru 23, 2004 10:26

ehehe to ta slynna ulica gdzie sie stritrejsingowcy scigaja w piatki wieczorem :D
MicO - Czw Gru 23, 2004 11:51

dokladnie tak...
eXiDe - Czw Gru 23, 2004 17:01

Hehehe, no gość miał pecha :P ahhaha
Tomek - Czw Gru 23, 2004 17:55

Facet na rozmowie o prace :
- Gdzie Pan wczesniej pracowal ?
- Sluzylem w armii. Bylem w marines.
- Uczestniczyl Pan w jakims konflikcie wojskowym ?
- Owszem. bylem dwa lata w Wietnamie i tam zdarzyl mi sie maly wypadek...
- To znaczy ?
- Granat urwa mi jaja...
- W porzadku. Zatrudniam Pana. Prosze przyjsc w poniedzialek na 10:00 do pracy. Pana stanowisko bedzie juz gotowe...
- Na 10:00 ? Tak pózno ? Wie Pan, nie chce˛ byc faworyzowany ze wzgledu na moje kalectwo. Inni tez pracuja˛ od 10:00 ?
- Wie Pan, w zasadzie zaczynamy prace od 07:00, ale przez pierwsze trzy godziny drapiemy sie tylko po jajach i zastanawiamy od czego by tu zaczac

-----------------------

Chlopak do dziewczyny: ...tfuu ...tfuu, znowu siedzialaś na piasku

-----------------------

Pieknego, cieplego dnia wybral sie do zoo pewien gosc z zona.
Zona, naprawde atrakcyjna, makijaz, letnia rozowa sukienka spieta paskiem, ponczochy samonosne...Gdy szli pomiedzy klatkami malp, zobaczyli goryla, ktory na ich widok jakby oszalal i zaczal skakac na kraty,
chrzakac, zawisac na jednej rece, i druga uderzac w czaszke, najwyrazniej
niesamowicie podniecony.
Maz, zauwazywszy podniecenie malpy, zaproponowal zonie podraznic go
jeszcze bardziej i zaczal podsuwac pomysly: obliz usta, zakrec
tyleczkiem...
Zona wykonywala jego instrukcje, a goryl zaczal wydawac takie dzwieki,
ze chyba obudzilby martwego. "Rozepnij pasek..." (goryl prawie juz
rozginal kraty z napiecia) "a teraz odciagnij sukienke nad
ponczochy..." (goryl oszalal kompletnie). Nagle facet zlapal zone za wlosy,
otworzyl drzwi klatki, wrzucil zone do srodka, zatrzasnal drzwi i powiedzial:
A teraz mu sie wytlumacz, ze boli cie glowa...

-------------------------

Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu w celu wiadomym. Kobieta krzyczy przerażona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję
Na to morderca:
- No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam

----------------------

Pewna kobieta, spowiadając się mówi do księdza:
- Proszę księdza, siedem razy zdradziłam swego męża
- Oj, piekło, córko, piekło!- odpowiada ksiądz.
- Nie piekło, ino swędziało

----------------------

Na bezludnej wyspie ląduje 50 panów i 1 pani. Po miesiącu pani mówi:
- Panowie dość tych wiństw! I wiesza się na drzewie.
Po następnym miesiącu jeden z panów mówi:
- Panowie dość tych wiństw, zakopujemy kobietę
Po następnym miesiącu jeden z panów mówi:
- Panowie dość wiństw, odkopujemy kobietę

----------------------

Przychodzi facet do domu po pracy i chce co zjeć. Żona się pyta:
- Otworzyć ci puszkę?
- Cipuszkę później, najpierw daj co jeć.

----------------------

Pewien goć chciał polować na białe niedźwiedzie, kupił sobie giwerę oraz cały osprzęt i wybrał się na Alaskę. Chodzi po tej Alasce, patrzy, co się w krzakach poruszało wypalił w te krzaki, idzie zobaczyć co upolował, a tu nagle nadszedł niedźwiedź i mówi:
- Słuchaj, stary, tu jest ciężkie prawo alaskańskie, kto nie trafi zwierzaka musi ciągnąć druta
Goć się wkurzył, ale co było począć - zrobił niedźwiedziowi laskę, ale przysiągł że w następny sezon kupi sobie lepszy sprzęt i tego niedźwiedzia upoluje, no ale sprawa powtórzyła się i tak kilka razy. Aż pewnego razu gdy znowu mu się nie udało ustrzelić niedźwiedzia, ten podszedł do niego i powiedział:
- Wiesz co, stary, ty tu chyba nie przyjeżdżasz polować

----------------------

Późny wieczór. Facet odprowadza kobietę do domu i pod klatką opiera się wygodnie jak macho i mówi:
- Zrób mi na koniec laskę.
Kobieta:
- No co ty, daj spokój!
- No zrób mi proszę!
- Ale przestań - tak tutaj - bez sensu!
- No dalej, zrób!
I tak przekomarzają się dobre dwadziecia minut. Nagle z klatki wychodzi zaspany ojciec z młodszą siostrę tej kobiety i mówi:
- Ty! mu zrób tą laskę... albo siostra zrobi panu laskę.. albo ja zrobię ci laskę gociu... tylko weź tą rękę z domofonu!

-----------------------


Milioner z metrowym interesem dał ogłoszenie, że pierwszej kobiecie, której wsadzi całego da 10 milionów $. Zgłasza się pierwsza, widać na pierwszy rzut oka, że kokota od lat obecna w zawodzie - facet nawet bez gadki zabiera się do roboty, ale wsadził tylko pół, a baba zaczyna panicznie krzyczeć:
- Proszę wyjąć, pan mnie rozerwie!
Zgłasza się druga, też widać, że przed chwilą wyszła spod latarni; facet zaczyna wkładać. Włożył pół i pyta:
- Jak się pani czuje?
- W porządku, proszę dalej.
Wepchnął trzy czwarte, a baba krzyczy:
- Proszę wyjąć, pan mnie rozerwie!
Przyszła trzecia - cicha i niepozorna. Facet z niedowierzaniem zaczyna wkładać. Włożył pół i pyta:
- Jak się pani czuje?
- W porządku, proszę dalej.
Wepchnął trzy czwarte i pyta:
- I co?
- W porządku, proszę dalej.
Wepchnął całego i pyta:
- No i jak się pani czuje?
- Fąfaftycnie...

----------------------------

Na wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie była naga dziewczyna. Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy:
- Płyńmy do niej
Na to czterdziestolatek:
- Zbudujmy najpierw tratwę.
A siedemdziesięciolatek:
- Po co, stąd też dobrze widać.

----------------------------

Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów:
- Byłem u dziewczyny
- I co, i co?
- Waliłem caaaaaałą noc!
- Oooo!
- ...i nikt nie otworzył...

-----------------------------


Je babka z dziadkiem obiad i w pewnej chwili dziadek ryp babkę w łeb. Babka na to:
- Stary za co?
- A bo jak se przypomnę, że ty cnoty nie miała!

----------------------------

Czym się różni narzeczeństwo od małżeństwa?
- S t o s u n k o w o niczym...

Hugo - Sob Gru 25, 2004 21:45










I na koniec najlepsze ;)

Drukarka sieciowa


eXiDe - Sob Gru 25, 2004 22:05

Ooo kurna, to ostatnie jest najlepsze haheaheaheah :D
polll - Sob Gru 25, 2004 22:37

ostatnie jest najlepsze :D hehehe
bodek - Pon Gru 27, 2004 11:50




Hugo - Pon Gru 27, 2004 23:20


wilku - Pon Gru 27, 2004 23:39

hehehehehehehehe dobre :D :D:D:D
Big Head - Pon Gru 27, 2004 23:45

hehe ludzie potrafia byc zdolni... :P
eXiDe - Wto Gru 28, 2004 00:01

Eeeee owłosiona ;P hhe
siwy - Wto Gru 28, 2004 02:44

wilku
zdejmij zdjecie mojego psa w mojej czapce ze swojego avatara!

wilku - Wto Gru 28, 2004 11:22

ale przeciesz fajne foto , tak bardzo Ci ono preszkadza ???:>
siwy - Wto Gru 28, 2004 13:10

ale to jest MOJ Henio !!! :D
no dobra przynajmniej bede go widywal czesciej :D

Vesti - Wto Gru 28, 2004 16:56

http://www.tomex.kom.pl/f...fuck-her-gently
bodek - Wto Gru 28, 2004 19:23


wilku - Wto Gru 28, 2004 21:48

tez tak chce :P
Hugo - Wto Gru 28, 2004 22:15

http://nimportequi.com/v_d_o/lecteur.swf?vid=126
MicO - Wto Gru 28, 2004 22:35

dobre dobre dobre
bodek - Wto Gru 28, 2004 23:59

Randki

Jak to jest z kobietami:

PRZECIĘTNA KOBIETA:
Pierwsza randka: Całujesz ją czule na dobranoc.
Druga randka: Sprawdzasz czy ma wszystko co mieć powinna.
Trzecia randka: Kochasz się z nią "na misjonarza".

AFROAMERYKANKA:
Pierwsza randka: Musisz jej postawić NAPRAWDĘ drogi obiad.
Druga randka: Musisz postawić jej i jej koleżankom NAPRAWDĘ drogi obiad.
Trzecia randka: Musisz zapłacić jej czynsz.
Dziesiąta randka: Ona jest w ciązy z kimś innym.

IRLANDKA:
Pierwsza randka: Oboje się upijacie i uprawiacie cudowny sex.
Druga randka: Oboje się upijacie i uprawiacie cudowny sex.
Trzecia randka: Oboje się upijacie i uprawiacie cudowny sex.

WŁOSZKA:
Pierwsza randka: Zabierasz ją do teatru i do restauracji.
Druga randka: Poznajesz jej rodziców, a jej mama robi spagetti.
Trzecia randka: Kochasz się z nią, a Ona nalega, żebyś się z nią ożenił i podarował 3 karatowy złoty pierścionek.
Piąta rocznica ślubu: Już macie piątkę dzieci i nienawidzisz spagetti.
Szósta rocznica slubu: Znajdujesz sobie dziewczynę.

ŻYDÓWKA:
Pierwsza randka: Masz orgazmo-eksplozję.
Druga randka: Masz następną porcję ekscytującego szczytowania.
Trzecia randka: Mówisz jej, że chcesz się z nią ożenić i żegnasz się z pojęciem eksplodującego szczytowania.

EUROPEJKA śRODKOWO-WSCHODNIA:
Pierwsza randka: Wypełniasz formularz zgłoszeniowy na którym uwzględniono wszystkie Twoje dochody.
Druga randka: Idziesz z nią do parku, a cała jej rodzina podąża za nią.
Trzecia randka: Twierdzi, że jest dziewicą i odmawia sexu.
Czwarta randka: Ona nadrabia wszelkie zaległości w seksie za ostatnie dziesięć lat. Ciebie odwożą do szpitala.

LATYNOSKA:
Pierwsza randka: Stawiasz jej drogi obiad, upijasz ją i kochasz się z nią na tyle samochodu.
Druga randka: Ona jest w ciąży.
Trzecia randka: Ona wprowadza się do Ciebie razem z dwoma kuzynami, chłopakiem jej siostry i żyjecie długo i szczęśliwie jedząc ryż i fasolę w środku Bronxu.

POLKA:
Pierwsza randka: Jedziesz po nią, a jej tam nie ma. Dała Ci zły adres.
Druga randka: Umawiasz się z nią w restauracji, ona się gubi w drodze i wraca do domu.
Trzecia randka: Jest w ciąży - nie jest pewna czy to jej dziecko.

KOREANKA:
Pierwsza randka: Stawiasz jej drogi obiad, ale nic się nie dzieje.
Druga randka: Stawiasz jej jeszcze droższy obiad, ale znowu nic się nie dzieje.
Trzecia randka: Nawet nie doszedłeś jeszcze do trzeciej randki, a już wiesz, że nic się nie będzie działo...

INDIANKA:
Pierwsza randka: Poznajesz jej rodziców.
Druga randka: Ustalasz datę ślubu.
Trzecia randka: Noc poślubna.

Etam - Pią Gru 31, 2004 12:55


Juz wiem czego to skurwysy...... tak szczypie w oczy.


Hugo - Nie Sty 02, 2005 16:41

Nauczycielka pyta dzieci:
- Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią ?
- Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś.
- Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę.
- Nie proszę pani, pani nigdy nie oberwała rzepą po jajach... :D

Hugo - Pon Sty 03, 2005 14:07

Znalazłem fajnego emotka :arrow:
siwy - Pon Sty 03, 2005 14:08

tzn mam go dodac :D ?
Hugo - Pon Sty 03, 2005 15:30

kfak napisał/a:
tzn mam go dodac :D ?


Oczywiście.Co niektórzy będą go używać bardzo często :rotfl:

siwy - Wto Sty 04, 2005 22:07

Rodzaje seksu

SEKS CICHY

Zniechęcony bezbarwnym życiem erotycznym mąż mówi w łóżku do żony:
- Dlaczego nigdy mi nie mówisz, kiedy masz orgazm?
Żona, rzucając mu obojętne spojrzenie, odpowiada:
- Bo cię nigdy wtedy nie ma w domu

SEKS GŁOŚNY

Żona skarży się psychoterapeucie:
- Mam wielki problem,doktorze. Za każdym razem, gdy jesteśmy w łóżku i mąż dochodzi do szczytu, wydaje rozdzierający uszy okrzyk.
- Ależ to zupełnie naturalne, droga pani odpowiedział lekarz - ja w tym nie widzę żadnego problemu.
- Ale ja widzę - bo to mnie budzi!

SEKS W ROCZNICĘ ŚLUBU

W 40 rocznice lubu małżeństwo kłóci się zażarcie. Mąż wrzeszczy:
- Kiedy umrzesz, postawie ci nagrobek z napisem: "Tu leży moja Żona zimna jak zawsze!"
- W porządku - odpowiada Żona. - A kiedy ty umrzesz, ja ci postawię nagrobek z napisem: "Tu leży mój mąż, nareszcie sztywny!"

SEKS CIĄŻOWY

Młoda para spodziewa się dziecka. Nie wiedzieli na co mogą sobie teraz pozwolić w łóżku, więc udali się po poradę do lekarza:
- Panie doktorze, czy kiedy małżonka jest teraz w ciąży możemy dalej współżyć?
- Podczas pierwszych 3 miesięcy mogą państwo całkiem normalnie współżyć.
Podczas kolejnych 3 radzę kochać się tylko w pozycji "na pieska". Podczas ostatnich miesięcy ciąży radzę jednak przejść do pozycji "na wilka".
- "Na wilka"? A jak to jest?
- Kładzie się pan obok żony i wyje...

siwy - Wto Sty 04, 2005 22:09

Pewien facet cierpiał na postępujące zaniki pamięci. Pewnego dnia, gdy przyszli do niego goście, zaczął opowiadać, że teraz leczy się u bardzo dobrego lekarza.
Przyjaciele zapytali więc, jak ów medyk się nazywa:
- No właśnie, miałem na końcu języka... Chwila...Pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy...
- No był, Homer. Ten lekarz ma na nazwisko Homer?
- Nie, nie! On napisał taka epopeję, o tym jak Grecy się tłukli pod takim
miastem, które próbowali zdobyć...
- No tak, zdobywali Troję. To co, ten lekarz się jakoś podobnie nazywa? Albo mieszka na takiej ulicy?
- Nie, nie, nie! Tam był taki wódz tych, no, Greków, taki główny...
- Agamemnon?
- O! No i on miał brata...
- Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem?
- Zaraz mówię. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu tam, uprowadził żonę.
- Aaaa, Parys! No wreszcie, ten lekarz nazywa się Parys?
- Nieeeee! Ta żona, co on ją uprowadził, to jak miała na imię?
- Helena.
- No właśnie, Helena! Helenkaaaaaaaaa! - woła do żony myjącej w kuchni
naczynia - Jak się nazywa ten mój lekarz?





Ida sobie jak zwykle Polak Rusek i Niemiec przez pustynie. Umierają już z pragnienia gdyż ostatnia woda skończyła im się pare dni temu. Ledwo żywi dostrzegają na horyzoncie klasztor. Rzucają sie biegiem w jego kierunku. Dobiegają do niego, z całych sił walą w drzwi z nadzieją, że może dostaną coś do picia. Nagle drzwi otwierają się i wychodzi zakonnica.
- Witam was panowie. Z czym do nas przychodzicie?
- Wooodyyy!!! Wooodyyyy!!! - krzyczą.
Zakonnica się chwile zastanawia.
- Słuchajcie. Damy wam wode ale jest jeden warunek. W zamian za wode każdemu z was obetniemy przyrodzenie.
Nasi bohaterowie bez zastanowienia zgadzają, bo w koncu co im z tego ze nie straca przyrodzenia, jak i tak umrą z pragnienia.
- W takim razie zapraszam was pojedynczo - mówi zakonnica
Pierwszy wchodzi Rusek. Slychać nagły, pojedynczy krzyk i po pięciu minutach wraca z bólem na twarzy ale zadowolony, że sie napił.
Drugi wchodzi Niemiec. Slychac krzyki, skomlenia, jęki i inne takie nieprzyjemne dźwięki. W końcu po godzinie Niemiec wychodzi z jeszcze wiekszym niż Rusek bólem na twarzy ale też zadowolony, że ulżył pragnieniu.
W końcu do klasztoru wchodzi Polak. Troszke zdziwiony pyta zakonnice:
- Powiedz mi czemu Rusek krzyczał tak krótko a Niemiec tak długo?
- Widzisz. Mamy w klasztorze taką małą zasadę. Musisz stracić przyrodzenie w taki sposób jaki pracowałeś w życiu. Rosjanin był drwalem więc wzięłyśmy siekierke i ciach. Niemiec za to był tokarzem więc musiałyśmy mu przetoczyć
W tym momencie Polak zaczyna ryczeć ze śmiechu. Zwija się z beki, tarza się po podłodze ciągle się śmiejąc.
- Co Cię tak śmieszy? Przecież za chwilę stracisz przyrodzenie.
- Tak. Ale ja byłem producentem lizaków...









W ramach dostosowywania polskich norm rekrutacji policjantów do norm Unii Europejskiej, zespół ekspertów opracował nowy test dla wszystkich, którzy ubiegają się o pracę w policji. Jeśli chcesz dostać za darmo tak przydatne w domu rzeczy jak pałka czy kajdanki to sprawdź, może nadajesz się na glinę!
Test do szkoły policyjnej

1. Dokończ zdanie: "Jak nie kijem go, to...."
a. dwoma kijami
b. przejechać radiowozem
c. pałą
d. on mi w pysk
e. ja uciekam

2. Zaznacz pojęcie najbardziej związane z geometrią:
a. trójkąt małżeński
b. wiadro
c. prosta
d. koło różańcowe

3. Co robisz widząc staruszkę stojącą przy ruchliwej ulicy?
a. wylegitymujesz, zakujesz w kajdanki i odwieziesz do aresztu
b. mimo protestów babci, że czeka na syna - siłą przeprowadzasz na drugą stronę
c. wydasz komendę "rozejść się obywatelko!!"; jeśli nie posłucha - pałowanie
d. podchodzisz, salutujesz i pytasz uprzejmie czy czegoś nie potrzebuje

4. Podczas kontroli drogowej zatrzymujesz samochód osoby duchownej, co robisz?
a. wyciągasz kierowcę z samochodu, łapska na maskę, nogi szeroko rozstawione, dokonujesz przeszukania odzieży
b. klękasz przy drzwiach samochodu od strony kierowcy, żegnasz się i zaczynasz spowiedź
c. wsiadasz do radiowozu, włączasz sygnał dźwiękowy i eskortujesz duchownego do miejsca przeznaczenia
d. mówisz: "pochwalony, uprzejmie proszę Waszą Elimin... Emilin... Eminencję o dokumenty"

5. Który program tv najchętniej oglądasz?
a. Wódko pozwól żyć
b. Ciuchcia
c. Słowo na niedzielę
d. 997
e. Goniec - magazyn kulturalny

6. Która osoba jest bohaterem narodowym USA?
a. Don Kichot
b. Gorbaczow
c. Myszka Miki
d. wódka Bolls
e. Pułaski
Odpowiedzi i punktacja:

pyt.1. a=3; b=5; c=2; d=1; e=4
pyt.2. a=5; b=4; c=1; d=2
pyt.3. a=5; b=4; c=3; d=-5
pyt.4. a=3; b=5; c=2; d=-4
pyt.5. a=4; b=3; c=2; d=5; e=1
pyt.6. a=5; b=2; c=1; d=4; e=3

22-30 punktów:
Brawo, poziom twojej inteligencji wskazuje na to, że jesteś urodzonym policjantem. Wiesz w jaki sposób umiejętnie wykorzystywać pałkę i kiedy sięgnąć po coś większego.....

15-21 punktów:
Nie jest źle!! Powtórka z 8 klasy szkoły podstawowej dobrze ci zrobi. Możesz być policjantem, ale zastanów się, czy nie lepiej być strażakiem

9-14 punktów:
No cóż... Musisz dać egzaminatorowi dobry samochód, a wtedy może dostaniesz się do szkoły policyjnej. Masz co prawda ukryty talent, ale to za mało.

1-8 punktów:
Jesteś beznadziejny, nic nie umiesz , policjanta z ciebie nie będzie, lepiej pomyśl o karierze polityka w jakiejś samobroniącej się partii.

Hugo - Sro Sty 05, 2005 21:50


siwy - Sro Sty 05, 2005 22:08

Kobita marzen :mrgreen:
Vesti wlasnie lize mi monitor :D

Tomek - Sro Sty 05, 2005 22:46

eeehehehehehehe :lol: :lol: :lol:
Rysiek - Czw Sty 06, 2005 00:38

hahahahahah no kobitka marzen 8)
Rysiek - Czw Sty 06, 2005 01:31

http://www.big-boys.com/a...lelephant1.html
dobry jest nie...? ;)

i jeszcze coś z cyklu:"A mówiła mama odsnież podjazd...?"
http://www.big-boys.com/articles/smalltobig.html

Etam - Czw Sty 06, 2005 09:39

Niedźwiedź szaleje w lesie... strasznie podniecony,
> wszystko co się rusza ma zamiar grzmocić. Wiewiórka schodzi
> sobie z drzewa, ten dopada do niej, łapie ją za szyję i
dawaj,
> ale to mu nie wystarcza...
> > Zza krzaków wychyla się lisica, ten dopada do niej i
zaczyna
> gwałcić.
> > W pewnym momencie lisica krzyczy:
> > - Och niedźwiedziu, jaki z ciebie wspaniały kochanek,
jakiego
> masz ogromnego i owłosionego penisa!
> > A niedźwiedź robi głupią minę i myśli: "O kurka! Nie
zdjąłem
> wiewiórki..."

Hugo - Czw Sty 06, 2005 18:03


siwy - Czw Sty 06, 2005 18:06

co w tym smiesznego :P
bodek - Czw Sty 06, 2005 18:21

lepsza byla PO BABCI :D
Hugo - Czw Sty 06, 2005 19:09

kfak napisał/a:
co w tym smiesznego :P


Tablice

Tomek - Czw Sty 06, 2005 19:16

kfak napisał/a:
co w tym smiesznego :P


nie czytaj po dżip tyko po jeep 8)

wilku - Czw Sty 06, 2005 19:47

hehehehehehe :D :D:D po dzip :D :D:D:D:D:D:D:D :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Piki - Czw Sty 06, 2005 19:57

Noc. W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi od lodówki. Wychodzi z niej spasiona mysz w jednej łapie trzymając prawie kilogramowy kawał żółtego sera a drugą ciągnąc za sobą wielkie pęto kiełbasy. Idzie do pokoju skąd rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten cały majdan przez środek izby w stronę szafy, pod którą ma wejście do swojej norki. Już jest przed wejściem gdy w świetle księżyca dostrzega pułapkę na myszy a na niej malutki kawałeczek słoninki. Mysz kręci z dezaprobatą głową i mruczy pod nosem :
- Jak dzieci, kurka, jak dzieci.

garul - Pią Sty 07, 2005 14:24

Idzie mis i zajączek na imprezę. Zajączek mówi do misia:
- Słuchaj, ile razy jesteśmy na imprezie i ty się nawalisz, to potem mnie bijesz. Obiecaj, że dzisiaj nie będziesz.
Miś:
- Ok, nie ma sprawy.
Rano zając budzi się cały posiniaczony, we krwi i bez 2 zębów. Wkutwiony biegnie do misia i mówi:
- Kurna, obiecałeś. że nie będziesz mnie bić
A miś na to:
- Słuchaj, zając, poszliśmy na imprezę, ty się nawaliłeś i zacząłeś szaleć. Najpierw zacząłeś mi bluzgać, że jestem grubym pedałem i debilem. Już miałem ci wyrżnąć, ale myślę... "OK, obiecałem...". Potem zacząłeś jechać na moją dziewczynę, że to szmata i puszcza się z każdym w lesie. Ledwo co wytrzymałem, ale... Ok, myślę jesteś nastukany i w ogóle... Potem dopieprzyłeś się do mojej matki... Ledwo co mnie ludzie utrzymali, ale nic ci nie zrobiłem... Ale, jak wróciliśmy do domu, a ty narżnąłeś mi do lóżka i wetknąłeś w to 3 kredki i powiedziałeś, że "JEŻYK ŚPI DZISIAJ Z NAMI", to nie wytrzymałem...

Młody, wzięty, doskonale zarabiający prawnik zajechał do pracy swoim nowiutkim, wypasionym Mercedesem klasy S. Otwiera drzwi, a tu ciężarówka ziuuu! i drzwi nie ma. No czysty koszmar. Facet wyskakuje z auta i w ostatniej chwili zapamiętuje numery ciężarówki. Wzywa policję i coraz bardziej wpieniony wykrzykuje jaką to on miazgę zrobi z tego kierowcy i jego firmy na procesie. W pewnym momencie policjant nie wytrzymuje i mówi:
- Wie pan, prawnicy, to są bardzo dziwni ludzie...
- Dlaczego? - Dziwi się prawnik.
- Tak pan się odgraża za te drzwiczki, a nie zauważył Pan, że rękę Panu urwało....
Prawnik patrzy z niedowierzaniem, osłupieniem, zgrozą i rzuca:
- O kur..! Mój Rolex!

siwy - Wto Sty 11, 2005 01:02

http://djlucek.neostrada.pl/dziubdziub.html


HaGie - Wto Sty 11, 2005 13:58






:shock:

Tomek - Wto Sty 11, 2005 14:56

Jedzie koleś w przedziale dla niepalących. Przedział pełny a jedną z pasażerek jest jakaś starsza nadwrażliwa dewota. Koleś wyciąga papierosa a ta z grubej rury: "No co pan, co pan ???!!! Nie pal pan tutaj !!!" "Proszę pani, ja nie pale tylko wyciągam papierosa ..." "No ale się pan przygotowuje !!!" Gość nic nie powiedział, wyszedł z przedziału, spalił peta i wrócił. Minęło parę chwil ta sama baba wyciąga kanapkę i zaczyna w dobre ja wtrząchać na co gostek do niej : "No co pani, co pani ???!!! Będzie tu pani teraz kupę robiła ??? !!" Ludzie zdębieli, patrzą po sobie a baba: "No... jak to... ja... ja tylko jem kanapkę... !!!" "Ale się pani przygotowuje"

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego, Nowy Targ. Dzwoni telefon. - Centralne Biuro Śledcze, słucham... - Kciolem podać, co Jontek PipciusÍ Przepustnica chowie w sagu drzewa marychuanem. - Dziękujemy za zgłoszenie, zajmiemy się tym. Następnego dnia w obejściu Przepustnicy zjawia się grupa agentów CBŚ. Rozwalają stos drewna, każdy klocek precyzyjnie rozszczepiają siekierką, ale grassu ani śladu. Po kilku godzinach, wymamrotawszy niewyraźne przeprosiny, odjeżdżają. Stary Przepustnica patrzy w zadumie to na drogę, którą odjechali, to na stos drewna. Nagle słyszy telefon. Wzrusza ramionami, wchodzi do chałupy, odbiera. - Hej Jontek! Stasek mówi. Byli u Ciebie z Cebeesiu? - Ano byli. Tela co pojechali. - Drzewa ci narąbali? - A narąbali. � No to Syckiego nojlepsego we dniu urodzin, hej!

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Mąż wraca późno do domu. Żona już leży w łóżku, więc mąż szybko się rozbiera i przytula się do niej. Żona: - Nie zaczynaj dzisiaj. Boli mnie głowa. - Zmówiłyście się dzisiaj, czy co, do jasnej cholery?

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przychodzi okres wiosenny. Misie budzą się w gawrze. Stwierdzają, że niedźwiedzice jeszcze śpią, a że są gentelmenami więc ich nie budzą. Ale jak to chłopy po tak długim życiu w celibacie postanawiają, ze trzeba cos wymyśleć. A wiec zaczynają to robić między sobą. W pewnym momencie wpada zając i otwiera oczy ze zdumienia. Po chwili ucieka w las. Jeden misio mówi do drugiego: - Jesteś szybszy i złap tego pierdolonego zająca bo to jest największy plotkarz w lesie. Misio goni zająca przez las. W pewnym momencie zajączek wpada do jeziora. Misio wkłada swoja ogromna łapę i go szuka. Po chwili wyciąga bobra i go pyta: - Nie widziałeś może zająca. Na to bóbr: - Utonął, ty pedale!!!!!!!!!

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Byli sobie stary facet i baba. Pewnego dnia babie zachciało się sexu, no więc czyni zaloty, cuda niewidy, żeby zaciągnąć go do łóżka a on nic. No to baba idzie do lekarza, i mówi: - Panie, doktorze, ja chce a on nie. co robić?! - Spokojnie, mam na to sposób, minutę zanim pani mąż wróci do domu niech pani zdejmie gacie stanie tyłem do drzwi i wypnie tyłek, a zaraz obudzi w nim pani dzikie seksualne zwierze. Inaczej być nie może. No wiec jak powiedział tak baba zrobiła. Wypięta czeka... no i w końcu styrany małżonek wraca z roboty, otwiera drzwi, patrzy i spierdala ile sił w nogach do najbliższego baru, przybiega, siada, zamawia setkę, pierwszą, drugą, trzecią, itd. już dwie butelki poszły a on chce jeszcze, no to barman na to: - Panie czemu pan tak pijesz, już trzecia butelka, no powiedz pan czemu? - Panie!!! Ja wracam styrany do domu po całym dniu pracy, wchodzę na piętro otwieram drzwi... a tam troll, metr półtora, szrama na pól pyska i mu z mordy ślina cieknie.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Motocyklista jadący z prędkością 230 km/h zobaczył przed sobą małego wróbelka na wysokości twarzy. Starał się jak mógł, żeby małego ominąć, ale przy tej prędkości nic się nie dało zrobić. Uderzony ptak przekoziołkował i upadł na asfalt. Motocyklista, mając wyrzuty sumienia, zatrzymał się i wrócił po ptaka. Ponieważ wyglądało na to, że wróbelek żyje, zabrał go z asfaltu. W domu umieścił go w klatce, włożył do niej trochę jakiegoś pożywienia i wodę w miseczce. Rano wróbelek ocknął się. Popatrzył na wodę, popatrzył na suchy chleb, popatrzył na pręty klatki przed sobą i mówi: - O kurka! Zabiłem motocyklistę!

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przychodzi krasnoludek do burdelu i prosi o kobietę. Burdel-mama niewiele myśląc dala mu piłeczkę pingpongowa. Krasnoludek zamknął się z nią w pokoju i obraca, podrzuca, ogłada ze wszystkich stron, w końcu mówi: - Te, pierdnij chociaż dla orientacji!

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

W pewnej malej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu. Któregoś jednak dnia księdzu zginał kogut. Początkowo ksiądz myślał że kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś czas, a koguta nie ma. Ksiądz zmartwił się, doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał: - Mam jeszcze jedna, bardzo wstydliwa sprawę do załatwienia.- Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta? (Wszyscy mężczyźni wstali)- Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta? (wszystkie kobiety wstały)- Oj, nie, to tez nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy? (połowa kobiet wstała)- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio mojego koguta? Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista..

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Sprytny biznesmen, rozmawia z synem: Jack: Chciałbym byś poślubił dziewczynę, którą ci wybiorę. Syn: Sam sobie wybiorę żonę! Jack: Ale ta dziewczyna jest córka Billa Gatesa. Syn: Aaa, to co innego... Następnie Jack przeprowadza rozmowę z Billem Gatesem; Jack: Mam męża dla twojej córki! Bill: Ale moja córka jest zbyt młoda, by wychodzić za mąż. Jack: Ale ten człowiek jest wiceprezydentem Banku światowego Bill: Aaa, to co innego... Na końcu Jack przeprowadza rozmowę z prezydentem Banku światowego: Jack: Znam odpowiedniego kandydata na wiceprezydenta Banku światowego Prezydent: Ale mam już wystarczająco dużo wiceprezydentów. Jack: Ale ten młody człowiek jest zięciem Billa Gatesa. Prezydent: Aaaa, to co innego...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pewien koleś po śmierci znalazł się w piekle. Wita go diabeł. - Diabeł: Czemu jesteś taki zmartwiony? - Koleś : A jak myślisz?! Przecież jestem w piekle! - Diabeł: Piekło nie jest takie złe, jak o nim mówią. Mamy tu parę fajnych rozrywek. Pijesz? - Koleś: No... pewnie, lubię sobie strzelić kielicha ...- Diabeł: No to polubisz poniedziałki! W poniedziałki nie robimy nic, tylko chlejemy tu na okrągło. Woda, wińsko, piwsko, najlepsze trunki. Tankujemy, aż padniemy i jeszcze trochę! - Koleś: Brzmi nieźle! - Diabeł: Palisz? - Koleś: Nawet sporo ...- Diabeł: No to dobrze trafiłeś, polubisz wtorki. We wtorki palimy wagony najlepszych fajek. Martwisz się rakiem płuc? Wyluzuj stary! Przecież już jesteś martwy! - Koleś: Poważnie?! To świetnie! - Diabeł: Lubisz hazard? - Koleś: Pewnie, uwielbiam dreszczyk emocji! - Diabeł: W środy ruletka, koperek, kości, co tylko chcesz. Boisz się zbankrutować? Przecież jesteś martwy! Koleś: Odjazdowo!! - Diabeł: Lubisz czasem zarzucić jakiś mocniejszy towar? No wiesz... - Koleś: No spoko, lubię dobre odloty!! Ale chyba nie powiesz mi, że... - Diabeł: Zgadłeś! Nie będziesz mógł doczekać się czwartku! Możesz brać co chcesz, skręty wielkości okrętu podwodnego, najlepszy gatunek, możesz iść na całość, znajdzie się i mocniejszy towar! - Koleś: Ekstra, w mordę, fajnie!!! Piekło jest w dechę! - Diabeł: Jesteś gejem? - Koleś: Nie... - Diabeł: Uuuh... Chyba nie polubisz piątków...

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przychodzi kobieta do lekarza i mówi: Panie doktorze, mam wstydliwy i nieco dziwny problem. Otóż na wewnętrznej stronie ud pojawiły mi się ostatnio tajemnicze zielone Kola. Lekarz kazał jej się rozebrać, obejrzał dokładnie opisane miejsce, po czym zapytał: - Ma pani kochanka Cygana? - Tak, skąd pan wie? - zapytała zawstydzona nieco kobieta. - Prośże mu powiedzieć, że te kolczyki nie są złote.

QSY - Wto Sty 11, 2005 17:02

Do Somalii przyjechał Św. Mikołaj. Chodzi po ulicach i pyta:
- Dlaczego te dzieci są takie chude?
- Bo nie jedzą.
- Nie jedzą? To nie dostana prezentów



Prosty człowiek, pierwszy raz w szpitalu-operacja, ścisła dieta, kroplówka trzy dni, potem kleik-dopadł go straszny głód.
Wchodzi pielęgniarka i pyta:
- Podać Panu kaczkę?
- O tak, kochana i od siurdaka frytek :mrgreen:


Patologiczna rodzina na wiejskiej melinie, na***ana Krycha
mówi do Zdzicha :Zdzichu , ****a ja chce komórke , wszyscy maja , ja tez chce... A tam daj mi spokój stara , pij
Zdzichu komórke chce - i marudzi i marudzi caly wieczór
Krycha
Dobra tam dobra , pij - odburkna wkurzony juz Zdzisiek
Krycha sie na***ala i zasnela , a Zdzisiek na***any wyszed na plac, wzial
kilka desek i gwozdzi i pozbija jej komórke i poszed spac .
W nocy nawalona ekipa zobaczyla przechodzac komórke i na
deskach napisała sprayem "Krycha to ****a" . Wstaje Zdzisiek na mega kacu wychodzi i widzi na komórce napis "Krycha to..." i drze sie do Krychy- Krycha wstawaj ****a, sms przyszedł "

Hugo - Czw Sty 13, 2005 10:59

Cos o Polkach

przeczytac do konca!!!!!!!!!!!!!!!


w bardzo pięknym mieście Krośnie
szybko laskom pupcia rośnie
W bardzo znanym mieście Kutnie
Zwisa pannom cyc okrutnie
Słynie z tego miasto Piła,
że się tam panoszy kiła
W świecie znany jest Augustów
z kobiet co nie mają biustów
Rozpacz targa sercem zgierzan
Na myśl o kudłatych jeżach
Słynie z tego miasto Łódź,
że w nim całkiem niknie chuć
Ponoć w samej też Warszawie
laski pachną nieciekawie
Nie jedź bracie do Poznania
Gdy gustujesz w ładnych paniach
Jeśli szukasz ładnych dziewcząt
To omijaj bracie Leszno
Wieść donosi, że w Lublinie
Panny brzydkie są jak świnie
Chcesz piękności przyjacielu
To nie szukaj jej na Helu
W słynnym mieście Bielsko-Biała
człowiekowi więdnie pała
Już od dawna w Białymstoku
Wszystkim pannom śmierdzi w kroku
Słynie z tego Ciechocinek
Nie ma ładnych tam dziewczynek
Większość pań w Jeleniej Górze
Dziwne krosty ma na skórze
Na świat słynie Nowy Targ
Ze sromowych wielkich warg
Laski w okolicach Słupska
Mają bardzo wielkie dupska
Wszystkie panie w mieście Szczyrku
są okrutnie zimne w wyrku
Tak są brzydkie torunianki,
że do śmierci noszą wianki
Brzydko pachnie spod spódnicy
Wszystkim paniom z Polanicy
Wszystkie panny spod Wieliczki
Mają niezbyt kształtne piczki
Lepsza wieczna jest onania
Niż seks z panną spod Poznania
O mieszkankach myśl Wrocławia
aż o pawia mnie przyprawia
Lepiej w łóżku mieć King Konga
Niż dziewczynę spod Elbląga.
W Gdyni, Gdańsku i Sopocie
najpiękniejszych kobiet krocie
i gdy wpadniesz do 3miasta
pała w spodniach sie rozrasta

polll - Czw Sty 13, 2005 17:00

Facetowi zmarła teściowa. Wszem i wobec wiadomym było, że nienawidzili
się uczuciem czystym i wieloletnim. I jakież było zdziwienie rodziny i
znajomych, kiedy po wejściu do kaplicy ujrzeli następujący widok:
trumna odkryta, obok trumny klęczy zięć, oczy zamknięte, złożone ręce,
głowa oparty o policzek teściowej PEŁNA KONSTERNACJA! Sytuacja trwa
juz dłuższą chwile i w końcu do klęczącego zięcia podchodzi kolega i
delikatnie aby nie przeszkadzać zrozpaczonemu i rozmodlonemu
delikatnie puka go w ramie i pyta:
- Stary ! Co jest ? Przecież wszyscy wiedzieli, że nienawidzicie się
serdecznie, a Ty tu taki zrozpaczony klęczysz
Koleś podnosi na niego przekrwione oczy i mówi z trudem:
- Słuchaj ... chlaliśmy z kumplami z radości 3 dni ... a ona ma tak
przyjemnie chłodny policzek.

Hugo - Pią Sty 14, 2005 13:35

:arrow: http://www.shooshtime.com/clips/video.php?id=4294 :D
Piki - Pią Sty 14, 2005 15:24


bodek - Sob Sty 15, 2005 13:11



geo - Sob Sty 15, 2005 17:43

:mrgreen:

Brenda O'Malley przygotowywała właśnie jak zwykle obiad, gdy Tom Finnegan
zastukał do jej drzwi.
- Brenda, mogę wejść ? - zapytał. - Muszę ci cos powiedzieć.
- Oczywiście, zawsze jesteś mile widziany, Tom, a gdzie mój mąż ?
- To jest właśnie coś co muszę ci powiedzieć, Brenda. Był dziś wypadek w
browarze.
- Boże...! - krzyknęła Brenda - Proszę, nie mów, że...
- Muszę, Brenda. Twój mąż Shamus nie żyje. Przykro mi.
- Jak to się stało, Tom...?
- To było straszne, Brenda. Wpadł do kadzi Guiness Stout i utonął.
- Dobry Jezu! To musi być prawda... Powiedz, czy długo to trwało ?
- Tak Brenda, bardzo długo.
- Och...!!!
- Fakt faktem, trzy razy jeszcze wychodził żeby się wysikać.

sZaRaK - Nie Sty 16, 2005 16:37

http://www.gg.pl/czarus.mp3

:mrgreen:

Hugo - Pon Sty 17, 2005 18:16

Znajomy opowiedzial mi historyjke przy piwku...
Otóz ktos komus kiedys powiedzial, ze jak sie wsadzi zarówke do buzi, to potem nie mozna jej wyjac. Oczywiscie znalazl sie niewierny Tomasz który w try mi ga odkrecil jedna i wsadzil do buzi. Nie wiem na czym to polega, ale wyjac nie mógl. Próbowali wszyscy - ni chu chu. No cóz , duma na bok, wsiedli do taksówki i kazali sie wiezc do szpitala. Taksówkarz co chwile zerkal w lusterko, w koncu nie wytrzymal i zapytal co sie stalo. Powiedzieli mu, to do konca wycieczki krztusil sie ze smiechu.
W szpitalu ze stoickim spokojem pan doktor wyciagnal zarówke i koledzy wrócili do domu.
Siedza dalej, ( a w zasadzie pija dalej ) i nagle:
- Nie! To niemozliwe! To musi sie dac wyjac!
I chaps, drugi zarówke do geby. No i niestety - ta sama sytuacja. Taksówka, szpital, izba przyjec, wchodza i co widza?
Taksówkarz pierwszego kursu z zarówka w gebie...

kicek - Wto Sty 18, 2005 01:03
Temat postu: [color=red][size=18]UWAGA MATERIALY DRASTYCZNE[/color][/size
http://www.kladblog.com/i...neral/crash.htm


UWAGA MATERIALY DRASTYCZNE

Rysiek - Wto Sty 18, 2005 01:24

KiceK napisał/a:
http://www.kladblog.com/i...neral/crash.htm

UWAGA MATERIALY DRASTYCZNE


o kurka* :wow: :wow: :wow:

BROOKLYN - Wto Sty 18, 2005 01:38

Hmm, skad ja znam tego Chevroleta... :D
Siaki ladny Trail Blazer, nawet kolorek znajomy... :mrgreen:

siwy - Wto Sty 18, 2005 15:01

Prosze Was umieszczajcie przy tego typu linkach informacje co to jest i czego sie mozna spodziewac...

:mad:

bodek - Sro Sty 19, 2005 00:45

http://marcin.wanat.promontel.net.pl/

padam ze smiechu :haha: :haha:

siwy - Sro Sty 19, 2005 01:22

pis on ju sanawabicz :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
kicek - Sro Sty 19, 2005 10:21

kfak napisał/a:
Prosze Was umieszczajcie przy tego typu linkach informacje co to jest i czego sie mozna spodziewac...

:mad:


Sorrki kfaczQ :mrgreen:

MACIOR - Sro Sty 19, 2005 20:01

. Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus, patrzy a tu impreza na calego,
drogie wino i jedzenie.
- Zaraz, zaraz mialo byc skromnie, powaznie, skad wzieliscie na to pieniadz
e?
- Nie wiem, podobno Judasz cos sprzedal.

II. Zydzi maja ukamienowac Magdalene. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mowi:
- Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nia kamieniem.
Nagle leci kamien i TRACH... w Magdalene!
Jezus odwraca sie i mowi:
- Matko, jak ty mnie czasami denerwujesz...

bodek - Sro Sty 19, 2005 22:47




BROOKLYN - Sro Sty 19, 2005 23:11

kfak napisał/a:
pis on ju sanawabicz :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:


Ja mam dokladnie to samo jako utworek techno, leprza masa. :mrgreen:

siwy - Sro Sty 19, 2005 23:12

linka proszE :D
BROOKLYN - Sro Sty 19, 2005 23:39

Mam na CD, w USA dopadlem, ale zkopuluje Ci. :D

Lepiej to przeczytaj, spadlem z krzesla 5 razy jak to czytalem, o k...a :haha:
http://forum.gazeta.pl/fo...6928&a=19046928

Kamil - Czw Sty 20, 2005 08:47

BROOKLYN napisał/a:
Mam na CD, w USA dopadlem, ale zkopuluje Ci. :D

Lepiej to przeczytaj, spadlem z krzesla 5 razy jak to czytalem, o k...a :haha:
http://forum.gazeta.pl/fo...6928&a=19046928


haha...dobre , ja bym brał rozwód :D

Piki - Czw Sty 20, 2005 08:55

Siedzi dwóch meneli w parku, jeden kończy bełta i mówi:
- Ide, bo musze jeszcze kolokwia poprawić
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Rysiek - Czw Sty 20, 2005 11:53

Kamil napisał/a:
BROOKLYN napisał/a:
Mam na CD, w USA dopadlem, ale zkopuluje Ci. :D

Lepiej to przeczytaj, spadlem z krzesla 5 razy jak to czytalem, o k...a :haha:
http://forum.gazeta.pl/fo...6928&a=19046928


haha...dobre , ja bym brał rozwód :D


bo to na bank Miriam tzn. siostra blizniaczka;D :haha:

Rysiek - Czw Sty 20, 2005 11:54

Kamil napisał/a:
BROOKLYN napisał/a:
Mam na CD, w USA dopadlem, ale zkopuluje Ci. :D

Lepiej to przeczytaj, spadlem z krzesla 5 razy jak to czytalem, o k...a :haha:
http://forum.gazeta.pl/fo...6928&a=19046928


haha...dobre , ja bym brał rozwód :D


bo to na bank Miriam tzn. siostra blizniaczka;D :haha:
hmm a moze brat blizniak :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:

wilku - Czw Sty 20, 2005 22:58

http://gnu.univ.gda.pl/~sen/pipa.swf :D
QSY - Sob Sty 22, 2005 13:48

http://ircimages.com/popu...02bd4001663.jpg
Profi tuning :haha: :haha:

bodek - Sob Sty 22, 2005 14:13

QSY napisał/a:
http://ircimages.com/popup/ircimages/3/0/3030ca18d20600ac2e78c02bd4001663.jpg
Profi tuning :haha: :haha:




Tomek - Sob Sty 22, 2005 14:28

QSY napisał/a:
http://ircimages.com/popup/ircimages/3/0/3030ca18d20600ac2e78c02bd4001663.jpg
Profi tuning :haha: :haha:


było to juz gdzies :mrgreen:

bodek - Sob Sty 22, 2005 17:57

http://www.free6.com/tuttar/tuttar_2.html :mrgreen:
Hugo - Sob Sty 22, 2005 19:15

Przełom w tuningu :haha:

http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=39191259

daniel - Sob Sty 22, 2005 19:38

Hugo napisał/a:
Przełom w tuningu :haha:

http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=39191259



A ilu chętnych już kupiło :haha: :haha: :haha:

Hugo - Nie Sty 23, 2005 12:24

http://www.funpic.hu/en.p...9&c=-1&s=dd&p=2 :haha:
GELO - Pon Sty 24, 2005 09:21

przeczytajcie sobie to
:mrgreen:
http://www.ptasznik.webd....753c361aff9aa79

Rysiek - Pon Sty 24, 2005 09:44

http://forum.gazeta.pl/fo...0&w=3260668&s=0
hehe murzynek :haha: :haha: :haha:

bodek - Pon Sty 24, 2005 12:27

GELO napisał/a:
przeczytajcie sobie to
:mrgreen:
http://www.ptasznik.webd....753c361aff9aa79


stare.

siwy - Pon Sty 24, 2005 14:22

mistrzo napisał/a:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=3260668&s=0
hehe murzynek :haha: :haha: :haha:


tez staare :haha:

Piki - Pon Sty 24, 2005 20:17

Jeden żołnierz mówi do drugiego :
- Chodź porobimy sobie jaja z dowódcy jednostki.
Na to drugi :
- Wiesz co ? Ja pier**lę, już robiliśmy sobie jaja z dziekana.
:mrgreen:

Hugo - Pon Sty 24, 2005 22:40


Rysiek - Pon Sty 24, 2005 22:57

Piki napisał/a:
Jeden żołnierz mówi do drugiego :
- Chodź porobimy sobie jaja z dowódcy jednostki.
Na to drugi :
- Wiesz co ? Ja pier**lę, już robiliśmy sobie jaja z dziekana.
:mrgreen:

hahaha dobre to :spoko: :haha: :haha: :haha:

GELO - Wto Sty 25, 2005 00:19

http://www.mp3s.pl/rower/
Hugo - Wto Sty 25, 2005 08:35

Baw się razem z nami :D

http://ckde.neostrada.pl/dzienpo/party18.html

tygrysss - Wto Sty 25, 2005 10:26

Przed bramą nieba staje ksiądz i kierowca autobusu. Święty Piotr mówi: - Ty kierowco do nieba, a ty księże do czyśćca. - Ale czemu tak? - pyta ksiądz. - Bo widzisz, jak ty prawiłeś kazania to wszyscy spali, a gdy on prowadził autobus to wszyscy się modlili.

:spoko:

bodek - Wto Sty 25, 2005 11:47

Link dla ludzi o mocnych nerwach

http://www.motofan.net/up...ki/mvc-001x.jpg

Rysiek - Wto Sty 25, 2005 12:42

http://download.joemonster.org/zyciowe/fart.wmv :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
wilku - Wto Sty 25, 2005 12:51

buahahahahahahhahahah :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
Tomek - Wto Sty 25, 2005 12:53

mistrzo napisał/a:
http://download.joemonster.org/zyciowe/fart.wmv :haha: :haha: :haha:


łaaaaaahahahaha, ale zieja :haha: :haha:

tygrysss - Wto Sty 25, 2005 13:27

Płaci pani mandat - mówi dwóch policjantów, zatrzymując samochód,
jadący z nadmierną prędkością.
- A czy nie mogłabym zapłacić w naturze?
- Co to znaczy "w naturze”?
- No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
- Potrzebne ci są majtki?
- Nie!
- Mnie też nie...
:haha:

Rysiek - Wto Sty 25, 2005 19:42

Wraca kontyngent żołnierzy z Iraku. Dostali rozkaz, aby się zebrać, ponieważ będzie rozdzielona emerytura. Kryterium podziału był wzrost. Jedni się sprzeciwiali inni stawali na palcach. W końcu doszło do płk. Wiesia Wyrwijajo.
- Mnie proszę zmierzyć odległość między czubkiem penisa, a jajami.
- Ale to bardzo mało.
- Nie proestować
- No dobrze
Mierzą mu penisa i w końcu się pytają:
-A gdzie jaja????
- W Iraku :haha:

siwy - Wto Sty 25, 2005 21:40

http://www.axefeather.com...red=&country=pl
Piki - Sro Sty 26, 2005 20:54


siwy - Sro Sty 26, 2005 21:10

to jest zajebiste
!!

Rysiek - Sro Sty 26, 2005 22:04

hahaha dobra zieja...panowie funkcjonariusze sa de best :haha: :fucku:
eXiDe - Czw Sty 27, 2005 11:21

http://marcin.wanat.promontel.net.pl/

:D

wilku - Czw Sty 27, 2005 11:47

hehehehehe :D dobre :D :D:D:D:
bodek - Czw Sty 27, 2005 15:41

eXiDe napisał/a:
http://marcin.wanat.promontel.net.pl/

:D


bylo :piwo:

eXiDe - Czw Sty 27, 2005 23:19

bodek napisał/a:
eXiDe napisał/a:
http://marcin.wanat.promontel.net.pl/

:D


bylo :piwo:



Oj niewiem ;P. Mam dużo takiego syfu, kumpel codziennie aktualizację przysyła :) hehe.

bodek - Pią Sty 28, 2005 00:29


siwy - Pią Sty 28, 2005 00:30

:haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
Rysiek - Pią Sty 28, 2005 00:44

ehehehehehhe :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: no comment buuuahahahahhaha
wilku - Pią Sty 28, 2005 06:41

o normlnie wymiekłem :D :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
bart#155 - Pią Sty 28, 2005 10:28

buehehehehehe dobre :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
eXiDe - Pią Sty 28, 2005 11:24

ROTFL :rotfl: :rotfl: :rotfl:
BOSEK - Pią Sty 28, 2005 13:01

Żona wygłasza do męża pretensje:
- Inni mężczyźni to potrafią ze cztery, pięć razy, a ty??
- Żaden problem, dziś ci udowodnię!
Wieczorkiem mąż zabiera się do roboty - po drugim razie powiada- moment
zdrzemnę się ociupinkę i zaczynamy abarotno - i tak dojechał do pięciu razy.
Rano budzi się, patrzy na zegarek - a tu już 9-ta. Biegiem do pracy.
Nieszczęśliwie w drzwiach nadział się na szefa.
Tłumaczy, że sorry, ale korek w mieście, tą godzinę odrobi.
Na to szef:
- Ta godzina to frajer, ale gdzie byłeś w poniedziałek, wtorek i w środę?!

* * *
W całej Europie przeprowadzono prosty test. Było tylko jedno pytanie:
"Ile to jest 10 x 100 gramów?"
Prawie we wszystkich krajach 99 % ankietowanych odpowiedziało, że jest to 1
kilogram.
Jedynie w Polsce i w Rosji ponad 95 % odpowiedzi brzmiało - 1 litr...

* * *
Prałat Jankowski kupił sobie kanarka. Bardzo się o niego obawiał, coby go
nikt nie ukradł, dlatego ukrywał go nawet przed swoją "świtą". No, ale
któregoś dnia ptaszek zwiał z klatki. Podczas ogłoszeń duszpasterskich na
mszy prałat się pyta:
- Czy ktoś z państwa ma ptaszka?
Wszyscy mężczyźni podnieśli ręce.
- To nie do końca tak... a czy ktos widział ptaszka?
Prawie wszystkie kobiety podniosły rece.
- Niee, to nie tak... a czy ktoś widział MOJEGO ptaszka?
Wszyscy ministranci podnieśli ręce.

* * *
Wizytujący jednostkę wojskową generał zjadł w stołówce obiad. Potem zawołał
kucharza i pyta:
- Dlaczego nie dodajecie liści laurowych do potraw?
- Bo nie zjadają - odpowiada kucharz.

* * *
Wchodzi pielęgniarz na reanimację i mówi do pacjenta:
- Niech się pan porządnie zaciągnie będę zmieniał butle...

* * *
Pewien Polak napisał list do właściciela małego hoteliku, w którym chciał
spędzić urlop:
"Chciałbym zabrać ze sobą psa. Jest dobrze wychowany, na pewno nie sprawi
kłopotu. Czy nie będzie miał Pan nic przeciwko temu, że będzie razem ze mną
spał w pokoju?"
Otrzymał odpowiedź następującej treści:
"Jestem właścicielem tego hotelu od wielu lat i w tym czasie nigdy żaden
pies nie ukradł mi ręczników, pościeli czy też obrazu ze ściany. Nigdy nie
musiałem wzywać policji z powodu tego, że jakiś pies się upił i zaczął się
awanturować w środku nocy. Nigdy też nie zdarzyło się żeby pies zniszczył
wyposażenie hotelu lub nie zapłacił rachunku. Dlatego też bardzo chętnie
powitam Pańskiego psa w moim hotelu. A jeśli Pański pies poręczy za Pana -
Pan też może przyjechać."

* * *
Patrz jak deszcz leje, a matka wyszła bez parasola.
- Spoko tato pewnie się schowała w jakimś sklepie...
- I tego się właśnie obawiam!

* * *
Rozmawiają dwie panie lekkiej obyczajności po zabawie Sylwestrowej. Jedna
się pyta:
- No i jak Lorry, jak spędziłaś Sylwestra?
- Ja strasznie nudno to samo w pracy to samo na Sylwestra żadnych
atrakcji....A Ty?
- A ja poszłam do domu wyłączyłam muzykę i siedziałam ze złączonymi nogami i
zamkniętymi ustami na tapczanie do rana. Ty wiesz jaka była zabawa?! Jaka
adrenalina?!

* * *
Janusz udał się na coroczną wizytę kontrolną do proktologa. Z przejęcia
zapomniał o wypadku, jaki zdarzył mu się kilka dni wcześniej - wypadło mu
szklane oko, wpadło do zupy i nim się zdążył zorientować - połknął je.
Badanie się rozpoczęło - lekarz zajrzał pochylonemu Januszowi w odbyt.
Przyglądał się z uwagą przez chwilę, cofnął głowę i powiedział:
- Myślałem Panie Januszu, że po tylu latach ma Pan do mnie zaufanie...



* * *
Zaalarmowana Ochotnicza Straż Pożarna zdjęła z przydrożnego wysokiego drzewa
mocno przestraszoną blondynkę.
Zapytana przez strażaków jak się tam znalazła, roztrzęsiona mówi:
- Chciałam zatrzymać jakiś samochód żeby się dostać do miasta... Jechała
jakaś grupa kibiców, a ja zapytałam czy mnie mogą podrzucić?

* * *

Był kiedyś bardzo leniwy człowiek. Cokolwiek zaczął robić zostawił
niedokończone, ale pewnego dnia wstał i pozwiedzał "Koniec z tym, od dzisiaj
będę..."

* * *

- Mógłby mi pan powiedzieć, dlaczego jest pan antysemitą?
- Kiedyś jeden Żyd zmarnował mi całe życie.
- A jak się nazywał?
- Mendelson!

Hugo - Sob Sty 29, 2005 18:25

Buahhahhahahha pozamiatane :haha: :haha: :haha:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=40134908

Rysiek - Sob Sty 29, 2005 19:05

Hugo napisał/a:
Buahhahhahahha pozamiatane :haha: :haha: :haha:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=40134908

hahaha o kuuuuurna no nieeeee :wow: :wow: :wow: :wow: HAHAHAHAHHA :haha: :haha: :mrgreen:

eXiDe - Sob Sty 29, 2005 19:09

No, no dzisiaj mi to kumpel podesłał :D LOL hehe :d
Hugo - Sob Sty 29, 2005 21:15

http://screenclean.j1media.com/lick.html :spoko:
bodek - Sob Sty 29, 2005 22:07

Hugo napisał/a:
Buahhahhahahha pozamiatane :haha: :haha: :haha:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=40134908


w sam raz do samochodu na lusterko powiescic :rotfl: :place1:

Hugo - Sob Sty 29, 2005 23:03

Na streetracing piszą nawet wiersze o Massie :haha:

Cytat :

"Ż.E.N.A.D.A. - czyli żenada
kit miesiąca, na forum się nie nada
MASS, miły koleżko - oto moja rada
odejdź z fasonem - nie rób z siebie DZIADA"

eXiDe - Sob Sty 29, 2005 23:07

OOOOOOOOOOOOOOOOOO w pizdu :D :D :D :haha: :mrgreen: :rotfl:
bodek - Sob Sty 29, 2005 23:16

Ż.E.N.A.D.A



DTM - Sob Sty 29, 2005 23:24

Hugo napisał/a:
Na streetracing piszą nawet wiersze o Massie :haha:

Cytat :

"Ż.E.N.A.D.A. - czyli żenada
kit miesiąca, na forum się nie nada
MASS, miły koleżko - oto moja rada
odejdź z fasonem - nie rób z siebie DZIADA"


skad ja to znam... aaaa od wczoraj mam to w podpisie :haha: :P

MACIOR - Nie Sty 30, 2005 00:41

Hugo napisał/a:
Na streetracing piszą nawet wiersze o Massie :haha:

Cytat :

"Ż.E.N.A.D.A. - czyli żenada
kit miesiąca, na forum się nie nada
MASS, miły koleżko - oto moja rada
odejdź z fasonem - nie rób z siebie DZIADA"



Zaodaj linka :mrgreen:

Hugo - Nie Sty 30, 2005 06:32

MACIOR napisał/a:
Hugo napisał/a:
Na streetracing piszą nawet wiersze o Massie :haha:

Cytat :

"Ż.E.N.A.D.A. - czyli żenada
kit miesiąca, na forum się nie nada
MASS, miły koleżko - oto moja rada
odejdź z fasonem - nie rób z siebie DZIADA"



Zaodaj linka :mrgreen:


Proszę bardzo :D

http://www.streetracing.p...pic.php?t=18869 :spoko:

bodek - Nie Sty 30, 2005 23:09

kozak

http://srk.aplus.pl/album...c5a7a32c2a56fd7

QSY - Nie Sty 30, 2005 23:22

bodek napisał/a:
kozak

http://srk.aplus.pl/album...c5a7a32c2a56fd7


odwazny koles :mrgreen:

GELO - Pon Sty 31, 2005 08:59

http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=40684315 chyba przesadzil koles :mrgreen:
wilku - Pon Sty 31, 2005 13:16

ciekawie wyglada ten przód :D
bodek - Pon Sty 31, 2005 13:51


Hugo - Pon Sty 31, 2005 21:02

Buhahahaah padłem :haha: :haha: :haha: :haha:

http://vwgolf.pl/forum/viewtopic.php?t=6340

Tomek - Pon Sty 31, 2005 21:09

Hugo napisał/a:
Buhahahaah padłem :haha: :haha: :haha: :haha:

http://vwgolf.pl/forum/viewtopic.php?t=6340


łoooooohohooho stylizacja na lancie czy co ?? :D :D

Big Head - Pon Sty 31, 2005 21:22

Hugo napisał/a:
Buhahahaah padłem :haha: :haha: :haha: :haha:

http://vwgolf.pl/forum/viewtopic.php?t=6340


widac jaka precyzja i dokladnosc...:D :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :haha: :haha: :haha:

siwy - Pon Sty 31, 2005 21:49

tekst tygodnia:

Ja - Cycu Ty lewy
Cycu - mam dwa prawe
Cycu po chwili namyslu - :wink:
:haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:

kto uwaza ze to jest niesmieszne prosze wyslac sms o tresci GET HOT pod numer 997

maly841 - Pon Sty 31, 2005 21:52

Big Head napisał/a:
Hugo napisał/a:
Buhahahaah padłem :haha: :haha: :haha: :haha:

http://vwgolf.pl/forum/viewtopic.php?t=6340


widac jaka precyzja i dokladnosc...:D :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :haha: :haha: :haha:



kretynizm , nie da sie chyba inaczej tego skomentowac

HaGie - Pon Sty 31, 2005 22:27

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=40150657
bodek - Pon Sty 31, 2005 22:47

Hugo napisał/a:
Buhahahaah padłem :haha: :haha: :haha: :haha:

http://vwgolf.pl/forum/viewtopic.php?t=6340


kia opirus

bodek - Pon Sty 31, 2005 22:48

a widzieliscie w lublinie takie mercedesa 124 przerobionego na nowego okulara ??
GELO - Pon Sty 31, 2005 22:54

HaGie napisał/a:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=40150657

o kur.... dobre :mrgreen:

Rysiek - Pon Sty 31, 2005 23:35

bodek napisał/a:
kozak

http://srk.aplus.pl/album...c5a7a32c2a56fd7

haha teraz kazde wykroczenie liczą mu x2 :haha: :haha: :haha:
ale dobry ziomus

Rysiek - Pon Sty 31, 2005 23:37

Hugo napisał/a:
Buhahahaah padłem :haha: :haha: :haha: :haha:

http://vwgolf.pl/forum/viewtopic.php?t=6340

powiem Wam, że sie popłakalem ze smiechu jak zobaczylem to gówno...chyba tylko w Polsce żyją tacy idioci...lol max
:wow: :haha: :wow: :haha: :wow: :haha: :wow: :haha: :wow: :haha:

Hugo - Wto Lut 01, 2005 21:11


Big Head - Wto Lut 01, 2005 21:35

:o HARD CORE :mrgreen: ehheehe
Big Head - Wto Lut 01, 2005 21:40

HaGie napisał/a:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=40150657


to jak juz sa takie klimaty to cos takiego....
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=40333574

MicO - Wto Lut 01, 2005 22:53

HUGO... zabilo mnie to :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
HaGie - Wto Lut 01, 2005 23:43

pupcia jak maciora :haha:
msjk - Wto Lut 01, 2005 23:47

HaGie napisał/a:
pupcia jak maciora :haha:

:wow: :wow: :wow: czego to sie mozna dowiedziec od ludzi :haha:

Rysiek - Sro Lut 02, 2005 00:35

msjk napisał/a:
HaGie napisał/a:
pupcia jak maciora :haha:

:wow: :wow: :wow: czego to sie mozna dowiedziec od ludzi :haha:

HAHAHAHA big lol :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: Hagie troszke nie przemyslales posta i jego konsekwencji :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:

HaGie - Sro Lut 02, 2005 00:42

Rysiek napisał/a:
msjk napisał/a:
HaGie napisał/a:
pupcia jak maciora :haha:

:wow: :wow: :wow: czego to sie mozna dowiedziec od ludzi :haha:

HAHAHAHA big lol :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: Hagie troszke nie przemyslales posta i jego konsekwencji :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:


czemu wiedzialem ze beda takie posty

MACIOR - Sro Lut 02, 2005 07:33

HaGie napisał/a:
pupcia jak maciora :haha:


Granat Ci w dupsko.

Vesti - Sro Lut 02, 2005 11:09

:haha:
daniel - Sro Lut 02, 2005 11:13

Macior może to twoja fotka na motorku :haha: :haha:
polll - Sro Lut 02, 2005 11:21

macior faje pali :haha:
GELO - Sro Lut 02, 2005 17:41

http://www.nemarov.com/me...-Thetest-uk.swf
EwuSka - Sro Lut 02, 2005 18:25

GELO napisał/a:
http://www.nemarov.com/media/1/20050112-Thetest-uk.swf



Probowałam z piec razy i za kazdym razem trafiłam dobrze...... ciekawe jak wam to pojdzie bo mnie
nie rozpraszała ta panienka :D :D :D

QSY - Sro Lut 02, 2005 18:35

a mnie ona strasznie rozprasza :mrgreen:
HaGie - Sro Lut 02, 2005 18:37

wcale mnie nie rozprasza :fucku:
Piki - Sro Lut 02, 2005 19:03

opis meczu Polska - Dania (0:2) sprzed kilku lat:
min 1 - kukielka się wypierdala
min 2 - kukielka sie wypierdala
min 4 - kukielka wypierdala swierczewskego
min 7 - kaluzny pierwszy raz "przyjmuje" piłkę. Strata
min 8 - Ratajczyk zderza sie z kosowskim, a w drugim
końcu boiska wypierdala sie Pacynka
min 22 - obudziłem się. Kukielka się wypierdala przy
podaniu do Tomassona.
0:1
min 23 -35 Kukielka lezy 3 razy, Kaluzny 4 straty.
min 37 Wkoncu pokazuje sie Swierczewski. Robi reke 16
metrow od wlasnej bramki.
min 45 przerwa. Kukielka wywraca się o bidon w drodze do
szatni.
Przerwa - Piechniczek dorzuca do kominka
min 46 KOmentator mówi ze dania gra z Holandia. Ożywiam
sie ze cos sie ruszy. Przewraca się Overmars?! NIe to kukielka !
Komentator przeprasza za pomyłek Dania oczywiście gra z Polska!
min 46 Dudek broni sam na sam.
min 48 Oli strzela 26 metrów obok i 13 nad bramka
min 71 Wywalam się z kanapy i się budzę
min 72 0:2
min 75 wchodzi Kaczorowski i wywala sie o o nogi kukielki
min 76 kukielka wywala sie o nogi KAczorowskiego.
min 77 Helveg wywala sie ze śmiechu usłyszawszy ze na
boisko wchodzi Niedzielan!
min 78 Zbliżenie na swierczewskiego: Kamera czyta z ust "
[bip] biegamy" nie robiący sobie wiele ze slow kapitana pacynka sie
wypierdala.
min 84 Rzucam kapciem w zbliżenie leżącego Kukielki!
min 91 Koniec - Kukielka wypierdala arbitra podając mu
rękę .

Rysiek - Sro Lut 02, 2005 20:43

hahaha tak glupie, ze az smieszne :mrgreen:
MACIOR - Sro Lut 02, 2005 21:42

powalony i jeszcze leże :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Idzie Gepard przez dżunglę i słyszy wołanie:
- Na pomoc, help!
Patrzy, a tu Słoń wpadł do rozpadliny i nie może wyjść.
Słoń: - Pomóż z mi wyjść!.. .
Gepard: - No dobra.
Podaje mu łapę i ciągnie. Ale Słoń jest za ciężki.
Gepard: - Słuchaj, skoczę po mojego kumpla Jaguara to razem Cię
wyciągniemy No i polazł. Przyszedł Gepard z Jaguarem i wyciągnęli Słonia.
Minął tydzień.
Idzie Słoń przez dżunglę i słyszy wołanie o pomoc. Patrzy, a tu Gepard
wpadł do rozpadliny.
Gepard: - Pomóż mi, Słoniu!.. ..
Słoń: - No jasne, mój przyjacielu! Podam Ci mojego kutasa, złapiesz się go
i Cię wyciągnę. OK? Słoń podał członka Gepardowi. Ten złapał sie i wyszedł
z dziury

MORAŁ:
Jak masz dużego kutasa to niepotrzebny Ci Jaguar...

siwy - Sro Lut 02, 2005 21:52

MACIOR napisał/a:
MORAŁ:
Jak masz dużego kutasa to niepotrzebny Ci Jaguar...


i Audii tez niepotrzebne

MACIOR napisał/a:
powalony i jeszcze leże :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

ja tez

:haha:

Rysiek - Sro Lut 02, 2005 21:56

http://www.big-boys.com/articles/bikespokes.html ma gostek talenta...hahah lol :haha: :haha: :haha:
Tomek - Sro Lut 02, 2005 22:07

Rysiek napisał/a:
http://www.big-boys.com/articles/bikespokes.html ma gostek talenta...hahah lol :haha: :haha: :haha:


o kur*a, jak on to zrobił ?? :wow: :wow:

HaGie - Sro Lut 02, 2005 22:09

nacinane obrecze mial + dobre klocki lekko przycisna przedni hamulec i wypadek gotowy :D
HaGie - Sro Lut 02, 2005 23:19


GELO - Sro Lut 02, 2005 23:19

http://gnu.univ.gda.pl/~sen/pipa.swf
wilku - Czw Lut 03, 2005 00:05

GELO napisał/a:
http://gnu.univ.gda.pl/~sen/pipa.swf


było juz :P jakies 2 strony temu :D

Hugo - Czw Lut 03, 2005 08:31

Zobaczcie tytuł aukcji :haha:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=41246470

LeNkA - Czw Lut 03, 2005 09:03

:haha: :haha: Toż to chyba poliglota jakiś napisał... :haha: :haha:
siwy - Czw Lut 03, 2005 10:38

albo poliglotka PRezesowa ;)
LeNkA - Czw Lut 03, 2005 13:09

Jak zwał tak zwał, w każdym razie znajomość języków obcych (w tym przypadku niemieckiego) jest powalająca.. :D :D :D
GELO - Czw Lut 03, 2005 14:25

http://www.funiaste.net/2005/styczen/10/
GELO - Czw Lut 03, 2005 15:44

:wow: http://babes.coolios.net/...how&mode=images :spoko:
wilku - Czw Lut 03, 2005 16:02

:spoko: :spoko: :spoko: jak duzo zakrywaja :D :spoko: :spoko:
BROOKLYN - Czw Lut 03, 2005 17:34

Za duzo :banan: :marchewa: :papryka:
geo - Czw Lut 03, 2005 19:22

łooooo
to ja tam pojade i zrobie duuuuzo fotek
i wrzuce na to forum
jak wroce .....
o ile wroce buhahahahah :spoko: :haha:

wilku - Czw Lut 03, 2005 20:01

ja bym nie wracał :P :P
bodek - Czw Lut 03, 2005 20:27

:o same cyklopy z sylikonem :o
bodek - Czw Lut 03, 2005 21:32

o k.urwa :o

http://www.copenkagan.net/Video/sub_1631.wmv

QSY - Czw Lut 03, 2005 22:16

bodek napisał/a:
o k.urwa :o

http://www.copenkagan.net/Video/sub_1631.wmv


to chyba bolało :wow:

siwy - Czw Lut 03, 2005 22:23

i dobrze pieprzonemu dupkowi, chcial rowerzyste pod kola wrzucic, z drugiej strony... jakby jechal w pasach.... ;)
Tomek - Czw Lut 03, 2005 22:46

bodek napisał/a:
o k.urwa :o

http://www.copenkagan.net/Video/sub_1631.wmv


o ja pierdziele :wow:

bodek - Czw Lut 03, 2005 22:47

ciekawe czy przezyl :roll: chyba nieeee
Etam - Czw Lut 03, 2005 23:49

Watek smiechu to chyba nie watek wypadkow, czy tez smierci, nie wiem moze sie myle i moze ja nie mam poczucia humoru :redkard:
msjk - Czw Lut 03, 2005 23:56

Etam napisał/a:
Watek smiechu to chyba nie watek wypadkow, czy tez smierci, nie wiem moze sie myle i moze ja nie mam poczucia humoru :redkard:

popieram :|

garul - Pią Lut 04, 2005 08:37


trzech następców Adama

Piki - Pią Lut 04, 2005 13:36

Dwie blondynki oglądają pornosa. Gdy się skończył jedna wybuchła płaczem.
- Co ci się stało?
- Bo ja myślałam, że on się z nią ożeni!

Hugo - Pią Lut 04, 2005 13:50

Miłego czytania :haha: :haha:

http://www.allegro.pl/my_page.php?uid=1252988 :wow:

Tomek - Pią Lut 04, 2005 15:44

te 2 mnie rozwaliły:

PRZEZ CAŁE LATO ( PRAKTYCZNIE CO WEKĘT ) ORGANIZOWANE SĄ DÓŻE IMPREZY

[neu] wszystko wporzadku tylko buty mily byc lekko uzywane a nie z 1968!!!!

ale ziejka :haha: :haha:

KLOCEK - Pią Lut 04, 2005 17:00

Poszedł mały Jasio do cyrku i tak się złożyło, że musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun Szyderca.
Podchodzi do Jasia i pyta:
- Jak masz na imie?
- Jasiu.
- A wiec Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
- Nie.
- A czy ty jestes tułowiem krowy?
- Nie.
- A wiec Jasiu, ty jesteś dupą wołową !
(zaśmiał się szyderczo Klaun Szyderca).
Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko
tacie, na co ten mu mówi:
- Jasiu, jutro też pójdziesz do cyrku.
- Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu będzie się śmiał.
- Nie martw się Jasiu, tym razem pójdzie z tobą Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty.
No i tak się stało. Następnego dnia poszli Jaś i Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzędzie i czekają na występ Klauna Szydercy. Wychodzi więc Klaun Szyderca na arenę i zaczyna swój znany wystep.
Podchodzi do Jasia pyta:
- Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
Na co Wujek Staszek Mistrz Cietej Riposty:
-s p i e r d a l a j !

Hugo - Pią Lut 04, 2005 18:49

Otworzylem fabryke.Mój towar już jest na allegro :mrgreen:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=40797256 :fucku:

LeNkA - Pią Lut 04, 2005 19:09

Ładnie, ładnie... Interes rozkręcasz.. :rotfl:
MACIOR - Pią Lut 04, 2005 21:20

Hugo napisał/a:
Otworzylem fabryke.Mój towar już jest na allegro :mrgreen:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=40797256 :fucku:



Za 15 zeta biore :mrgreen:

daniel - Sob Lut 05, 2005 12:03

MACIOR napisał/a:
Hugo napisał/a:
Otworzylem fabryke.Mój towar już jest na allegro :mrgreen:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=40797256 :fucku:



Za 15 zeta biore :mrgreen:


Za 8,50 przecież licytujesz :mrgreen:

wilku - Sob Lut 05, 2005 17:15

:D macior licytu licytuj :D :D:D:D:D
geo - Sob Lut 05, 2005 22:47

:o :wow: :haha: :spoko:

http://www.fajnyadam.prv.pl/

zajeboza strona normalnie to ...brak slow

bodek - Nie Lut 06, 2005 18:16

Prosze najpierw przeczytać , dopiero puźneij obejrzeć obrazek
Pewnego dnia odwiedziłem handlarza samochodów aby zobaczyc interesujący
mnie model samochodu. W pewnym momencie weszła elegancka blondynka i
powiedziała,że chciałaby kupić przykrywkę nr 710 do jej
samochodu.
Sprzedawca jak i wszyscy obecni w sklepie byli zaskoczeni.
- Przykrywkę nr 710 ? A do czego to jest? - spytał uprzejmie sprzedawca..
Kobieta powiedziała, że to było w jej samochodzie i że gdzieś to zgubiła.
Ponieważ nie mogła niczego więcej powiedzieć, sprzedawca poprosił, aby
przynajmniej narysowała o co chodzi.
Kobieta narysowała kółko o średnicy ok 8 cm i w środku napisała 710.....
Załączone zdjęcie pokazuje o co chodziło tej pani.....






HaGie - Nie Lut 06, 2005 18:20

Podjezdza facet motorem pod cukiernie, wchodzi i pyta:
-sa paczki?
-sa..
-to poprosze 5
Babka daje 5 paczków, facet bierze kazdego paczka,otwiera, wyjada dzem i wyrzuca.
-ma pani jeszcze paczki?
-mam
-to poprosze jeszcze 10
Babka daje nastepne 10, a facet wyjada z kazdego dzem, reszte wyrzuca...
-pani da jeszcze jedna blache paczków; albo co tam jedna, pani da jeszcze 3 blachy paczków!
Babka daje 3 blachy paczków i przyglada sie, jak facet wpieprza je po staremu...
-pan to musi pewnie byc motocyklista?- mówi do goscia
-tak, a po czym pani poznala?- pyta sie facet
Babka pokazuje na okno i mówi:
-po motorze...




wchodzi złodziej do mieszkania
i nagle słyszy "a jezus patrzy"
wzdrygnoł sie i mysli przeciez w domu miało nikogo nie byc
zrobił 2 kroki i znów słyszy "a jezus obserwuje"
nie wytrzymał poszukał kontaktu zaswiecił swiatło patrzy a wrogu stoi
klatka z papuga
podchodzi a na klatce pisze ALOJZY
- he he co za idiota nazwał papuge alojzy
a papuga na to - ten sam co dobermana nazwał jezus






> > Pewien mlody czlowiek przyszedl do apteki aby kupic prezerwatywy. Od
> > aptekarza dowiedzial sie, ze prezerwatywy sa w paczkach po 3, 9 lub 12.
> > Zapytany, jaki wariant wybiera odpwiedzial zastanawiajac sie: "Hmmmm,
> > widzialem te dziewczyne tylko pare chwil, ale wydawala sie byc bardzo
> > namietna. Prezerwatywy sa mi potrzebne, bo sadze ze dzisiaj bedzie TA
> > noc.
> > Idziemy na kolacje do jej rodziców, a potem gdzies wyjdziemy. Mam
> > przeczucie ze szczescie mnie dzis nie opusci, a jak ona raz mnie zazna,
> > bedzie chciala caly czas. Najlepiej poprosze dwunastopak."
> >
> > Nadszedl wieczór i oto widzimy naszego bohatera zasiadajacego do
> > kolacji z jego panna i jej rodzicami. Chlopak zapytal, czy moze zmówic
> > modlitwe
> > przed posilkiem, a gospodarze zgodzili sie. Rozpoczal wiec modlic sie i
> > modlil sie tak z opuszczona glowa dlugich kilka minut, az wszyscy
zaczeli
> > jesc.
> >
> > Dziewczyna pochylila sie do niego i szepnela: "Nie mówiles mi, ze
> > jestes taki religijny..."
> > On pochylil sie do dziewczyny i szepnal: "Nie mówilas mi, ze Twój
> > ojciec jest aptekarzem..."

Etam - Nie Lut 06, 2005 18:39

http://www.zeronews-fr.com/flash/geeks.php
Etam - Nie Lut 06, 2005 18:48

http://www.senszycia.pl/

http://www.zeronews-fr.com/flash/geeks.php

Kamil - Pon Lut 07, 2005 10:20

Etam napisał/a:
http://www.senszycia.pl/


dobre dobre...mam nadzieje,ze ja tak nie skoncze...

Hugo - Pon Lut 07, 2005 10:34


MicO - Pon Lut 07, 2005 11:41

haaaaaaaaaaaaaa ...... HUGO the best
HaGie - Pon Lut 07, 2005 14:12


bodek - Pon Lut 07, 2005 14:14

kola 6' :haha:
wilku - Pon Lut 07, 2005 14:16

o ja wymiekam :D :D:D
HaGie - Pon Lut 07, 2005 14:23

fan Adama Malysza :haha:


wilku - Pon Lut 07, 2005 14:27

to jest przeróbka na vipera odrazu widac ze to Viper :D :haha: :haha: :D :D:D:D:D:D:
HaGie - Pon Lut 07, 2005 14:29

no fakt krzywy Viper :haha:
Kamil - Pon Lut 07, 2005 16:47

http://www.koreus.com/fil...per_doodie.html :haha:
Rysiek - Pon Lut 07, 2005 17:21

hahaha o jaaa nie moge ale typy sa na tym allegro...http://www.funiaste.net/NN33MM33/2005/luty/04/probka.jpg
:offtopic: Gelek robilem kurs barmana w Johnysie fajna knajpa :spoko:

Kamil - Pon Lut 07, 2005 17:49

HaGie napisał/a:
no fakt krzywy Viper :haha:


ale ile mu KM dodało dzięki tym pasom :D

garul - Pon Lut 07, 2005 21:01

z tego co wiem to jeden pas daje 13,9854 KM ale moge sie mylic
siwy - Pon Lut 07, 2005 21:08

Rysiek napisał/a:
hahaha o jaaa nie moge ale typy sa na tym allegro...http://www.funiaste.net/NN33MM33/2005/luty/04/probka.jpg
:offtopic: Gelek robilem kurs barmana w Johnysie fajna knajpa :spoko:



w mojej firmie :D

kiedy miales kurs? bo ja troche Kondzika wystawilem :D sam nie chodzilem ;) i wkoncu nie zrobilem kwitow

garul - Pon Lut 07, 2005 22:48

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=40590746
bodek - Pon Lut 07, 2005 23:09

http://www.ibogleif.dk/uk/Thetest-uk.html - kuleczki sprawdz swoja koncetracje

http://www.sherlockholmesgame.com/crimescene/ - znajdz roznice

www.klatwa.vision.pl na podstawie filmu - straszna gra :o hehe

http://www.lamermelculo.com/games.php?id=1061 - rzut manekinem :spoko:

Big Head - Pon Lut 07, 2005 23:28

garul napisał/a:
z tego co wiem to jeden pas daje 13,9854 KM ale moge sie mylic


w fiatach 126 p daje 24 koniki... :mrgreen:

bodek - Pon Lut 07, 2005 23:41

bodek napisał/a:
http://www.ibogleif.dk/uk/Thetest-uk.html - kuleczki sprawdz swoja koncetracje

http://www.sherlockholmesgame.com/crimescene/ - znajdz roznice

www.klatwa.vision.pl na podstawie filmu - straszna gra :o hehe

http://www.lamermelculo.com/games.php?id=1061 - rzut manekinem :spoko:


sam siebie cytuje :roll:

ale jeszcze jedna gierka do kompleciku ;)

http://rozrywka.onet.pl/h...Szer500&Wys=500

Hugo - Wto Lut 08, 2005 07:25

Przeglądałem śmieszne fotki w necie i znalazłem lubelski Sławinek :haha:


BROOKLYN - Wto Lut 08, 2005 07:46

ul. Zbozowa :D Praktycznie naprzeciw domku mojej kolezanki.
:banan: :marchewa: :papryka:

MACIOR - Wto Lut 08, 2005 08:58

EEE tam głęboka, wpadasz 120km/h i się bezproblemowo przebijasz, pozatym mamy fajne efekty wizualne :D
HaGie - Wto Lut 08, 2005 09:02

MACIOR glucie Ty nie w pracy :fucku: :mrgreen:
GELO - Wto Lut 08, 2005 09:02

kiedys golfem tam wjechalem w tą kaluze i zarazza nią stałem bo mi silnik zalalo powalony przewody wysokiego napiecia :mrgreen:
MACIOR - Wto Lut 08, 2005 09:34

HaGie napisał/a:
MACIOR glucie Ty nie w pracy :fucku: :mrgreen:



popitolone zatrucie pokarmowe, 3 dobe ciągne bez jedzonka bo co zjem to zaraz w musze oddam, ide kurde kolejnego kielicha walne może pomoże.

garul - Wto Lut 08, 2005 09:59

zawsze pomaga :D
Wojdat - Wto Lut 08, 2005 19:44

Hugo napisał/a:
Przeglądałem śmieszne fotki w necie i znalazłem lubelski Sławinek :haha:



podobne foto bylo w "Motorze" oj dawno dawno
w rubryce "czarna mila"

wilku - Wto Lut 08, 2005 21:33

ale fajnie tam sie jezdzi :D jak jest duzo wody i ludzie ida chodnikiem :D :fucku:
krystianITR - Wto Lut 08, 2005 22:12

MACIOR napisał/a:
HaGie napisał/a:
MACIOR glucie Ty nie w pracy :fucku: :mrgreen:



popitolone zatrucie pokarmowe, 3 dobe ciągne bez jedzonka bo co zjem to zaraz w musze oddam, ide kurde kolejnego kielicha walne może pomoże.

A to wszystko tłumaczy ,bo mi sie wydawało ostatnio ze schudłes :D

Hugo - Sro Lut 09, 2005 07:28

Dwóch facetów zgubilo sie w lesie. Bladzili tak juz od wielu dni i byli
smiertelnie glodni. Pewnego razu zobaczyli mala chatke na polanie. Z chatki
wylazla Baba Jaga.
- Babciu, dasz nam cos do zjedzienia? umieramy z glodu...
- Dam, pod warunkiem, ze mnie zaspokoicie.
Jeden z nich pomyslal: Wole juz umrzec, niz przeleciec to próchno! i usiadl
zrezygnowany pod domkiem, a drugi wszedl do srodka.
Baba rozbiera sie, zdejmuje okulary i kladzie sie na lózko mówiac "no dalej
mój Drogi". Facet patrzy, a tu na stole lezy kukurydza, wiec uzyl jej w
wiadomym celu a potem wywalil przez okno - baba byla zaspokojona w 100% ,
dala mu sie najesc i napic za wszystkie czasy.
Potem wychodzi zadowolony z domku i widzi swojego kumpla.
- E, ty taki frajer jestes, musiales zaspokoic to babsko a mi przez okno
wypadla kukurydza... nie dosc ze ciepla to jeszcze z maslem...

Kamil - Sro Lut 09, 2005 07:41

Hugo napisał/a:
nie dosc ze ciepla to jeszcze z maslem...


:o :x :place1:

Kamil - Sro Lut 09, 2005 07:42

MACIOR napisał/a:
popitolone zatrucie pokarmowe, 3 dobe ciągne bez jedzonka


eee a może ty na jakimś odwyku albo na detoxie siedzisz...haha a nie zatrucie pokarmowe w domu :haha:

JOKE

Kamil - Sro Lut 09, 2005 08:23

http://www.members.lycos.co.uk/salsa111/woda.jpg
siwy - Sro Lut 09, 2005 11:11

staaaaaare :mad:
MACIOR - Sro Lut 09, 2005 11:16

http://www.skyandsummit.com/Glacegeneve/
siwy - Sro Lut 09, 2005 11:24

MACIOR napisał/a:
http://www.skyandsummit.com/Glacegeneve/


o kurka !!! LODOWE MIASTO :o
gdzie to bylo, to jest naprawde czy to virtual jakis ??




http://www.wagenschenke.ch/

sZaRaK - Sro Lut 09, 2005 11:37

Nie pamietam czy było ale.....

Opala sie nago dziewczyna w ogrodku przed domem, gdy nagle pomiedzy jej nogami wychodzi z ziemi krecik. Tak sobie krecik stoi, rozglada sie, patrzy i mowi:
-Jeżyk...?
cisza
-Jeżyk....?
cisza
podchodzi blizej bo nikt sie nie odzywa, wącha i mowi
-Jeżyk, zyjesz...?

Kamil - Sro Lut 09, 2005 11:39

kfak napisał/a:
http://www.wagenschenke.ch/


stare :S :haha:

Rysiek - Sro Lut 09, 2005 12:04

Idzie dwóch policjantów na patrolu.Jeden zauważa na ziemi lusterko i je podnosi.Patrzy i mówi do drugiego:
-Patrz!!Moje zdjęcie!!
A ten drugi patrzy i mówi:
-No co ty gadasz,przecież to moje zdjecie!!
No i tak się kłócą.Idą do komendanta,żeby spór rozstrzygnął.Ten bierze lusterko i mówi:
-No co wy,komendanta nie poznajecie??
Wkłada lusterko do kieszeni i idzie do domu.W domu się przebiera i kładzie przed telewizorem.Przychodzi do niego córka i mówi:
-Tato,daj mi na kino
-Poszukaj w kieszeni spodni od munduru
No to córka szuka pieniędzy i wyjmuje lusterko.Patrzy na nie i krzyczy:
-Mamo!!Tata nosi w kieszeni zdjęcie jakiejś laski.Matka podchodzi patrzy i mówi:
-To przecież jakas stara rura!!!!
:-) )))))))))))))))))))))))))



Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika. Pyta się ludzika:
- czemu stoisz na ulicy?
- jestem bardzo głodny i jestem pedałem
Dał mu kanapkę i pojechał dalej. Spotyka czerwonego ludzika. Pyta się ludzika:
- czemu stoisz na ulicy?
- chce mi się pić i jestem pedałem
Dał mu picie i pojechał dalej.
Widzi niebieskiego ludzika. Wkurzony wysiada i pyta:
- a ty pedale czego chcesz?
- prawo jazdy i dowód rejestracyjny :haha:

Kamil - Sro Lut 09, 2005 13:31

Do policjanta podchodzi chłopiec i podaje mu pałkę policyjną, którą znalazł niedaleko.
-Czy to pana pałka?
-Nie, nie moja. Ja swoją zgubiłem.

Tomek - Sro Lut 09, 2005 15:10

kfak napisał/a:
MACIOR napisał/a:
http://www.skyandsummit.com/Glacegeneve/


o kurka !!! LODOWE MIASTO :o
gdzie to bylo, to jest naprawde czy to virtual jakis ??


to nie virtual :mrgreen:

MACIOR - Sro Lut 09, 2005 16:21

Fajnie tak koło jeziorka mieszkać
bodek - Sro Lut 09, 2005 17:17


lexy - Sro Lut 09, 2005 17:40

bodek napisał/a:


:haha: :spoko:

Kamil - Sro Lut 09, 2005 18:37

fajne felgi w tej skodzie ;)
garul - Sro Lut 09, 2005 20:05

ale zieja
Rysiek - Czw Lut 10, 2005 09:15

:haha: :wow: :haha: :wow:
Rysiek - Czw Lut 10, 2005 09:33

Przychodzi pedał na basen i pyta: czesc chłopaki jaka dzisiaj woda?
-chujowa!!!
-to ja skocze na dupcie :rotfl:


Dwoch pedałow się rucha,ruchają się ruchają pare dni non stop , no i po pewny czasie jeden przestał i mówi:
-stary jarać mi się chce , ale boje sie iść po faje bo mnie zdradisz
-no co ty nie zdradze cie
-ale przysiegnij ze mnie nie zdracisz
-przysiegam ze cie nie zdradze
-no dobra to ide tylko mnie nie zdradzaj
Po jakims czasie gościu wraca z fajami wchodzi do pokoju a tu wszystko zaspermione ściany w spermi sufit ,meble wszystko . gość wkurwiony zwraca sie do przyjaciela
-no jak to obiecałeś ze mnie nie zdradzisz!!
-nie zdradziłem cie
-no to skąd tu tyle spermy?
-PIERGNOŁEM sobie

Kamil - Czw Lut 10, 2005 10:01

Rysiek napisał/a:
Przychodzi pedał na basen i pyta: czesc chłopaki jaka dzisiaj woda?
-chujowa!!!
-to ja skocze na dupcie


:haha: :haha: :haha: :haha: :spoko:

Kamil - Czw Lut 10, 2005 10:03

lexy napisał/a:
bodek napisał/a:


:haha: :spoko:


wie ktoś moze co to za Felgi w tej Skodzinie ??
To może OZ Speedline ??

DTM - Czw Lut 10, 2005 10:16

Kamil napisał/a:
lexy napisał/a:
bodek napisał/a:


:haha: :spoko:


wie ktoś moze co to za Felgi w tej Skodzinie ??
To może OZ Speedline ??

po napisach na feldze wydaje sie ze to Speedline ale jest jeszcze jedna firma ktora robi podobne felgi do rajdowek tylko chwilowo wyleciala mi z glowy :/

Rysiek - Czw Lut 10, 2005 11:25

Siedzi dwóch yappies w barze w Nowym Yorku. Patrzą, a tu wchodzi piękna blondynka, 180 cm wzrostu, piękne włosy po prostu cud miód. Jeden pyta sie drugiego:
- Słuchaj, kto to?
Drugi mówi:
- to najlepsza kurka w NY. Popili i w końcu pierwszy sie decyduje i podchodzi.
- Cześć
- No witam
- Słyszałem, że jesteś kurka
- Zgadza sie
- Słuchaj, jestem samotny a mam ochote na sex, ile bierzesz?
- Widzisz, nie znamy sie więc na początek zrobie Ci to ręką, ale to kosztuje 500 $
- 500 $!!!???? Czy Ty oszalałaś!!!???
Ona bierze go za ręke, wyprowadza przed bar gdzie stoi najnowsze porsche i mówi:
- Widzisz ten samochód?
- No widze
- Kupiłam go za ręczne numerki
Facet pomyslał, w końcu sie zdecydował. Rączki miała jak złoto i bardzo mu sie podobało.
Nastepnego dnia znów siedzi w tym samym barze, patrzy a ona znowu wchodzi. A że wciąż był samotny znowu podchodzi
- Witaj
- O, witaj znowu
- Wiesz co? Było fajnie mam ochote na coś więcej
- Znamy sie troche lepiej, więc Ci obciągne, ale to kosztuje 5000 $
- 5000 $!!!!???? Czyś Ty oszalała?????!!!!!
Ona bierze go za ręke, wyprowadza przed bar i pokazuje wieżowiec vis a vis
- Widzisz ten budynek?
- No widze
- Kupiłam go za minetki
Pomyslał, po czym sie zdecydował. Zrobiła mu tak dobrze, jak nigdy dotąd żadna.
Nastepnego dnia stwierdził, że musi mieć jej cipke bez względu na koszty. Wchodzi do baru , ona siedzi, wiec podchodzi i mówi:
- Witaj
- Ooooo, witaj ponownie
- Słuchaj, zapłace każdą cene ale musze mieć Twoją cipke
Ona bierze go za ręke, wyprowadza przed bar i pokazuje widoczna wyspe Manhattan
- Widzisz ta wyspe?
- Coś Ty !!!!! Kupiłas Manhattan????!!!!
- Gdybym miał cipke, to ta wyspa byłaby moja.

Czterech panów dyskutuje w knajpie o życiu. Po pewnym czasie i kilku wypitych piwach jeden z nich wychodzi do ubikacji, pozostali kontynuują rozmowe
Pierwszy:
- Bardzo sie bałem, że mój syn będzie niedorajdą. Zaczynał od mycia samochodów. Kiedyś ktoś dał mu szanse, zatrudnił go jako sprzedawce, no i syn sie sprawdził. Sprzedał tyle samochodów, ze po pewnym czasie wykupił firme. Dziś ma tyle pieniędzy, ze kupił swojemu najlepszemu przyjacielowi mercedesa na urodziny.
Drugi:
- Ja tez sie bałem, że mój będzie nieudacznikiem. Zaczynał jako pomocnik ogrodnika u pewnego handlarza nieruchomościami. Ale ten kiedyś dał mu szanse, syn sie sprawdził i dziś sam obraca tyloma domami i fabrykami, że swojemu najlepszemu przyjacielowi kupił na urodziny wille.
Trzeci:
- Ja byłem załamany, bo mój syn zaczynał jako sprzatacz w budynku giełdy. Ale ktoś dał mu szanse, syn sie sprawdził i zarobił na giełdzie tyle pieniędzy, że swojemu najlepszemu przyjacielowi dał na urodziny milion dolców.
Z toalety wraca czwarty pan. Pozostali wprowadzają go w temat rozmowy, na to ten odpowiada:
- Mój syn to kompletny nieudacznik. Zatrudnił sie jako fryzjer i jest nim do dziś, już 15 lat. Co gorsza - lubi chłopców i ma ich całą mase, co raz to jakiś nowy go obściskuje. Ale ma to i swoje dobre strony: jeden taki chłoptaś dał mu na urodziny mercedesa, drugi - wille, a trzeci - milion dolców!

bodek - Czw Lut 10, 2005 12:38

Kamil napisał/a:


wie ktoś moze co to za Felgi w tej Skodzinie ??
To może OZ Speedline ??


OZ Racing - Record

geo - Czw Lut 10, 2005 18:30

Wymieklem buhahahahahaha



Pewien zabawowy gosc ostro odurzal sie trawka, ale w koncu mu sie to
znudzilo i postanowil spróbowac czegos mocniejszego. Poszedl do kumpla i
mówi:
- Stary, chce najmocniejszego jointa jakiego masz, takiego z mega kopem!
- Mam takiego - mówi kumpel - ale to jest naprawde siekiera. Jestes pewien,
ze chcesz? Nawet ja sie boje tego zarzucic.
- Jasne, dawaj!
Wzial skreta, poszedl do ubikacji. Zapalil, zaciagnal sie i zrobilo mu sie
ciemno przed oczami. Wydmuchnal dym - jasno. Znowu sie zaciagnal - ciemno.
Wydmuchnal - jasno. I tak kilka razy... Super towar - mysli. Nagle slyszy
stukanie do drzwi i zdenerwowany glos:
- Józek, co ty tam robisz???
- No...kupe!
- Przez trzy dni?????



Zblizaja sie swieta. Do drzwi puka Cyganka. Otwiera facet.
-Kup pan dziecko. Niedrogo, tylko 100 zl.
-Nie ma mowy, nie potrzebuje.
-Bardzo pana prosze, tylko 80 zl.
-Nie chce.
-Ale to okazja 70 zl.
- No ... dobra. Dawaj pani to dziecko.
Mija rok. Znowu przed swietami Cyganka puka do drzwi. otwiera facet. -Panie
kup pan dziecko. Tanio, tylko 80 zl.
-Nie potrzebuje. nie chce. Niech pani sobie idzie.
-Ale panie, tanio, tylko 60 zl.
-Nie chce, powiedzialem juz, ze nie jest mi potrzebne.
-Ale niech sie pan zastanowi, tylko 40 zl.
-Niech bedzie. Niech pani da to dziecko.
Mija rok. Do drzwi dzwoni cyganka.
-Panie, kup pan dziecko.
-Niech mi pani nie zawraca glowy.
-Ale to okazja, tylko 40 zl.
-Nie chce, niech mnie pani zostawi w spokoju.
-Ale bardzo tanio, tylko 20 zl.
-Nic z tego w tym roku mnie pani nie namówi, mamy karpia.

MACIOR - Czw Lut 10, 2005 20:32

N1 :mrgreen:


Tomek - Czw Lut 10, 2005 21:38

Wchodzi facet do domu i widzi, że jego dziewczyna pakuje się.
- Co robisz, kochanie?
- Odchodzę od ciebie...
- Ale dlaczego?
- Bo jesteś pedofilem!
- Mocne słowa jak na dziewięciolatkę.

Piki - Czw Lut 10, 2005 22:11

http://www.boreme.com/bm/APR04/a/m_the_best/fr.htm
bodek - Czw Lut 10, 2005 22:34

MACIOR napisał/a:
N1 :mrgreen:



gdzie takie sa :haha: pewnie w holandii

Pawel_M - Czw Lut 10, 2005 23:11

http://www.modestypanel.com/SorSE/
Kamil - Pią Lut 11, 2005 07:40

Piki napisał/a:
http://www.boreme.com/bm/APR04/a/m_the_best/fr.htm


no wymiękłem w tym momencie...najlepszy ten "Brekdensowiec" w okularach :haha: :haha:

Jaqub - Pią Lut 11, 2005 14:10

Poszedl mały Jasio do cyrku i tak sie złożylo, ze musial usiasc w
pierwszym
> rzedzie. Rozpoczal sie wystep i na arene wychodzi Klaun Szyderca.
Podchodzi
> do Jasia i pyta:
> - Jak masz na imie?
> - Jasiu.
> - A wiec Jasiu, czy ty jestes glowa krowy?
> - Nie.
> - A czy ty jestes tulowiem krowy?
> - Nie.
> - A wiec Jasiu, ty jestes pupcia wolowa!! HAHAHA!!! (zasmial sie szyderczo
> Klaun Szyderca). Smutny Jasio wrocil do domu, opowiedzial wszystko tacie,
na
> co ten
> mu mowi:
> - Jasiu, jutro tez pojdziesz do cyrku.
> - Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu bedzie sie smial.
> - Nie martw sie Jasiu, tym razem pojdzie z toba Wujek Staszek Mistrz
Cietej
> Riposty.
> No i tak sie stalo. Nastepnego dnia poszli Jas i Wujek Staszek Mistrz
Cietej
> Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzedzie i czekaja na występ Klauna
> Szydercy. Wychodzi wiec Klaun Szyderca na arene i zaczyna swój znany
występ.
> Podchodzi do Jasia pyta:
> - Jasiu, czy ty jestes glowa krowy?
> Na co Wujek Staszek Mistrz Cietej Riposty:
> - piiiii !

Rysiek - Pią Lut 11, 2005 17:17

MACIOR napisał/a:
N1 :mrgreen:



LOOOOL dobre dobre

Rysiek - Pią Lut 11, 2005 18:29

Piki napisał/a:
http://www.boreme.com/bm/APR04/a/m_the_best/fr.htm

MAXXXXX LOOOOL o zesz kurna co za spiewaki...????? :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:

Piki - Pią Lut 11, 2005 20:08

http://jasinek354.sympatia.onet.pl/
n/c :rotfl:

QSY - Pią Lut 11, 2005 20:58

o ja piiiii!! jaki lolek :| :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Kamil - Pią Lut 11, 2005 21:27

dobry zioooooooooom ale ma Gacie po tacie...i sexu mu się chce...świntuszek...w tych pantalonach daleko nie zajdzie..... :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :wow: :haha: :fucku: :rotfl: :rotfl:
siwy - Pią Lut 11, 2005 21:47

jestem przeciwny nasmiewaniu sie ludziom ktorzy zostawiaja swoje anonse w necie itd...
bez jaj...
ludzie sa jacy sa :mad:

GELO - Pią Lut 11, 2005 22:28

co za typ :mrgreen:
bodek - Pią Lut 11, 2005 22:43

obczajcie to :o

http://www.mrandmrswheatl...nningstunt.html

Rysiek - Pią Lut 11, 2005 23:01

kfak napisał/a:
jestem przeciwny nasmiewaniu sie ludziom ktorzy zostawiaja swoje anonse w necie itd...
bez jaj...
ludzie sa jacy sa

ja tez...
Piki napisał/a:
http://jasinek354.sympatia.onet.pl/

ale on to przesada!!!!!! :haha: :wow: :haha: :mrgreen: :fucku: :rotfl: :fucku: :rotfl: :haha: :wow: :roll: :oops: :mrgreen: :o :o :| :haha: :rotfl: :fucku: :haha: :haha:

MicO - Sob Lut 12, 2005 01:38

czasami inni sobie z kogos robia jaja :haha:
Piki - Sob Lut 12, 2005 09:57

Malutka wysepka, lezysz sobie na goracej plazy aż tu nagle....

[url]http://www.jetphotos.net/showphotos.php?offset=210&where=|||||||1||||||St.%20Maarten-Princess%20Juliana%20Int\\\\\\\\\\\\\\\'l%20-%20TNCM|||||||||||||||||||[/url]

maly841 - Sob Lut 12, 2005 12:17

Trzy kobiety (żony) urządziły sobie domową imprezkę na której nie stroniły od alkoholu. Po paru drinkach zaczęły porównywać swoich mężów do samochodów. Pierwsza mówi :
- Mój mąż jest w łóżku jak PORSCHE ! szybki, wygodny, nie do zajeżdżenia, po prostu najlepszy !
Druga mówi : - Mój mąż jest jak BMW ! również szybki, komfortowy, bardzo dobrze trzyma się drogi ! Cacko !
Na to trzecia : - A mój jest jak POLONEZ. Pierwsza i druga zaskoczone pytają się, co jest przyczyną tak niskiej oceny ?!
- Bez ssania nie pojedzie !

Idzie niedzwiedź i woła go zając:
- Niedzwiedź, chodź na chwilkę.
Niedźwiedź podszedł i pyta:
- Co chcesz?
- Pytał o ciebie Gerwazy - mówi zając.
- Jaki Gerwazy?
- Co cię ruchał parę razy.
Wściekły niedźwiedź poszedł dalej. Nastepnego dnia zając znów go woła:
- Niedźwiedź, chodź!
- Nie idę, zając, bo znów zrobisz ze mnie idiotę.
- Nie zrobię, chodź.
Niedźwiedź podszedł, a zając mówi:
- Wiesz, Gerwazy się o ciebie pytał.
- Jaki Gerwazy?
- No, ten. Co cię ruchał parę razy.
Wściekły niedźwiedź poszedł po radę do wilka. Wilk mu powiedział, żeby powiedział zającowi, że pytał się o niego Egon. Gdy zając znów go zawołał, niedźwiedź mówi:
- Ty, zając, Egon się o ciebie pytał.
- Tak, wiem. Gerwazy mi mówil.
- Jaki Gerwazy?
- Co cię ruchał parę razy.

Nawalony zając wraca po nocy do domu. W pewnym momencie fiknął i zasnął. W międzyczasie znalazły go dwa wilki i nie mogąc dojść do zgody poobijały sobie mordy aż do utraty przytomności. Rano zając się budzi, rozgląda się po pobojowisku i mówi:
- Ja to kiedyś po pijaku cały las rozpierdolę...

Pociągiem jedzie sobie wilk i zając. Zając sobie podśpiewuje:
- Szedł wilk przez las, nagle w gówno wlazł...
Wilk mówi:
- Zając! Jeszcze raz tak zaśpiewasz, a wywalę twój bagaż za okno.
A zajączek dalej sobie śpiewa:
- Szedł wilk przez las, nagle w gówno wlazł...
No to wilk sruuuu, bagaż przez okno. A zajączek na to:
- Ale z ciebie piiiii, to nie bagaż mój!
I dalej sobie śpiewa:
- Szedł wilk przez las, nagle w gówno wlazł.
- Zając, jeśli jeszcze raz tak zaśpiewasz, to ciebie wyrzucę za okno.
Zajączek nic sobie nie robi i dalej śpiewa.
No to wilk go za uszy i wyrzuca przez okno. A zajączek na to:
- Ale z ciebie piiiii, to przystanek mój!

Przychodzi zajączek do burdelu i pyta:
- Niedźwiedzica jest ?
- Nie ma.
- A wilczyca jest ?
- Nie ma.
- A która jest ?
- Jest pytonica.
- No dobra, może być.
Poszedł zając na górę, ale gdy tylko wszedł do pokoju pytonica go połknęła. Ale zaczyna się zastanawiać:
- Zaraz... śniadanie jadłam, obiad też już był, a do kolacji jeszcze 3 godziny, więc to pewnie klient... I wypluła zająca. Na to zając, doprowadzając futerko do ładu:
- Jak się bierze do buzi, to trzeba uważać!

Pan młody wchodzi do kościoła i zajmuje swoje miejsce tuż przy ołtarzu. Siedzący za nim drużba zauważa na jego twarzy ogromy uśmiech.
- Co się stało kolego? Wiem, że cieszysz się, że zaraz weźmiesz ślub, ale wyglądasz taki szczęśliwy i jakiś nawet podniecony...
Pan młody odpowiada:
- Jak tu nie być szczęśliwy... przed chwilą miałem najlepsze obciąganko w życiu, a zrobiła je kobieta, z którą zaraz się żenię.
Po chwili do kościoła wchodzi panna młoda uśmiechnięta i widocznie szczęśliwa.
- O co chodzi? Nie wiedziałam, że tak bardzo się cieszysz z tego ślubu - pyta zdziwiona druhna.
- Jak tu się nie cieszyć.... właśnie przed chwilą zrobiłam ostatniego loda w życiu!

W sądzie toczy się sprawa rozwodowa. Sąd pyta powódkę:
- Dlaczego chce się pani rozwieść?
- To przez to, że mój mąż ma członka długości 60 centymetrów.
- I to pani przeszkadza?
- Tak.
- A jak długo są państwo małżeństwem?
- 15 lat.
- Przez piętnaście lat to pani nie przeszkadzało a teraz nagle przeszkadza?!
- Bo teraz to on mnie nim wyłącznie bije

MACIOR - Sob Lut 12, 2005 16:18

bodek napisał/a:
obczajcie to :o

http://www.mrandmrswheatl...nningstunt.html


Geju to VT :mrgreen: Zobacz sobie cień gościa jak przeskakuje :mrgreen:

bodek - Sob Lut 12, 2005 16:51

shiz nutka :mrgreen:

http://www.salsa.pl/~adx/...all%20remix.mp3

Rysiek - Sob Lut 12, 2005 18:23

bodek napisał/a:
obczajcie to :o

http://www.mrandmrswheatl...nningstunt.html

centralnie pomiedzy 2 wozkami zaprkowanymi jest jakis kawalek chodnika na ktorym brak cienia... :mrgreen: :haha:

wilku - Sob Lut 12, 2005 20:11

zieja :D :D:D:D:D:
goofy - Sob Lut 12, 2005 21:24

MACIOR napisał/a:
bodek napisał/a:
obczajcie to :o

http://www.mrandmrswheatl...nningstunt.html


Geju to VT :mrgreen: Zobacz sobie cień gościa jak przeskakuje :mrgreen:


Nie widziałeś reklamy Citroena. Tam też cień przeskakuje. :D

Tomek - Sob Lut 12, 2005 22:39

bodek napisał/a:
shiz nutka :mrgreen:

http://www.salsa.pl/~adx/...all%20remix.mp3


hehehe, dobre dobre :haha:

Pawel_M - Nie Lut 13, 2005 00:58

:haha: :haha: :spoko:
Kamil - Nie Lut 13, 2005 17:39

http://www.big-boys.com/articles/badcorner.html
:wow: :mrgreen: :wow:

Kamil - Nie Lut 13, 2005 17:40

http://www.big-boys.com/articles/blueball.html
:haha: :haha: :haha: :haha: :spoko:

wilku - Nie Lut 13, 2005 17:53

Kamil napisał/a:
http://www.big-boys.com/articles/badcorner.html
:wow: :mrgreen: :wow:



dobre driffty :D :D:D:D

wilku - Nie Lut 13, 2005 17:58

http://www.big-boys.com/articles/copnearmiss.html
:o to musiało bolec :o

wilku - Nie Lut 13, 2005 18:04

http://www.big-boys.com/articles/themaestro.html
:haha: :haha: :haha: :haha: :haha:

Kamil - Nie Lut 13, 2005 18:22

wilku napisał/a:
http://www.big-boys.com/articles/themaestro.html


:rotfl: :rotfl:

MicO - Nie Lut 13, 2005 18:58

bethowen... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
bodek - Pon Lut 14, 2005 17:03

:gun: http://automoto.by/search...ow1&id=11412894 :gun:
QSY - Pon Lut 14, 2005 17:13

ale przewiewny ten merc :haha: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
geo - Pon Lut 14, 2005 20:03

buhahahahaah



MACIOR - Pon Lut 14, 2005 20:28

Kamil napisał/a:
http://www.big-boys.com/articles/badcorner.html
:wow: :mrgreen: :wow:



Powiem tak nie ma nic lepszego jak złapanie boka 6tonowcem :mrgreen: Oczywiście na placu wyłączonym z ruchu.

goofy - Pon Lut 14, 2005 20:45

Poldek widać, że do remontu przygotowany. Zostało tylko lakierowanie. :v
Rysiek - Pon Lut 14, 2005 21:12

goofy napisał/a:
Poldek widać, że do remontu przygotowany. Zostało tylko lakierowanie. :v

no co Ty on juz po lakierowaniu :mrgreen:

Tomek - Pon Lut 14, 2005 21:59

Rysiek napisał/a:
goofy napisał/a:
Poldek widać, że do remontu przygotowany. Zostało tylko lakierowanie. :v

no co Ty on juz po lakierowaniu :mrgreen:


no, to jest kameleon :haha:

garul - Pon Lut 14, 2005 22:05

pofesjonalny kameleon :haha: :haha: :haha: :haha:
geo - Pon Lut 14, 2005 23:16

Prezentacja power point-a
wiadomo o co chodzi ...
http://kfak.net/lst/galer...ske_Windows.pps

MicO - Pon Lut 14, 2005 23:59

zrobie takiego kamelona:)
bodek - Wto Lut 15, 2005 00:05

nowosc recaro :mrgreen: super lekkie...


Piki - Wto Lut 15, 2005 07:35

http://www.funiaste.net/j...of_escaping.wmv
koncowka najlepsza :mrgreen:

bodek - Wto Lut 15, 2005 11:02

Piki napisał/a:
http://www.funiaste.net/j...of_escaping.wmv
koncowka najlepsza :mrgreen:


nie chce sie sciagac :/

bodek - Wto Lut 15, 2005 11:17

fajne porsche :rotfl: http://www.xlo.pl/~jeczmyk.d/porsche/allegro/
Piki - Wto Lut 15, 2005 11:54

Cytat:
Piki napisał:
http://www.funiaste.net/j...of_escaping.wmv
koncowka najlepsza


nie chce sie sciagac

http://www.funiaste.net/j...of_escaping.wmv
nie klikaj tylko wklej do przegladarki :)

Vesti - Wto Lut 15, 2005 14:03


bodek - Wto Lut 15, 2005 14:53

http://www.latke.net/mahnamahna/

http://www.leconcombre.co...Mahna-Mahna.mp3

:rotfl:

Kamil - Wto Lut 15, 2005 18:28

Idzie sobie Krzysztof Ibisz ulica. Nagle podbiega do niego facet i mowi:
- Panie Krzysztofie jestem Pana najwiekszym fanem, czy moge zrobic Panu laske?

Na to Krzysio:
- piiiii nie mam czasu, idz mi stad.

- Ale prosze, blagam jak tylko chcesz, daj choc raz Ci zrobie

W koncu Krzysio sie zgadza, ida w brame I fan zaczyna ciagnac. Ciagnie jakis czas i nie wypuszczajac fajki z dzioba probuje cos powiedziec:
- mmmmmm...mmmmmm.

Na to Ibisz:
- zamknij ryja I ciagnij!.

Po jakims czasie fan znowu:
- mmmmm...mmmmm...mmmmm.

Wkurwiony Ibisz pyta:
- No co qrfa? Gadaj!

A facet na to:
- mmmmmMamy Cie!

Kamil - Wto Lut 15, 2005 18:31

Koleś ujarał się z kumplami na masakrę. Było mu mało imprezy więc poszedł do swojej panny. Wchodzi, całusy, coś tam gada - ogólnie standardzik.

W pewnym momencie panna mówi, że musi się wykąpać i żeby usiadł, poczekał, ona zaraz będzie gotowa...
Koleś spoko, siedzi i czeka. Po 10 minutach zachciało mu się kupy, tak że nie mógł wytrzymać ( no i jeszcze do tego doszedł trip na grassie ).

Zobaczył siedzącego obok psa panienki... Pokalkulował sobie w czaszce szybko, że się zesra obok niego i jak panna spyta, to zwali na kundla.
Uporał się z tym raz dwa - i siedzi dalej. Panna wychodzi z kąpieli wącha, patrzy ...... SZOK !

I teraz wymiana zdań (szybka - jak na dobrego tripa przystało):

Panna: Co to jest ?!
Koleś: Pies Ci się zesrał !
Panna: PLUSZOWY qrfa ?!

Kamil - Wto Lut 15, 2005 18:33

W pierwszej klasie podstawowej, podczas biologii, pani się pyta dzieci - Jakie dźwięki wydaje krowa.
Malgosia podnosi rękę:
- Muuuu, proszę pani.
- Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odgłos wydają koty?
Grześ podnosi rękę - Miauuu, proszę pani.
- Bardzo dobrze, Grzesiu Bardzo dobrze. A jaki dźwięk wydają psy?
Jasiu podnosi rękę.
- No Jasiu powiedz - zachęca pani.
- Na ziemie sukinkocie, ręce na głowę i szeroko nogi..
:haha: :haha:

Kamil - Wto Lut 15, 2005 18:43

Rozmawiają dwie blondynki.
- wiesz kupiłam sobie skunksa bo świetnie liże
- skunksa?! No a co ze smrodem?
- przez dwa dni żygał, ale potem się przyzwyczaił.


Do ruszającego z przystanku autobusu podbiega mężczyzna, krzycząc:
- Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo się spóźnię do pracy!
- Panie kierowco - wołają pasażerowie - niech pan stanie! Jeszcze ktoś chce wsiąść!
Kierowca zatrzymuje autobus, mężczyzna zadowolony wsiada i mówi z ulgą:
- No, nie spóźniłem się do pracy... Bilety do kontroli proszę



Facet wyrywa sobie włosy łonowe
Nagle wchodzi jego żona i mówi
- Co ty stary robisz
-Jak powalony* niechce wstawać to niebedzie leżał na miekkim

garul - Wto Lut 15, 2005 18:47

:spoko: :spoko: :spoko: :spoko: :spoko: :haha: :haha: :haha: :haha:
Rysiek - Wto Lut 15, 2005 20:49

Kamil napisał/a:
Facet wyrywa sobie włosy łonowe
Nagle wchodzi jego żona i mówi
- Co ty stary robisz
-Jak powalony* niechce wstawać to niebedzie leżał na miekkim

hahahahhaha o jaaaaaaaa spadlem z krzesla :haha: :rotfl: :haha: :rotfl: :haha: :rotfl:
:spoko:

Tomek - Wto Lut 15, 2005 21:16

Rysiek napisał/a:
Kamil napisał/a:
Facet wyrywa sobie włosy łonowe
Nagle wchodzi jego żona i mówi
- Co ty stary robisz
-Jak powalony* niechce wstawać to niebedzie leżał na miekkim

hahahahhaha o jaaaaaaaa spadlem z krzesla :haha: :rotfl: :haha: :rotfl: :haha: :rotfl:
:spoko:


dobre :haha:

Hugo - Sro Lut 16, 2005 11:53


garul - Sro Lut 16, 2005 12:39

:haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
bart#155 - Sro Lut 16, 2005 12:49

buehehehehehehehehe dobry napis:D:D:D
Jaqub - Sro Lut 16, 2005 16:06

fakt autentyczny (chyba z Gdanska) w barze mozna kupic drink ala Leper.... tzn setka (czy piecdziesiatka ale chyba setka) wodki + burak :haha:
Tomek - Sro Lut 16, 2005 17:12

Jedzie facet samochodem. Obok siedzi żona. Dopuszczalna prędkość 100km/h. Facet jedzie mniej więcej z tą prędkością. Nagle żona rozpoczyna monolog:
- Już Cię nie kocham... Po dwunastu latach po ślubie chcę rozwodu. Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 110 km/h. Żona mówi dalej:
- Pokochałam twego najlepszego przyjaciela - Kazia.
Mąż nic nie mówi tylko dalej przyspiesza do 120 km/h. Żona przystępuje do rozważania warunków rozwodu:
- Chcę dzieci!
Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 130 km/h.
- Chcę dom i samochód!
Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 140 km/h.
- Chcę aby wszystkie karty kredytowe i akcje był na moje nazwisko. Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 150 km/h.
- A czego ty chcesz?
- Ja już mam wszystko co potrzeba! Mąż przyspiesza do 200km/h.
- A co masz?!
Mąż skręca na przeciwny pas jezdni i cedzi przez zęby:
- Poduszkę powietrzną!!!

Rysiek - Sro Lut 16, 2005 23:56

http://www.funnyhub.com/v...er-scores-goal/ :mrgreen:
Kamil - Czw Lut 17, 2005 06:48

Rysiek napisał/a:
http://www.funnyhub.com/videos/page.cgi/streaker-scores-goal/


no nieee...to nie może być prawda...tak było naprawde ??? czy to jakaś reklama czy cuś ?? :o

Paweel - Czw Lut 17, 2005 08:04

http://www.doodie.com/whackboss.swf


naprawdę niezłe ... :haha:

bart#155 - Czw Lut 17, 2005 08:20

dobre :haha: :haha: :haha: :spoko:
geo - Czw Lut 17, 2005 15:24

zajefajny motylek...



drogowy pociag ...spoko ....

geo - Czw Lut 17, 2005 15:34

Przychodzi niedzwiedz do zajaca i rozpaczliwym tonem mówi:
- Zajac, ty sie mnozysz jak nie wiem co, a ja nic, pomóz przyjacielu.
Zajac na to:
- A marchewke zresz ???
- Nie !!!
- No staaaaaaary !!!!!

Pól roku niedzwiedz je marchew no i nic nie pomoglo. Znowu przychodzi do
zajaca i mówi:

- Zajac pomóz, nie badz taki.
A zajac na to:
- A marchewke zresz ???
- Tak!!!
- A tarta ????
- Nie !!!
- No staaaaaaary !!!!!

Wiec kolejne pól roku niedzwiedz je tarta marchewke i nic. Znowu
przychodzi
do zajaca i blaga go o pomoc.

Zajac:
- A marchwke zresz ???
- Tak !
- A tarta ???
- Tak !
- A z groszkiem ????
- Nie !!!
- No staaaaaaary !!!!!

No i znow kolejne pól roku niedzwiedz je tarta marchewke z groszkiem i
nic. Przychodzi do zajaca i mówi:
- Zajac ja cie bronie przed wilkiem i lisica a ty mi sie tak odplacasz.
Pomóz mi bo lata leca, a ja dzieci nie mam.
- A marchewke zresz ???
- Tak !
- A tarta ???
- Tak !
- A z groszkiem ????
- Tak !!!
- A dupczysz ???
- NIE !!!
- No staaaaaaary !!!!!



REKLAMACJA - Do Serwisu Technicznego


--------------------------------------------------------------------------------

Około roku temu zmieniłam oprogramowanie na rzekomo lepsze.
Do tej pory używałam pakietu Przyjaciel 5.0, a zamieniłam
go na intensywnie promowany pakiet Mąż v 1.0.
Niemal natychmiast po uruchomieniu nowego oprogramowania
zauważyłam, że system pracuje dużo wolniej, szczególnie jeśli
chodzi o aplikacje związane z kwiatami i biżuterią, które pod pakietem
Przyjaciel 5.0 działały błyskawicznie i bezbłędnie. Jakby tego było mało,
instalacja pakietu Mąż 1.0 spowodowała automatyczne odinstalowanie tak
wartościowych programów, jak np. Romantyczność 9.9. za to zainstalowanie
istnego śmiecia informatycznego, jak Żużel 4.5 i Liga Polska 3.0.
Nie chce przy tym działać program Rozmowy 8.0, a próba uruchomienia
programu Sprzątanie & Porządki 2.6 powoduje zawieszenie całego systemu.
Próbowałam ratować system uruchamiając Pretensje 5.3,
ale bez widocznych rezultatów.
Co robić?

Zdesperowana

*************************************************


ODPOWIEDŹ:


Szanowna Zdesperowana,

Przede wszystkim pamiętaj, iż Przyjaciel 5.0 to pakiet rozrywkowy,
a Mąż 1.0 to profesjonalny system operacyjny. Radzę spróbować komendy:
C:/JUZ MNIE NIE KOCHASZ
po czym zainstalować Łzy 6.2. System Mąż 1.0 powinien wtedy
automatycznie uruchomić aplikacje Poczucie Winy 3.0 i Kwiaty 7.0.
Pamiętaj jednak:
nadużywanie aplikacji Łzy 6.2 może spowodować, że Mąż 1.0 zresetuje
ustawienia na Milczenie 2.5, Hulaj Dusza 7.0 lub Gorzała 6.1.
Ten ostatni jest szczególnie groźny, ponieważ powoduje wygenerowanie plików
dźwiękowych Chrapanie.WAV.
POD ŻADNYM POZOREM nie instaluj pakietu Teściowa 1.0.
Nie próbuj też reinstalować nowej wersji pakietu Przyjaciel.
Oprogramowania te spowodują definitywne zniszczenie systemu operacyjnego Mąż 1.0
Podsumowując, system Mąż 1.0 to mimo wszystko wspaniałe oprogramowanie.
Jedyne jego niedoskonałości to mała pamięć operacyjna i wolne
instalowanie nowych aplikacji. Nieoficjalnie radzę zastanowić się nad
zakupem dodatkowego oprogramowania, poprawiającego działanie systemu Mąż 1.0.
Osobiście polecam Wykwintna Kolacja 3.0 oraz Sex Bielizna 6.9.
Powodzenia,

Serwis Techniczny

Hugo - Czw Lut 17, 2005 18:41


Kamil - Czw Lut 17, 2005 18:50

Hugo napisał/a:


dobre dobre...chyba powinni odwrotnie jechać :haha: :haha: :haha:

tygrysss - Czw Lut 17, 2005 18:57

stego co widze to ten zólty to haka niemaaaaaa :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
wilku - Czw Lut 17, 2005 19:01

buahahahahaha :D bode :D
bart#155 - Czw Lut 17, 2005 19:02

buehehehehe nieźle jednak stare jest niezawodne :P :P
Jaqub - Czw Lut 17, 2005 20:24

ten wisniowy to jeszcze jednego wiezie (w srodku) ale dla niepoznaki jest w folie zawiniety zeby przypalu nie robil :haha:
bodek - Czw Lut 17, 2005 21:35

no i ten zolty bedzie mial papiery od tego wisniowego
Jaqub - Pią Lut 18, 2005 00:14

bodek napisał/a:
no i ten zolty bedzie mial papiery od tego wisniowego


wg mnie i zolty i wisniowy maja jedne papiery na tego ktory jedzie w wisniowym tego zapakowanego w folie) :haha:

bart#155 - Pią Lut 18, 2005 08:52

ten w folii to jakis skałdak a myślałem że skaładaków już nie rejestrują :haha: :haha:
bodek - Pią Lut 18, 2005 11:30



bart#155 - Pią Lut 18, 2005 11:34

fajne fotki :) :):) samolot Biladena :mrgreen:
Hugo - Pią Lut 18, 2005 11:43




MACIOR - Pią Lut 18, 2005 12:15

Hugo napisał/a:




Wszyscy gracze w CS mają zrytą psyche :mrgreen:

Tomek - Pią Lut 18, 2005 12:42

MACIOR napisał/a:
Hugo napisał/a:




Wszyscy gracze w CS mają zrytą psyche :mrgreen:


wypraszam sobie :mad:

MACIOR - Pią Lut 18, 2005 16:16

Co sobie wypraszasz :mrgreen: Niegrasz tam gdzie tłuką statsiarze, tam zawsze trzoda i chamówa odchodzi :mrgreen:
Jaqub - Pią Lut 18, 2005 20:43

bodek napisał/a:



niezly klin :haha:

Rysiek - Pią Lut 18, 2005 22:06

Chinscy generałowie na zebraniu planują inwazję na świat. Jeden proponuje:
-Północą pójdzie 200 milionów żołnierzy, południem pójdzie 300 milionów zołnierzy, a środkiem pojadą czołgii.
Inny na to:
-Jak to?? OBA??!!



-Nowy ksiadz byl spiety jak prowadzil swoja pierwsza msze w parafi, wiec
prosil koscielnego zeby mógl do swietej wody dolozyc kilka kropelek wódki, aby
sie rozluznic.I tak sie stalo. Na drugiej mszy zrobil tak samo i czul sie tak dobrze ( a nawet lepiej ) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócil do pokoju
znalazl list:
DROGI BRACIE
-Nastepnym razem dolóz kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do
wódki;
-Na poczatku mówi sie "Niech bedzie pochwalony", a nie "kurka mac"
-Po drugie, Jezusa ukrzyzowali Zydzi, a nie Indianie,
-Po trzecie Kain nie ciagnal kabla, tylko zabil Abla,
-Po czwarte po zakonczeniu kazania schodzi sie z ambony po schodach, a
nie zjezdza po poreczy.
-A na koniec mówi sie Bóg zaplac a nie Ciao
-Krzyz trzeba nazwac po imieniu a nie to "duze t"
-Nie wolno na Judasz mówic "ten piiiii"
-Na krzyzu jest Jezus a nie Che Guevara
-Jest 10 przekazan a nie 12;
-Jest 12 apostolów a nie 10;
-Ci co zgrzeszyli ida do piekla, a nie w pizdu;
-Inicjatywa aby ludze klaskali byla imponujaca ale tanczyc makarene i
robic "pociag" to przesada;
-Oplatki sa dla wiernych a nie na deser do wina;
-Pamietaj ze msza trwa godzine, a nie dwie polówki po 45 minut;
-Poza tym Maria Magdalena byla jawnogrzesznica a nie kurka;
-Jezusa ukrzyzowli, a nie zajebali
-Ten obok w "czerwonej sukni" to nie byl transwestyta, to bylem ja,
Biskup.
-I w koncu Jezus byl pasterzem a nie pierdolonym domokrazca!

:D

Big Head - Pią Lut 18, 2005 22:37

klin pierwsza klasa... :haha: :haha: :haha: kiedys taki sam mialem lecz na kupie psa...;/;/;/ burki walone :fucku: :fucku: :fucku:
GELO - Pią Lut 18, 2005 22:56

Big Head napisał/a:
klin pierwsza klasa... :haha: :haha: :haha: kiedys taki sam mialem lecz na kupie psa...;/;/;/ burki walone :fucku: :fucku: :fucku:

no to teraz bedziesz musiał uwazac bo jak snieg stopnieje to duzo kup wyplynie na chodzniki :mrgreen:

Big Head - Pią Lut 18, 2005 23:06

GELO napisał/a:
Big Head napisał/a:
klin pierwsza klasa... :haha: :haha: :haha: kiedys taki sam mialem lecz na kupie psa...;/;/;/ burki walone :fucku: :fucku: :fucku:

no to teraz bedziesz musiał uwazac bo jak snieg stopnieje to duzo kup wyplynie na chodzniki :mrgreen:


ale po takich akcjach zawsze mam $$$ wiec nie narzekam... :mrgreen:

geo - Sob Lut 19, 2005 20:01

niezła zieja hahahahah

http://www.galumpia.co.uk/adult/adult_2.htm#

geo - Sob Lut 19, 2005 20:09

Mistrz Polski w skokach spadochronowych wspomina swój "pierwszy raz".
- Wyskoczyłem z samolotu i poczułem się jak ptak...
- Taki wolny ? - przerywa jeden ze słuchaczy.
- Nie po prostu leciałem i srałem...
________________________________________

Przychodzi facet na komisariat z pingwinem i mówi do
dyżurnego:
-znalazłem na ulicy pingwina, zróbcie coś z nim
Dyżurny drapie się w glowe i woła posterunkowgo:
-Kowalski, bierz tego pingwina i idź z nim do ZOO.
Posterunkowy wzią pingwina i poszedł.
Facet który znalazł pingwina, po paru godzinach spotyka na mieście
posterunkowego i
pingwina i mówi:
-mieliście zaprowadzić go do ZOO!
-w ZOO już byłiśmy teraz idziemy do kina

____________________________________________

Do lekarza przychodzi pacjent:
- czy mógłby mi Pan skrócić trochę penisa, mam pewne problemy.
- Pan pokaże
pacjent zdejmuje spodnie, lekarz patrzy a tu naokoło nogi owinięty
instrument. pacjent rozwija, rozwija - gabinet za mały. Lekarz do
asystentki:
- Pani weźmie za koniec i wyjdzie na korytarz. Asystentka idzie, idzie,
zeszła na parter, do piwnicy i tak sobie kombinuje:
-nikogo tu nie ma, wsadzę go sobie, a co tam, też mi się od życia coś
należy. W tym momencie pacjent do lekarza:
- Widzi Pan, tu jest ten problem - pier***ę, a nie wiem ani gdzie, ani z kim
____________________________________________

Mlody nauczyciel i stary ida razem na lekcje. Mlody - stosy
kserówek, teka wypchana ksiazkami, dziennik w zebach. Stary idzie na
luzaka, niesie tylko klucz od sali. Mlody mówi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w glowie?
- Nie synu, w pupci...
____________________________________________

- Dziadku, nie widziałeś przypadkiem takich małych białych pigułek?
- Nie, a ty widziałeś tego smoka co spaceruje w ogródku?

Małżeństwo oglądało telewizję. Na Discovery Channel emitowano właśnie programo pewnym dzikim afrykańskim szczepie. Mężczyźni z tego szczepu ponoć mogli się pochwalić 24 calowymi penisami, uzyskanymi dzięki specjalnym ćwiczeniom. Kiedy chłopiec osiągał pewien określony wiek okręcano mu penisa sznurkiem, wieszając na końcu ciężarek. Po jakimś czasie członek wydłużał się do 24 cali, co daje dokładnie 61 cm! Wieczorem, kiedy mąż wyszedł spod prysznica, żona krytycznie go obejrzała - od
brody do kolan - i zarządziła:
- Kaziu, nie ma sprawy, robimy ten afrykański eksperyment!
Obwiązali sznurkiem i zawiesili dość spory ciężarek. Po kilku godzinach żona pyta:
- Kaziu, no i jak, coś się zmienia?
- Tak kochanie, wygląda na to że jesteśmy w połowie drogi.
- Poważnie? Masz już 12 cali?!
- Nie... ale już mi zczerniał!

===============================================

Młodożeńcy ustalają pewne zasady
- Jeżeli wyjdę z łazienki, a bransoletkę będę miała na lewej ręce - to nie chcę - jeżeli na prawej to nie mogę
- Taaa, a jak ja wyjdę z łazienki w gaciach to nie chcę, jak bez gaci to mam w pupci twoją bransoletkę

===============================================

Trzy przyjaciółki po powrocie z dwutygodniowych urlopów dzielą się
wspomnieniami. Pierwsza mówi :
- Pierwszego wieczora poznałam jednego urzędnika. Trzynaście dni robił "podchody" no ale czternastego w końcu przespaliśmy się.
Druga :
- A ja poznałam pierwszego wieczora polityka. Przeleciał mnie tej samej nocy a potem przez trzynaście dni chodził za mną i prosił żebym nikomu nic nie mówiła.
Trzecia na to :
- W pierwszy wieczór na dyskotece zatańczyłam ze studentem, poszliśmy potem do mnie zakosztować trochę seksu i kiedy czternastego dnia zlazł ze mnie i otworzył okno to tylko krzyknął " o ku**a, to tu jest morze?"

Kuba - Nie Lut 20, 2005 15:41

Leci sobie samolot, a w nim ludzie różnych nacji.
Nagle coś się psuje i samolot zaczyna spadać.
Pilot ogłosił, że maszynę trzeba odcażyć,więc wyrzucono bagaż.
Samolot wrócił na poprzedni kurs, lecz nie minał kwadrans a znowu
cos nawaliło. Ludzie patrza po sobie, kto dla ratowania
współpasażerów poswięci się i wyskoczy.
(Konsternacja)
Nagle zrywa się Amerykanin i mówi, że skoro Batman, Superman i Spiderman
to Amerykanie to on też może być hero, po czym wypił z barku
cala Whisky, przeleciał wszystkie blondynki i z okrzykiem
"FOR UNITED STATES!!!" wyskoczył.
Wszystko wróciło do normy, ale zaraz wszystko się powtórzyło
Tym razem podniósl się Francuz i mówi, że skoro Amerykanin mogl
to on też. Wypił wszystkie czerwone wina jakie były w barku,
przeleciał wszystkie brunetki i z okrzykiem "VIVE LA FRANCE!!!"
- wyskoczył.
Po niedługim czasie sytuacja się powtarza, a wszyscy patrza na
Polaka. Polak rozejrzał się, powiedzał: "Czemu nie?", wruszył
ramionami, wypił WSZYSTKO co było w barku oraz własne zapasy,
przeleciał WSZYSTKO co się ruszało i z okrzykiem
"NIECH ŻYJE MOZAMBIK!!!"...
...wyrzucił Murzyna.

Pawel_M - Nie Lut 20, 2005 22:01

Nie ma to jak kalendarz menela :mrgreen:

http://w3.tyszkiewicz.edu.pl/~pisuplat/menelli/

bodek - Nie Lut 20, 2005 22:52


Jaqub - Pon Lut 21, 2005 00:02

Pawel_M napisał/a:
Nie ma to jak kalendarz menela :mrgreen:

http://w3.tyszkiewicz.edu.pl/~pisuplat/menelli/


to moze byc niezla konkurencja dla tego od pirelli... kalendarz (a raczej foty) sa super....... :spoko:

Rysiek - Pon Lut 21, 2005 12:04

To jest bardzo ciekawe spojrzenie na zycie:

Gdyby czas plynal w druga strone to byloby tak pieknie...
Zaczyna sie od tego, ze kilku gosci przynosi cie w skrzyneczce i
oczywiscie od razu trafiasz na impreze. Zyjesz sobie spokojnie jako
starzec w domku. Stajesz sie coraz mlodszy. Pewnego dnia dostajesz
odprawe w postaci grubszej gotówki i idziesz do pracy. He! Pracujesz jakies
40 lat i poznajesz uroki zycia. Zaczynasz pic coraz wiecej alkoholu,
coraz czesciej chodzisz na imprezy no i coraz czesciejuprawiasz seks.
Jak juz masz to opanowane, jestes gotów zeby trafic na studia. Potem
idziesz do szkoly. Coraz mniej od ciebie wymagaja,masz coraz wiecej
czasu na zabawe. Robisz sie coraz mniejszy, az trafiasz do... hmm, gdzie
plywasz sobie przez 9 miesiecy wsluchujac sie w uspokajajacy rytm bicia
serca. A potem nagle Bęc!! Twoje zycie konczy sie orgazmem.

Amen.

siwy - Pon Lut 21, 2005 12:08


bodek - Pon Lut 21, 2005 23:42

troche fotek o parkowaniu

http://kunstparker.de/data/kopfschuettel1.html

Piki - Wto Lut 22, 2005 08:22

@kfaku
:haha:

Etam - Wto Lut 22, 2005 16:06

http://www.xs4all.nl/~lrvk/lejo/dj.html
Piki - Wto Lut 22, 2005 19:11

Do jednego bezrobotnego aktora dzwoni kolega:
- Słuchaj, jest robota - od razu o tobie pomyślałem!
- Bez dwóch zdań Jestem w trudnej sytuacji, do grobowej deski będę
wdzięczny. A co to za rola?
- Wiesz, niezbyt duża, jedno zdanie...
- Jedno zadnie? Nie ma problemu. Wiesz, kasy brak.. A jakie zdanie?
- "Ja słyszę armat huk!"
- "Ja słyszę armat huk!"? Zgadzam się. To gdzie?
- W środę podejdziesz do Małego [Teatru], zapytasz się tam jakiegoś
reżysera.
- Znakomicie!
W środę aktor przyszedł do "Małego", odnajduje reżysera, a ten do aktora:
Niech Pan powie to zdanie
- "Ja słyszę armat huk!"
- Świetnie - mówi reżyser. Ma Pan tę rolę. Proszę przyjść w sobotę o 7
wieczorem na spektakl.
- Rozumiem - odpowiedział aktor
Jasna rzecz, z powodu takiego obrotu sprawy, aktor jakoś to musiał
uczcić..
W końcu dochodzi do siebie i w sobotę gdzieś ok. 6.30 biegnie na złamanie
karku do teatru, całą drogę powtarzając: "Ja słyszę armat huk!"
Zatrzymuje go portier: - A Pan gdzie? Bez biletu?!
- To ja krzyczę "Ja słyszę armat huk!" - objaśnia.
- Aaa! Pan "Ja słyszę armat huk" - uspokaja się portier. Niech Pan idzie.
Za kulisy też go nie chcą wpuścić...
- "Ja słyszę armat huk" - krzyczy aktor
- Pan "Ja słyszę armat huk"? Spóźnia się Pan! Biegiem do
charakteryzacji! - krzyczy ktoś.
Charakteryzatorka: - Kim Pan jest?
- To ja krzyczę "Ja słyszę armat huk"
- Pan "Ja słyszę armat huk"? Spóźnia się Pan! Niech Pan siada, ja raz..
Ucharakteryzowany aktor podbiega do sceny. Wyłapuje go reżyser.
- Pan "Ja słyszę armat huk"?
- To ja, "Ja słyszę armat huk"?
- Nie za późno?! Prędko na scenę!
Aktor wychodzi.. a za jego plecami rozlega się ogłuszający wybuch. Aktor
wzdraga się i krzyczy:
- Co was tam, CAŁKIEM POPIERDOLIŁO?! ;)

maly841 - Wto Lut 22, 2005 22:12

Idą dwa gówna i jedno pyta się drugiego:
- Jak masz na imię?
- Sraczka
- Hmmmm... Sraczka.... To bardzo rzadkie imię...

Czego boi się spiacy nietoperz?
-Sraczki.

Rysiek - Sro Lut 23, 2005 11:12

http://www.shooshtime.com/clips/video.php?id=4573
:haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: MAX LOLEK :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:

sZaRaK - Sro Lut 23, 2005 14:42

Rzeźnik miał syna, mało rozgarnietego, ale jedynego wiec chciał mu
przekazać dorobek życia. Prowadzi go do fabryki i mówi:
- Zobacz, synu. tu jest maszyna. Wkładasz do niej barana, wychodzi
parówka, kapujesz ?
- Nie.
- No, kur*a, co tu do nierozumienia, baran, maszyna, parówka -
kapujesz?
- Nie.
- No ja pier*olę - patrz tutaj: tu wkładasz barana. Chodź na drugą
stronę - widzisz, wychodzi parówka. Kumasz - nie?
- Tato, a jest taka maszyna, gdzie wkłada się parówkę a wychodzi
baran?
- Tak, kur*a, twoja matka!

Paweel - Sro Lut 23, 2005 14:47

sZaRaK napisał/a:
Rzeźnik miał syna, mało rozgarnietego, ale jedynego wiec chciał mu
przekazać dorobek życia. Prowadzi go do fabryki i mówi:
- Zobacz, synu. tu jest maszyna. Wkładasz do niej barana, wychodzi
parówka, kapujesz ?
- Nie.
- No, kur*a, co tu do nierozumienia, baran, maszyna, parówka -
kapujesz?
- Nie.
- No ja pier*olę - patrz tutaj: tu wkładasz barana. Chodź na drugą
stronę - widzisz, wychodzi parówka. Kumasz - nie?
- Tato, a jest taka maszyna, gdzie wkłada się parówkę a wychodzi
baran?
- Tak, kur*a, twoja matka!



:haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:



OSSZKURWA MONITOR OPLUŁEM :P

:idea:

wilku - Sro Lut 23, 2005 14:50

hehehehehehehe :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: zieja :D
Rysiek - Sro Lut 23, 2005 15:01

:rotfl: :rotfl: :rotfl:
bart#155 - Sro Lut 23, 2005 15:06

sZaRaK napisał/a:
Rzeźnik miał syna, mało rozgarnietego, ale jedynego wiec chciał mu
przekazać dorobek życia. Prowadzi go do fabryki i mówi:
- Zobacz, synu. tu jest maszyna. Wkładasz do niej barana, wychodzi
parówka, kapujesz ?
- Nie.
- No, kur*a, co tu do nierozumienia, baran, maszyna, parówka -
kapujesz?
- Nie.
- No ja pier*olę - patrz tutaj: tu wkładasz barana. Chodź na drugą
stronę - widzisz, wychodzi parówka. Kumasz - nie?
- Tato, a jest taka maszyna, gdzie wkłada się parówkę a wychodzi
baran?
- Tak, kur*a, twoja matka!
o ja pierdzile zawaliste :haha: :haha: :haha: :haha:
Radzione - Sro Lut 23, 2005 15:16

Leży Sobie król lew na sawannie i się opierdala w cieniu drzew,
Wtem do buszu wpada gromada słoni, rumor w gaju, wrzaski, piski, itd.,
Nagle słonie wypadają z gaju ryjac się co niemiara, walą trąbami po ziemi ze śmiechu,

Na to lew, kurka głupie słonie, ryją się z gaju, hehe,

Za chwilę sytuacja się powtarza, słonie wpadają do gaju, za chwilę wypadają i się ryją ze śmiechu,
Lew, już lekko wkurwiony, bo nie wie co jest grane, mówi łeetam głupie słonie, i daje leży,

Ale słonie znów zapierdalają do buszu i znów rumor, hałas, wrzaski, piski. Słonie wypadają z gaju i znów ryją się po ziemi ze śmiechu.

Na to lew już nie wytrzymał i wkurwiony pyta się słoni:
- E słonie, z czego się tak ryjecie,

Na co słonie:
No bo małby w gaju ruchamy,

Lew :
No i co w tym śmiesznego,

Słonie:
NO ALE ONE TAK FAJNIE PĘKAJĄ PRZY WYTRYSKU!!!!


--------------------------------------------------------------------------------


W kilkuletnim związku gejów, pewnego dnia Tadziu mówi do Henia:
- Wiesz co Heniu, my już prawie wszystkiego próbowaliśmy w łóżku, może by tak coś jeszcze zmienić?

- No dobrze, a co proponujesz? Odpowiada Heniu.

- No wiesz, mam taką propozycję. Ja sie położę a Ty wejdziesz na mnie i zesrasz mi się na klatę i dostanę oragzmu.

Heniiu pomyślał i się zgodził.

Tadziu leży a nad nimz wypiętą dupą kuca Heniu, pręży się i nagl ewystrzał, zesrał się Tadziowi na klatę, puściał taką rzdaką i śmierdzą maź, że tadziu dostał mega orgazmu.
Chwilę później zamienili się miejscami:

Tadziu klęczy nad Heniem i się pręży, stęka, wzdycha, i...
....i puścił takiego małego klocka z małym bączkiem.

Na to Heniu wkurwiony:

- Tadziu, Ty mnie chyba już nie kochasz!!!

no name - Sro Lut 23, 2005 16:26


Piki - Sro Lut 23, 2005 16:52

Landeskunde (krajoznawstwo) prof. H.:
Pan prof. H. zanosił się kaszlem. Jedna ze studentek pyta:
- Jest pan chory?
- No niestety - odpowiada H.
- To ja mam coś dla pana - mówi studentka grzebiąc w torbie.
H. z nadzieją w głosie zapytał:
- Wódkę?
Uniwersytet Warmińsko-Mazurski


Prof. R.:
Kumpel pyta:
- Panie profesorze mam pytanie dotyczące kolokwium - czy będziemy podzieleni jakoś na grupy??
Profesor się chwilę zamyślił, roześmiał i wypalił tekstem:
- Tak... tak... po tej stronie usiadą praworęczni, a po tej leworęczni. W tej części palący, a w tamtej niepalący...
Politechnika Wrocławska


Matematyka Dyskretna z dr R.:
Podczas wykładu o wyprowadzaniu dowodów wprost i nie wprost:
- Ludzie są na ogół leniwi. Studenci niby są ludźmi, ale studenci nie podlegają temu prawu. Studenci są zawsze leniwi.
Politechnika Łódzka

Matematyka Dyskretna z dr R.:
- Pamiętajcie, że my w sesji mamy jeszcze gorzej niż wy. Mamy więcej roboty, bo wy pójdziecie do domu i możecie sie napić, a my siedzimy tu po nocach...
Politechnika Łódzka


Angielski:
Rozmawiamy o problemach pewnej firmy kosmetycznej (kiedyś tam masa ludzi wytoczyła im proces, bo stosowany przez nich krem do twarzy powodował alergię i w rezultacie czerwienienie twarzy) a magister D. na to:
- Bo trzeba uważać, co się na ryja kładzie...
Polsko - Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych (WZI Bytom)


Psychologia, fajny doktorek:
- Pokażę Państwu jak oddziaływać na ludzi. Do Pana z ostatnie ławki... Ty jełopie wyglądasz jak zasr*niec, po co Ciebie matka urodziła? Jesteś jak wesz na d*pie...
Student po cichu do kolegi, ale słychać było wyraźnie:
- Zaraz mu pierd*lnę
Doktor:
- Właśnie tak się oddziałuje na ludzi!
Uniwersytet Jagielloński

Wykłady, geografia:
- Profesorze! Ja chciałbym się dowiedzieć jak będzie wyglądać zaliczenie.
- Niech Pan na mnie nie patrzy, ja Pana nie zaliczę.
Politechnika Częstochowska

El. prawa:
Wykładowca - na poziomie, szanowany, elegancki człowiek w wieku budzącym szacunek. Prowadzi wykład, gdy wchodzą spóźnione studentki. Reakcja:
- O, czipsy przyszły...
Akademia Ekonomiczna w Poznaniu

Na kolosie z maszyn:
Na zaliczeniu mgr mówi do jednego z kolczykiem w uchu:
- Pan należy do Unii Europejskiej?
- No tak
- Bo tam kolczykują bydło...
Politechnika Krakowska

Prof. Ch. Wstęp do teorii polityki:
W trakcie wykładu:
- Dzisiaj niestety musimy kończyć wcześniej. Mam małą imprezkę w domu i boję się, że koledzy grając w bilard, wszystko mi z barku wypiją...
Uniwersytet Mikołaja Kopernika

Konstrukcje Stalowe, mgr P.:
Jeden z pierwszych wykładów. Na tablicy ładny dwuteownik. A mgr tako oto rzecze:
- Prosze państwa, proszę spojrzeć na tablice... Zwracam się w szczególności do pań - tego w Avonie nie znajdziecie...
Politechnika Krakowska

Dr T. - Fizyka:
O elektronie:
- No i ten elektron tak tu zapier*la.
Chwila zastanowienia:
- ... no bardzo szybko sie porusza...
Politechnika Gdańska

Prawo Konstytucyjne, dr Ch.:
Doktor Ch. opowiada nam na zajęciach o tworzeniu prawa w polskim sejmie:
- Siedzą ci posłowie w tym sejmie, debatują, burza mózgów... no w każdym razie burza.
Uniwersytet Warszawski

Główny Reanimator. Wykład z ratunk.:
- (...) ważna jest odpowiednia kolejność czynności przy ratowaniu porażonego prądem. Sam przekonałem się o tym, próbując parę lat temu, na wakacjach, ratować mojego jamnika, który przegryzł kabel prowadzący prąd do namiotu. Zamiast odłączyć prąd, złapałem jamnika za uszy i próbowałem go odciągnąć. Niestety, sam zostałem porażony prądem...
Z sali:
- ... bo to był pies przewodnik!
Wojskowa Akademia Medyczna w Łodzi


Doktor M.:
- W średniowieczu jak miało się problemy z sąsiadem, to brało się kumpli, paliło mu chatę, gwałciło bydło i odjeżdżało na żonie...
Politechnika Radomska

Koniec wykładu z historii starożytnej:
PR - na końcu wykładu:
- Czy są jakieś pytania?
Student:
- Czy moze pan prof. coś powtórzyć?
PR (zaciekawiony):
- Od którego momentu?
Student:
- Od "dzień dobry"!
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej

Nestor wrocławskich chirurgów:
Prof. M. czyta na wykładzie błędy studentów na kolokwium:
- "Penis może mieć nawet do 30 m" - no to ładnie, czyli ja tu stoję i prowadzę wykład, a mój mały kieruje ruchem na placu grunwaldzkim?
Akademia Medyczna we Wrocławiu

Mechanika ogólna:
I rok, pierwszy wkład. Dr N. odnośnie ilości osób kończących Wydział Mechaniczny:
- Popatrzcie sobie w lewo, potem w prawo - tych kolegów za 5 lat tu nie zobaczycie.
Politechnika Łódzka

Prof. W. z podstaw prawa:
- Witam ludzi... i kobiety...
Akademia Ekonomiczna w Katowicach

Chemia. Wykład na auli:
Profesor W. do kolejnych osób wchodzących już po rozpoczęciu wykładu:
- Panowie odrobinę szacunku. Nie dla mnie, bo widzę, że mnie macie w d***, ale dla kolegów, którzy nie mogą spać w tylnych rzędach, bo wchodząc zamieszanie robicie.
Szkoła Główna Służby Pożarniczej

Wykład:
- Przepraszam państwa za spóźnienie - nawiasem mówiąc myślałam, że na sali będzie ze 2-3 studentów, a reszta roztropnie da nogę. No ale jak już jesteście to trudno - w końcu to nie starsze roczniki...
Akademia Medyczna we Wrocławiu

Historia prawa publicznego, prawo:
Zajęcia przedświąteczne, padają kolejne naprawdę genialne dygresje. Temat ćwiczeń nagle schodzi na św. Mikołaja. Dr zaczyna udowadniać, że św. Mikołaj móglby być masonem. Na tablicy rysuje czapkę Mikołaja, spogląda na nią przez chwilę krytycznym okiem i mówi:
- Kurde, na co ja robiłem doktorat, skoro nawet czapki nie umiem narysować?!
Uniwersytet A.Mickiewicza

Prof. Zdzisław F. - wykład z elektroniki:
- Ten egzamin nie jest trudny, jeśli się do niego przygotujecie. Nie zmienia to jednak faktu, że właśnie jesteśmy w trakcie ustalania piątego terminu...
Politechnika Śląska

Mgr Stanisław Ł.:
- Niech pan powie byle co, byle dobrze.
- Nie wiem.
- Prawidłowa odpowiedź...
Politechnika Śląska

Dr M. - sieci komputerowe:
- To musi działac z dwóch powodów. Po pierwsze, bo fizyka musi działać, a po drugie, bo ja to przeliczyłem!
Politechnika Śląska

Doc. dr inż. Zdzisław P.:
- Ten procesor potrzebuje MURZYNA - przepraszam - niewolnika, który
wykona CZARNĄ - przepraszam - robotę...
Politechnika Śląska

Dr R. Matematyka .:
Wyklad z matematyki. R. mowi:
- Jakoś tak wypada, że całki robimy zawsze w okresie świąt. A po świętach zawsze jest Sylwester. Weźmy taki wzór, wykres wygląda tak... taki kieliszek! Natomiast drugi kieliszek, z drugiego wzoru wygląda tak. Ten pierwszy możemy użyć do szampana, a drugi... hm...
- Do wódki! - głos z sali.
- A tam do wódki! Do wina! - odpowiada R. - Wóde to się z gwinta pije! W kieliszku to się do ścianek przykleja i marnuje.

Kawałek wykładu później:
- Różnica w pojemności tych kieliszków jak widać wynosi 50%. Siedem, osiem kolejek i naprawdę... widać po co całki liczyć.
Politechnika Łódzka

Na ćwiczeniach z histologii oglądamy sobie spokojnie preparaty z układu płciowego męskiego i co jakiś czas padają teksty typu: "Kto ma przekrój przez nasieniowód" albo "Mam przekrój przez najądrze chce ktoś ?". Nagle jeden student (płci męskiej) rzuca dość głośno hasło:
- Mam penisa!!!
A asystentka mu na to:
- No to wcześnie się pan zorientował...
Akademia Medyczna w Katowicach

Epidemiologia:
- Jak się kogoś uratuje to fajnie, a jak koleś umrze to ups... Ale trzeba skubańca w statystyce umieścić...
Akademia Medyczna w Gdańsku

Prawo, wstęp do prawoznawstwa, dr D.:
Student sie wynurza udając mądralę:
- A ja mam na ten temat odmienną koncepcję, nazwijmy ją antykoncepcją...
Doktor D.:
- Jak na pana patrzę to myśle, że to nie był by taki głupi pomysł...
Uniwersytet Mikołaja Kopernika

Budowa maszyn:
Na wykładach aula zawsze świeciła pustkami. Toteż, kiedy na egzaminie stawiła się cała kompania i aula była do ostatniego miejsca wypełniona, wykładowca ze zdziwieniem zaczął:
- Panowie - nie wiedziałem, że Was jest aż tylu. Pewnie większość z Was mnie nie zna, więc pozwolicie, że się przedstawię. Moje nazwisko Ś., a przedmiot i dzisiejszy egzamin to - budowa maszyn.
Szkoła Główna Służby Pożarniczej

Prawo Międzynarodowe, mgr K.:
Kolokwium się zbliża, a pan mgr postanawia, że będzie delikatny i nie powie tego wprost:
- Napiszą mi państwo za jakiś czas prace semestralną...
- A poda pan magister tematy??
- Tematy? No pewnie: "Prawo Międzynarodowe Publiczne - The best of"
Uniwersytet Warszawski

Pewien mgr na ćw. z matematyki:
Po piętnastu minutach rozwiązywania na tablicy całki, która była zadana jako praca domowa (ale oczywiście nikomu nie wyszła) po cichu do siebie:
- K*wa to znowu nie wychodzi...
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie

Fi(lo)zjologia studiowania:
Psor na fizjologii:
- Bo wiecie, że kobiety studiują za-wzięcie, a panowie za-żarcie??
Akademia Rolnicza w Krakowie

Polonistyka, dr. O[rybim nazwisku]:
Na poprawce do studentki która była średnio przygotowana:
- Pani to chyba częściej nogi rozkłada niż książkę...
Uniwersytet Łódzki

Wykład mechanika :
- Do rozwiązania tego zadania niech przyjdzie koleżanka z tamtego rzędu. Wyniki nie będą lepsze niż kolegi, ale przynajmniej będzie miło patrzeć...
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie

Elektrotechnika, dr O.:
Wykład. Niefortunnie usnęło się jednemu ze studentów z pierwszego rzędu, więc usłużny kolega go budzi, szturchając łokciem.
Dr O.:
- Po jaką cholerę go pan budził?! Po cichu spał i nikomu nie przeszkadzał!
Politechnika Śląska

Prof. dr hab. inż. Zbigniew C.:
Podczas wykładu z Analizy Algorytmów, temat: "Wyszukiwanie wzorca w tekście":
- (...) sprawdzamy czy Ala się zgadza. Jak się nie zgadza, to posuwamy Alę tak długo, aż się zgodzi
Politechnika Śląska

(pro)Rektor:
Znajomy wchodził do rektora po wpis. Wchodzi do sekretarki, mówi "dzień dobry", w tym momencie z gabinetu obok wychodzi (pro)rektor i mówi:
- K*a wódka mi się wylała...
Spojrzenie na studentów:
- ... ale to nie moja...
Drugie spojrzenie:
- ... a wy nic nie widzieliście!
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie

Anatomia:
...bo życie studenckie to piękna sprawa...
...ale nie na waszym kierunku
Akademia Rolnicza we Wrocławiu

Tomek - Sro Lut 23, 2005 17:22

no name dobra fota :haha:
sZaRaK - Sro Lut 23, 2005 18:02

hhehhehe nie dam sie :mrgreen: Ne Dogonią mnie ;) :spoko:
bart#155 - Sro Lut 23, 2005 18:03

hehehe to widze że no name sie postarała :haha: :spoko: :haha:
Piki - Sro Lut 23, 2005 19:14

fota, jedna z wielu, jaka powstała w wyniku zabawy photoshopem, na jakims tam forum

QSY - Sro Lut 23, 2005 19:16

kfako za kółkiem Macior z boku a przed nimi Lena :fucku: :fucku: :fucku:

to zadna zabawa photoshopem to nasza lubelskka rzeczywistosc :rotfl: :rotfl:

MACIOR - Sro Lut 23, 2005 19:21

EEE ja z wystawianiem łba przez okno skończyłem potym jak przy 180 przywali mi chrabąsz w pysk :mrgreen:
bart#155 - Sro Lut 23, 2005 19:31

hehe tutaj pewnie jedzie wolniej :P :P:P
kicek - Sro Lut 23, 2005 20:21

Ahhh, ciezkie jest zycie faceta ... czego ONE od nas chca :haha:

1.. Penis jest jak pies:
- plącze się miedzy nogami
- lubi jak się go głaszcze
- cieszy się razem z panem
2.. Dlaczego mężczyźni pragną ożenić się z dziewicami?
-Aby uniknąć krytyki.
3.. Jak nazywa się mężczyzna, który utracił 90% swej inteligencji?
- Wdowiec.
4.. Po czym można poznać, ze facet jest podniecony?
- Oddycha.
5.. Jak wyglądałby świat bez mężczyzn?
- Byłby pełen szczęśliwych, grubych kobiet
6.. Co wspólnego maja chmury i mężczyźni
- Jak znikają za horyzontem - nastaje piękny dzien.
7.. Jak nazywa się mężczyzna, któremu amputowano 90% mózgu?
- Eunuch.
8.. W czym jedzenie jest lepsze od seksu?
- Godzinami nie trzeba czekać na kilka sekund przyjemności.
9.. Po co na końcu członka znajduje się dziurka?
Aby mózg właściciela nie zginął z braku tlenu.
10.. Kiedy mężczyzna jest wart 5 zl?
- Gdy w "Makro" pcha wózek na zakupy.
11.. Dlaczego faceci mówią o swoich członkach "mój przyjaciel"?
- Bo pragną Wierzyc, ze ten kto kieruje ich życiem - jest ich przyjacielem
12.. Dlaczego tak mało jest kawałów o mężczyznach?
- Bo to nie ładnie wyśmiewać się ze stworzeń "inteligentnych inaczej".
13.. W jaki sposób mężczyźni przygotowują sobie kąpiel z bąbelkami?
-Jedzą wcześniej dużo fasolki...
14.. Jaka jest różnica pomiędzy mężczyzną a E.T.?
-E.T. dzwonił do domu...
15.. Co dla mężczyzny oznacza posiłek z 7 dań?
-hot-dog i szesciopak...
16.. Co dla mężczyzny oznacza pomoc przy sprzątaniu?
-podniesienie nogi, żebyś mogła poodkurzać...
17.. Jak należy rozumieć zachowanie mężczyzny, który każe Ci przestać odkurzać i trochę odpocząć?
-prawdopodobnie przez odkurzacz nie słyszy telewizora...
18.. Czym różni się mężczyzna od kota?
-koty zawsze trafiają do kuwetki
19.. Po czym poznać, ze mężczyzna jest dobrze wychowany?
-wychodzi z basenu gdy musi się załatwić...
20.. Nagi mężczyzna stoi przed lustrem i podziwia swoja męskość:
-dwa centymetry więcej i byłbym królem...
Na to jego żona zwraca mu uwagę:
-dwa centymetry mniej i byłbyś królowa...
21.. Dlaczego mężczyźni tak lubią kawały o blondynkach?
-bo mogą je zrozumieć...
22.. Czym różni się mężczyzna od komputera?
-w komputerze wystarczy wydać JEDNO polecenie....
23.. Dlaczego psychoanaliza mężczyzn zabiera mniej czasu niż
psychoanaliza kobiet?
-kiedy trzeba się cofnąć do dzieciństwa oni już tam są...
24.. Co ma wspólnego mężczyzna w łóżku i jedzenie z mikrofalówki?
-30 sekund i gotowe...
25.. Ilu mężczyzn potrzeba do wkręcenia żarówki?
-dowiemy się jak tylko któryś wstanie z kanapy...
26.. Jaka jest różnica pomiędzy barem a łechtaczką?
-większość mężczyzn nie ma problemu ze znalezieniem baru...
27.. Dlaczego mężczyźni nigdy nie pokazują prawdziwych uczuć?
-nie można pokazać czegoś, czego się nie ma...
28.. Kobieta: -czy kochasz mnie tylko dlatego, ze mój ojciec zostawił mi fortunę?
Mężczyzna: -ależ skąd, skarbie, kochałbym Cię tak samo, bez względu na to, kto zostawiłby Ci fortunę...
29.. Jak sprawić, żeby mężczyzna był szczęśliwy w sypialni?
-przenieść tam telewizor...
30.. Po czym poznać, ze mężczyzna ma orgazm?
-przewraca się i zaczyna chrapać...
31.. Jaka jest różnica miedzy mężczyzna a lekarzem?
-lekarz jest uprzejmy gdy prosi, byś się rozebrała,
-lekarz słucha, gdy narzekasz,
-lekarz myje ręce zanim Cię dotknie.
32.. Dlaczego puszki z piwem tak łatwo się otwiera?
przyjrzyj się, KTO je otwiera...
33.. Co to oznacza, gdy jesteś w domu a mężczyzna okazuje Ci
Nagle zainteresowanie i sympatie?
-pomyliłaś domy...
34.. Jaka jest różnica pomiędzy mężczyzna a wielbłądem?
-wielbłąd może pracować 8 dni bez picia, podczas gdy mężczyzna
może pić 8 dni nie pracując...

geo - Czw Lut 24, 2005 21:47

fragment modlitwy kurna jega raz ....
zaplulem klawiszologie :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:

telefon do RM: - Ja sobie taka modlitwe wymyslilam sama. Moge powiedziec?
- Prosimy...
- Jak to dobrze, ze jestes, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, ze ciebie ta mama urodzila, niepokalana...

i jeszcze to :

telefon do RM: - Postuluje wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót od anteny, zobaczymy cala prawde Sat-an!

no a to to juz massa:

ekspert na antenie RM: - Wezmy slowo "komputer". Wszystkie litery w tym slowie przyporzadkujmy kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i pomnózmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A wiec i komputer i Internet to narzedzia diabla.


i na koniec fajny kawal dobranoc panstwu :P

Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie. Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się wyluzowany i w ogóle....
Dobrze, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę ...?
- Tutaj? Jesteś nienormalny.
- Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
- Nie! a jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
- No dawaj nie bądź taka...
- Powiedziałam ci że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy, głupia.
- Nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny, w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić ta laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię.
A jak nie, to tata mówi że zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego domofonu bo jest *cenzura* 3 rano!

Rysiek - Czw Lut 24, 2005 22:12

hahahah ale super ta modlitwa, Polska to jednak intjeligentny naród :haha: :haha: :haha: :haha:
Piki - Czw Lut 24, 2005 22:22

Co mozesz zobaczyc gdy wrocisz do pracy po urlopie






Jaqub - Czw Lut 24, 2005 22:29

widzialem te foty... :) to sie nazywa zlosliwosc kolegow z pracy :D
Paweel - Pią Lut 25, 2005 09:09

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2571473.html



druga fotka od góry :haha: :spoko: :idea:


Nie ma to jak samołobrona...



EDIT :

Hugo - Pią Lut 25, 2005 16:33

Synek Billa Gatesa pyta ojca:
- Tato, chcialbym w koncu zasmakowac seksu, ale nie wiem jak zaproponowac to kobiecie...
- Musisz, synu, kupic jej wielki bukiet pieknych róz, zaprosic ja do wykwintnej restauracji na dobra kolacje i markowe wino, pózniej zabrac
ja ekskluzywnym samochodem do drogiego hotelu...
W tym momencie wtracila sie córka:
- Tatusiu, a co z romantycznym spacerem nad brzegiem jeziora, zbieraniem polnych kwiatów w swietle ksiezyca, szeptaniem czulych slówek?
- To wszystko wymyslili linuksiarze, córeczko, zeby podupczyc za darmo...

GELO - Pią Lut 25, 2005 17:31

http://www.hotcut.pl/galeria2.php Do takiego fryzjera to bym poszedl :mrgreen:
MACIOR - Pią Lut 25, 2005 20:04

Paweel napisał/a:
http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2571473.html



druga fotka od góry :haha: :spoko: :idea:


Nie ma to jak samołobrona...



EDIT :



Do wyborczej już dawno straciłem zaufanie, w radiu pieprzyli że wszystko było bajer i nikt żadnego dymu nieszukał.

bodek - Sob Lut 26, 2005 00:37

ostanio w wyborczej "wysokie obroty" test volvo v50 t5 awd vs. subaru impreza wrx .........volvo wygralo :rotfl:
MACIOR napisał/a:
Do wyborczej już dawno straciłem zaufanie, w radiu pieprzyli że wszystko było bajer i nikt żadnego dymu nieszukał.





Etam - Pon Lut 28, 2005 17:06

http://mbnet.fi/b00gie/flash-animaatiot/abc.swf
voodoo84 - Pon Lut 28, 2005 17:22

http://www.wagenschenke.ch/
http://www.dream-media-group.com/reef/index.html
http://www.york.chost.pl/...ature/d/008.htm :mrgreen:

bodek - Pon Lut 28, 2005 17:33

voodoo84 napisał/a:
http://www.wagenschenke.ch/
http://www.dream-media-group.com/reef/index.html
http://www.york.chost.pl/...ature/d/008.htm :mrgreen:


[ ale to już było ............ ! ;-) ] ;)

Paweel - Pon Lut 28, 2005 17:45

MACIOR napisał/a:

Do wyborczej już dawno straciłem zaufanie, w radiu pieprzyli że wszystko było bajer i nikt żadnego dymu nieszukał.




a czytałeś ten baner ?
co wsadzili go w ręce temu kolesiowy czy to narysowali ?:>

a może to inscenizacja ???
:idea:

bodek - Wto Mar 01, 2005 23:59

symulator orgazmow
http://ktk.dmkhosting.com...oad.php?id=3736

DTM - Sro Mar 02, 2005 17:29

http://www.leenks.com/pics/?gid=273&view=all :wow:
Piki - Sro Mar 02, 2005 18:44


:v

Rysiek - Sro Mar 02, 2005 18:57

DO JUTRA...hehe zajebiste :mrgreen: :bravo:
Piki - Sro Mar 02, 2005 19:13

miło taka tablice zobaczyc :mrgreen: ;)

[ Dodano: Sro Mar 02, 2005 7:24 pm ]
Po angielsku:
Bobby goes to pick up his date, Peggy Sue.
Bobby's a pretty hip guy with his own car and a ducktail hairdo.
When he goes to the front door, Peggy Sue's father answers and invites him in.
"Peggy Sue's not ready yet, so why don't you have a seat?" he says.
"That's cool." says Bobby.
Peggy Sue's father asks Bobby what they are planning to do.
Bobby replies politely that they will probably just go to the malt shop or to a drive-in movie.
Peggy Sue's father responds "Why don't you kids go out and screw? I hear all of the kids are doing it."
Naturally this comes as quite a surprise to Bobby and he says "Whaaaat?"
"Yeah," says Peggy Sue's father, "Peggy Sue really likes to screw; she'll screw all night if we let her!"
Bobby's eyes light up and smiles from ear to ear. Immediately, he has revised the plans for the evening.
A few minutes later, Peggy Sue comes downstairs in her little poodle skirt with her saddle shoes and announces that she's ready to go.
Almost breathless with anticipation, Bobby escorts his date out the front door while dad is saying "Have a good evening kids," with a wink for Bobby.
About 20 minutes later, a thoroughly disheveled Peggy Sue rushes back into the house, slams the door behind her and screams at her father:

"DAMMIT DADDY! THE TWIST!!! IT'S CALLED THE TWIST!!

polll - Sro Mar 02, 2005 20:24



:D

garul - Sro Mar 02, 2005 21:52

:spoko: :spoko: mine ma jakby siedziala na klopie
chief - Sro Mar 02, 2005 22:08

ogladajcie po kolei:


1. http://ala.snhs.uz.zgora....nda-ad-300k.swf

2. http://ala.snhs.uz.zgora....da-ad-300k2.swf

:D :rotfl:

Piki - Czw Mar 03, 2005 09:43

http://www.santoalt.com/videos/police_chase.php
Twardziel n awet awaryjne włączył 8)

PS. no moze nie do konca strafa śmiechu....

siwy - Czw Mar 03, 2005 10:43

widzieliscie jak go wyrzucilo z samochodu? maly wlos i by go przygniotlo.
tak sie konczy jazda bez pasow :(

Vesti - Czw Mar 03, 2005 11:40

http://www.senszycia.pl/ :D
LeNkA - Czw Mar 03, 2005 13:08

Ehhh... Sens życia... :|

A tu coś z twórczości naszego wieszcza.. :) http://img13.exs.cx/img13/5687/listam3ux.jpg

wilku - Czw Mar 03, 2005 13:16

hehehehehe :D :D dobry wierszyk :D
Paweel - Czw Mar 03, 2005 18:36

http://lkt.pl/download.php?id=7

oplułem monitor jak to zobaczyłem


:fucku: :fucku: :fucku: :fucku: :fucku:




ale lampy ma ładne ... też sobie takie qpie :rotfl:

Pawel_M - Czw Mar 03, 2005 18:54

http://www.j-body.org/for...i=54674&t=54674
Piki - Czw Mar 03, 2005 19:02

Cytat:
http://www.senszycia.pl/

[url]http://www.senszycia.pl/ [/url] tu w dziale movies dodatkowo 3 "teledyski"

Etam - Czw Mar 03, 2005 19:55

Vesti napisał/a:
http://www.senszycia.pl/ :D


Dalem to z miech temu na forum.... z deczka opozniony jestes wiesz :fucku:

Piki - Czw Mar 03, 2005 20:29

Cytat:
Cytat:
http://www.senszycia.pl/

[url]http://www.senszycia.pl/ [/url] tu w dziale movies dodatkowo 3 "teledyski"

Co za szit: "post mozna zmieniac przez 60 minut od jego wysłania"ehhh i musze sobie posta teraz nabić
http://www.lodger.tv/

siwy - Czw Mar 03, 2005 21:26

nie trzeba juz edytowac postow po prostu, tylko piszesz cos pod swoim i Ci go dopisuje :) )
Rysiek - Pią Mar 04, 2005 01:39

haha biore tą thalie tylko pierw musze świnie kupić :haha:
Piki - Pią Mar 04, 2005 07:41

pamietaj ze rolnicy nie moga myć jaj przed skupem :rotfl:

[ Dodano: Pią Mar 04, 2005 7:45 am ]
Cytat:
nie trzeba juz edytowac postow po prostu, tylko piszesz cos pod swoim i Ci go dopisuje )

No dobra wiec jak moge znienic tytuł topicu gdy np.zostały umieszczone nowe istotne dla danego tematu informacje :)
Sorry za OT :roll:

DTM - Pią Mar 04, 2005 16:31

nie ma to jak dobra klima :haha:

Tomek - Sob Mar 05, 2005 00:04

http://nostra.art.pl/mamy_cie.jpg
Rysiek - Sob Mar 05, 2005 11:14

haha dobre typy :haha:
Pawel_M - Sob Mar 05, 2005 17:27

No nieźle, w nocy to można się wystraszyć :haha:
goofy - Sob Mar 05, 2005 17:52

Tomek napisał/a:
http://nostra.art.pl/mamy_cie.jpg


No ludzka rzecz. Trzeba sobie jakos dogoić. Zresztą trójkąty teraz w modzie. :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:

Hugo - Sob Mar 05, 2005 19:11

http://www.vox.de/flash/game.html Strzałką w prawo szybko klikamy i nabieramy prędkości , a potem hamujemy spacją przed ścianą i strzelamy z trumny :spoko:
HaGie - Nie Mar 06, 2005 09:59

Hugo napisał/a:
http://www.vox.de/flash/game.html Strzałką w prawo szybko klikamy i nabieramy prędkości , a potem hamujemy spacją przed ścianą i strzelamy z trumny :spoko:



:rotfl: :rotfl: :rotfl: ooo jaa zawalista giera :D :spoko:

bodek - Nie Mar 06, 2005 13:15

http://www.albinoblacksheep.com/flash/squares2.php = gierka
Rysiek - Nie Mar 06, 2005 15:02

Hugo napisał/a:
http://www.vox.de/flash/game.html Strzałką w prawo szybko klikamy i nabieramy prędkości , a potem hamujemy spacją przed ścianą i strzelamy z trumny :spoko:

700m. 8) :D :D

bodek - Nie Mar 06, 2005 15:42

Dzwoni telefon:

- Dzień dobry, czy mogę z Jolą?
- Niestety, żony nie ma w domu...
- To wiem - jest u mnie... Pytam - czy mogę....

Paweel - Pon Mar 07, 2005 09:28

Była sobie zakochana para. Juz się mieli pobierać, gdy w przeddzień ślubu
zginęli w wypadku. Trafili do nieba i po kilku tygodniach stwierdzili, że nie są
do końca szczęśliwi. Narzeczony poszedł więc do św. Piotra:
- Piotrze, fajnie nam się tu u was mieszka, ale przykro nam, że przed
śmiercią nie zdążyliśmy wziąć ślubu. Możemy pobrać się w niebie?
Piotr na to:
- Sorry, ale nie wiem, nikt tu się nie żenił. Idź z tym do Boga, umówię cię.
Stanął więc narzeczony przed Bogiem i pyta o ślub, a Bóg na to:
- Przyjdź za pieć lat, zobaczymy.
Minęło pieć lat. Chłopak znowu prosi Boga, a Najwyższy rzecze:
- Jeszcze raz dokładnie przemyśl całą sprawę. Masz na to pięć dodatkowych lat.
Biedak zmartwił się, ale z Bogiem nie ma dyskusji.
Przychodzi po pięciu latach. Bóg od razu go poznał:
- Tak, możecie wziąć ślub: sobota, godzina 14, w kaplicy głównej.
Minęły dwa tygodnie i pan młody znów puka do Boga:
- Boże, chcemy rozwodu, nie możemy ze sobą juz wytrzymać.
Kiedy Bóg to usłyszał, złapał się za głowę i mówi:
- Słuchaj, bracie! Dziesięć lat zajęło nam znalezienie w niebie księdza.
Czy ty wiesz, ile będziemy szukać prawnika?



:wazuuup: :wazuuup:

Piki - Sro Mar 09, 2005 20:03

wcalnie niemam hondy
moze nie najnowsze ale :v

bart#155 - Sro Mar 09, 2005 20:18

Hugo napisał/a:
http://www.vox.de/flash/game.html Strzałką w prawo szybko klikamy i nabieramy prędkości , a potem hamujemy spacją przed ścianą i strzelamy z trumny :spoko:
buehehehhe zawaliste
geo - Sro Mar 09, 2005 22:07

trzeba poczekac troche hahahah
http://www.gsmonline.pl/d...ah_simplus.mpeg

voodoo84 - Sro Mar 09, 2005 22:42

http://www.merlin.risp.pl/bluzgacz/bluzgaj.php :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
geo - Czw Mar 10, 2005 15:28

Po pracowitej nocy zmęczona Komarzyca wracała do domu. Marzyła tylko o
jednym: Przysiąść w spokoju i przetrawić krwistą kolację za którą musiała
się tyle nalatać.
Pracowity Kornik rył kolejne tunele i drążył przez cały dzień. Zleceń
napływało mnóstwo, nie miał nawet chwili wytchnienia. Postanowił zrobić
sobie przerwę na papierosa i wyszedł na zewnątrz. I wtedy się spotkali.
Kornik patrzył na ponętne ciało Komarzycy, a ta, obrzucała zaciekawionym
spojrzeniem jego muskularne ciało.
-Bzzz bzzz... -Szepnęła Komarzyca
-Bezy bezy -odparł Kornik
To była miłość od pierwszego bzyknięcia. Kochali się jak
szaleni, nie przejmując się niczym. Plotka z szybkością
błyskawicy rozeszła się po łące.I wtedy zaczęły się trudności.
Świat stanął im naprzeciw.
Postanowili zalegalizować związek. Rodziny odwróciły się od nich a znajomi
nie chcieli już ich znać. Zostali wyklęci odrzuceni od reszty społeczeństwa.
Niedługo później urodziło się dziecko... Potwór zrodzony z krwiopijcy
Komarzycy i niestrudzonego drążyciela Kornika. Poczwara przed którą wszyscy
będą uciekać. - Dziecko, które tylko rodzice będą kochać....
Z kołyski swymi złośliwymi oczkami spoglądał na rodziców.....
tak narodził się KOMORNIK

Piki - Czw Mar 10, 2005 19:24

Ivona powie wszystko :mrgreen:
Paweel - Czw Mar 10, 2005 20:01

http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=44740803

Ferrari stajla ... :mur:

coponiektórzy będą zniesmaczenni ale pozostali :haha: :haha: :haha: :haha:




:mur:

bodek - Czw Mar 10, 2005 22:53

*W Guamie są mężczyźni których pracą jest rozdziewiczanie młodych
kobiet. Jeżdżą po kraju i za odpowiednią opłatą uprawiają z nimi seks. Kobiety są zadowolone gdyż tamtejsze prawo zabrania dziewicom wychodzić za mąż.

Hugo - Pią Mar 11, 2005 00:25

bodek napisał/a:
*W Guamie są mężczyźni których pracą jest rozdziewiczanie młodych
kobiet. Jeżdżą po kraju i za odpowiednią opłatą uprawiają z nimi seks. Kobiety są zadowolone gdyż tamtejsze prawo zabrania dziewicom wychodzić za mąż.


U nas to raczej mieli by mało roboty , bo większość małolat już pozbyła się wianuszka :D

Takie czasy nastały , że małolaty prują się jak spodnie w kroku :rotfl:

bodek - Pią Mar 11, 2005 00:47

to lecim dalej :rotfl:

*Według prawa islamskiego śmiertelnym grzechem jest gdy po odbyciu
stosunku seksualnego z owcą zjemy jej mięso.

*W Libanie mężczyźni mają prawo do uprawiania stosunków seksualnych ze zwierzętami, jednak zwierzęta te muszą być samicami. Uprawianie seksu ze zwierzętami płci męskiej jest z kolei karane śmiercią.

*Muzułmanom zabrania się patrzenia na genitalia zwłok.Dotyczy to także pracowników prosektorium. Organy seksualne zmarłych osób muszą być przykryte cegłą albo deską.

*W Indonezji karą za masturbacje jest ścięcie głowy.

*W Hong Kongu jest takie prawo że zdradzona kobieta może zgodnie z
prawem zabić swojego męża. Uczynić to jednak może tylko gołymi rękoma.

*W Liverpool w Anglii sprzedawczynie mogą być rozebrane do pasa, jednak tylko w sklepach z owocami egzotycznymi.

*W Cali, w Kolumbii kobieta może uprawiać seks tylko z własnym mężem, a ten pierwszy raz musi być w obecności matki panny młodej, która ma być świadkiem skonsumowania małżeństwa.

*W Santa Cruz w Boliwi mężczyźni mogą zgodnie z prawem uprawiać seks z kobietą oraz jej córką w tym samym czasie.

Rysiek - Pią Mar 11, 2005 01:32

Hugo napisał/a:
bodek napisał/a:
*W Guamie są mężczyźni których pracą jest rozdziewiczanie młodych
kobiet. Jeżdżą po kraju i za odpowiednią opłatą uprawiają z nimi seks. Kobiety są zadowolone gdyż tamtejsze prawo zabrania dziewicom wychodzić za mąż.


U nas to raczej mieli by mało roboty , bo większość małolat już pozbyła się wianuszka :D

Takie czasy nastały , że małolaty prują się jak spodnie w kroku :rotfl:

martwisz sie tym? bo ja wcale!!! :twisted: :fucku: :rotfl: :fucku: :twisted: :haha: :mrgreen: :haha: :twisted: :fucku:

Etam - Pią Mar 11, 2005 11:51

Ostatni w Usa bylo glosno o beef'ie miedzy 50 cent i the game... ( obaj czlonkowie g-unit, do czasu kiedy 50 cent nie wyrzucil the game z g-unit.... poszlo kilka kol z olowiem... 50 zmadrzal i wczoraj bylo pojednanie, gdzie byla obecna prasa:) ) Jak slodki buziak, 50 cent nawet oczka zamknal :D


garul - Pią Mar 11, 2005 12:51

Do zabitej dechami wiochy przyjechał zimową porą młody lekarz. Już na
następny dzień trafił do niego jeden ze starszych mieszkańców, który
poślizgnął się i stłukł sobie kolano. Lekarz kazał mu zdjąć spodnie aby
mógł zbadać bolące miejsce i ze zdziwieniem stwierdził, że chłopina nie
ma kalesonów.
- Czego nie nosi pan kalesonów ? - zapytał
- Nigdym nie nosił - odpowiedział rolnik - po co mi to ?
- Panie przecież to i bardziej czysto i bardziej ciepło, radziłbym
panu spróbować. Po wizycie u lekarza chłop pojechał do miasteczka po leki i
wstąpił też do sklepu aby zakupić kalesony. Gdy wrócił do domu założył je
na tyłek, trochę pokręcił się jeszcze po gospodarce, zadał świniom i
poszedł spać. Rano jak miał to w zwyczaju szybko poleciał za stodołę walnąć
porannego stolca. Jako, że był mróz, szybko zdjął spodnie kucnął nadął się,
postawił klocka i podnosząc się zerknął za siebie. Na śniegu nie było nic.
Wtedy przypomniał sobie o kalesonach :
- Miał konował rację - mruknął - faktycznie czyściej. Zaczął zapinać
spodnie i znowu z podziwem dla wiedzy doktora powiedział : - I
faktycznie bardziej ciepło.

geo - Pią Mar 11, 2005 16:22

meheheheheh widzielista Pinokja??
nieee? to se loooknijta hahahahahaah
dzieci spac!!






























garul - Pią Mar 11, 2005 17:14

to nowa maska przeciwgazowa :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:

[ Dodano: Pią 11 Mar, 2005 18:41 ]
nie pamietam czy bylo jak bylo to sory

W pierwszej klasie podstawowej, podczas biologii, pani pyta się dzieci:
- Jakie dźwięki wydaje krowa.
Malgosia podnosi rękę:
- Muuuu, proszę pani.
- Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odgłos wydają koty?
Grześ podnosi rękę:
- Miauuu, proszę pani.
- Bardzo dobrze, Grzesiu Bardzo dobrze. A jaki dźwięk wydają psy?
Jasiu podnosi rękę.
- No Jasiu powiedz - zachęca pani.
- Na ziemię sk****synu, ręce na głowę i nogi szeroko!!

[ Dodano: Pią 11 Mar, 2005 19:20 ]
Poranek w alpejskim kurorcie. Na taras wychodzi Anglik i woła:
- How wonderful!
Wychodzi Niemiec i wzdycha:
- Das ist wunderbar!
Wychodzi Rosjanin i dziwuje się:
- Kak prikasna!
Wychodzi Polak i stwierdza:
- O ja pie****e!!

Hugo - Sob Mar 12, 2005 17:51

Leżę i kwiczę :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

:arrow: http://www.allegro.pl/sho...pe=fb_recvd_neg

Rysiek - Sob Mar 12, 2005 20:04

:haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
geo - Nie Mar 13, 2005 15:40
Temat postu: jak bylo to wywale heheheh
Prawdziwe oblicze Kubusia Puchatka:
Prosiak, Kubuś - dwa pijaki
Wpadli raz na pomysł taki:
Najebiemy się jak bela,
Będzie ubaw jak cholera.
Pomysł był to zakurwisty.
Poszli kupić wódy czystej.
Wódka droga, choć niezdrowa,
Trzeba kasę skombinować.
Poszli w bramę - prawda szczera
i czekają na frajera.
Ale w lesie cisza głucha
i cholerna zapiździucha.
Nagle Krzysio się pojawił
Prosiak w mordę go zaprawił
Kubuś z buta zapierdolił.
Prosiak podszedł - i ogolił.
Krwią ma ujebane ręce
Ale kasy jest już więcej
Za zasrane złote cztery
Będzie chlania od cholery.
Jest tu w lesie stumilowym
Taki sklep monopolowy
Gdzie jest wóda za 2 zety.
Sklep daleko jest niestety...
Maja jednak łeb chopaki
Wpadli wiec na pomysł taki
Aby szybko, jednym susem
Przebyć trasę autobusem.
Jada sobie komfortowo
Myśląc, że jest młodzieżowo.
Nagle wpadka - nie do wiary!
W autobusie są kanary!
Wiedz, że nasi przyjaciele,
To nie lapsy są, nie cwele,
Nawet kanar - choć ch*j duży,
nie zakłóci im podróży.
W mordę mu chlopaki dali,
Z laczka w oko dojebali,
Zakończywszy w brzuch fajfusa
Wyskoczyli z ikarusa.
Wnet dotarli do sklepiku.
Wtem miś mówi: "muszę siku".
Odlał się nie patrząc gdzie,
Nagle słyszy - ktoś się drze.
"Te, Puchatku! Pojebusie!
Co szczasz na mnie, ty fajfusie!
Przyjaciela nie poznajesz?
Na kolegę mocz oddajesz?"
Był to osioł Kłapouchy
Co to mimo zapiżdziuchy
Leczył kaca po libacji
I się ćwiczył w masturbacji.
"Kłapouchu, madafaku!
Co tu robisz, ty powalony?"
"Właśnie ciągłem se ogóra,
Gdy poczułem - ktoś mi siura!"
Poszli do sklepiku gazem,
7 złotych mieli razem.
Wiec kupili dwie wódeczki,
I dwie wiśni buteleczki.
Obalili je szybciutko,
Poradzili se też z wódka.
Trunki szybka dają w glowę
I koncepty idą nowe:
Kubuś śpiewa jak w operze,
Prosiak beknał sobie szczerze,
Zaś Kłapouch - świntuch wielki,
Już przeleciał 2 wróbelki.
Na dupczenie się zebrało,
A ze panien w lesie mało
Trzeba było pieprzyć ptaki,
Psy, wiewiórki i ślimaki.
Właśnie kiedy przyszła pora
Jechać wspólnie wraz gąsiora
Posłyszeli wtem trzy słowa:
"Co jest, putinówka?" - rzekł Pan Sowa.
Gdy spojrzeli się do góry
Zobaczyli dziób ponury.
To Pan Sowa z kolesiami
Tak zwanymi "dresiarzami".
Trzeba wiedzieć, że Pan Sowa
To osoba jest nerwowa.
Gdy się wkurwi, daje słowo
- Wtedy całkiem jest piiiii.
Kubuś dostał pika z główki,
Wziął tez w brzuszek z bejsbolówki,
Gdy już leżał, goście w paskach
Kopli jeszcze z adidaska.
Sie wkurwili przyjaciele.
Prosiak krzyknął: "O wy cwele!"
Nagle poczuł ból pośladka
I podzielił los Puchatka.
Rzekł Kłapouch, kumpel trzeci:
"Mnie tak łatwo nie weźmiecie!"
Wyjął nóż z d... Prosiaka
I ugodził Sowę w... ptaka!
Co się dzieje! Krew sie leje!
Osioł się jak pojeb śmieje,
Sowa zdycha krwawiąc z kroku,
A koledzy śpią na boku.
"Na nich putinówka!" Sowa kwika
"Trzeba pomścić mego thingya!
Za me męki, za me bóle,
Niechaj zgina głupie ch*je!"
Dresy Sowy to twardziele
I choć głupi są jak ciele,
To gdy trzeba komuś wjebać,
Oni wjebią komu trzeba.
To zbyt wiele dla osiołka.
"Znajdżcie se innego ciołka"
- wrzasnął tak do obu cweli,
Zwiał, i tyle go widzieli.
Dresy Sowy - to prostaki.
Sie musieli wyżyć na kimś
A najbliżej był ich szef,
No to bęc! szefowi w łeb.
Trzeba kończyć nasze story,
Kto nie zasnął do tej pory
Chyba jest z pojebów rasy,
Albo zażył jakieś kwasy.
Taki morał naszej bajki:
Nie pij wódy, nie rusz fajki,
Nie wal konia, nie pal skrętów,
Nie podrabiaj dokumentów...
Siostry od tylca nie ruchaj,
Nie bij ludzi, mamy słuchaj,
Załóż gumę przed ciupcianiem...
Dobra, kończę przynudzanie!
Tak się kończy nasza bajka.
Myster Sowa stracił jajka,
Reszta, po porannym piwie,
żyła długo i szczęśliwie.

Wrobello - Nie Mar 13, 2005 15:58

Autentyczny wykład prof. Miodka na temat pewnego brzydkiego słowa :)

http://wrobel8.webpark.pl/22.txt

Vesti - Nie Mar 13, 2005 17:21

Wrobello napisał/a:
Autentyczny wykład prof. Miodka na temat pewnego brzydkiego słowa :)

http://wrobel8.webpark.pl/22.txt



Przerobione z histoprii slowa fuck... keidys taka stronka byla... kiepskie.... :S
Na stronce poza textem a raczej lektorem byl dobry filmik a tu kupa :S

Dla porownania....
http://www.funnyjunk.com/pages/history.htm


i czemu kur... jak sie logowac jako etam ja pisac jako vesti :mur:

geo - Nie Mar 13, 2005 21:33

Bravo Vesti ....
to mi sie bardziej podoba niz tyrada Miodka :spoko: :spoko: :spoko:
:haha: :haha: :haha:

siwy - Nie Mar 13, 2005 22:02

tak sie sklada Vesti, ze to nie jest zadne "przerabianie" tylko jest to prawdziwy wyklad miodka ktory ja w swoich lapach mialem 3 lata temu. Tata przyniosl do domu wydruk z faxu bo do kliniki przyszedl :D
HaGie - Pon Mar 14, 2005 22:09

http://strony.aster.pl/amanek/yo.wmv
garul - Pon Mar 14, 2005 22:27

jaki kozak :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
bart#155 - Wto Mar 15, 2005 06:57

o kurde ale mnie rozwalił hehe :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
geo - Wto Mar 15, 2005 08:12

Buhahahahahahaha
dobry jest :fucku: :fucku: :fucku: :fucku:

a to polecam do poczytaaaaaaania
akurat temat na topie
http://www.polonica.net/Kwas-Stoltzman.htm

garul - Wto Mar 15, 2005 10:12

Początki motoryzacji.
Hrabia ze służącym jadą automobilem.
Wyprzedza ich bryczka zaprzężona w 4 konie.
- Janie dorzuć węgla. Spójrzmy śmierci w oczy..

geo - Wto Mar 15, 2005 12:25

O ptaku i myszce...

Idzie sobie mała biedna myszka, idzie ...aż w końcu dochodzi do rzeki.
Ponieważ rzeka jest wielka i ma bystry nurt ,myszka,bojąc się że nie przepłynie ,mówi do ptaka stojącego obok:
ja jestem taka mała biedna myszka ,a ty taki wielki i silny...proszę złap mnie i przenieś na drugą stronę!
-Nie.
-No proszę ....
-Nie!
-No ale błagam ...
-NIE!
Ptak odlatuje...
Myszka -bardzo wkurzona - zbiera wszystkie siły ,wskakuje do wody i płynie.
Po pewnym czasie - wymęczona ogromnym wysiłkiem i cała mokra - wychodzi na drugi brzeg.

Jaki z tego morał?




















Jak ptak jest twardy , to myszka musi być mokra !!
:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
:fucku: :fucku: :fucku: :fucku: :fucku: :fucku:

Piki - Wto Mar 15, 2005 19:17

http://lac.pl/~lam/rocky.htm
:D

[ Dodano: Wto Mar 15, 2005 8:53 pm ]
Kozak:
[url]http://www.force-dynamics.com/video/force-dynamics_301-rbr-rallyschool.wmv [/url] :mrgreen:

Paweel - Wto Mar 15, 2005 21:49

- Jak się nazywa facet wykorzystujący dzieci?
- Pedofil.

- Jak się nazywa facet wykorzystujący zmarłych?
- Nekrofil.

- Jak się nazywa facet wykorzystujący starych ludzi?























































RYDZYK
:rotfl:

Piki - Sro Mar 16, 2005 09:26

http://news.bbc.co.uk/1/s...ging/html/1.stm
Wrobello - Sro Mar 16, 2005 15:12

http://www.toya.net.pl/~mola/era.mpg
Piki - Sro Mar 16, 2005 17:37

hmm jakaś nowa moda :D :rotfl:
Tomek - Sro Mar 16, 2005 18:15

Piki napisał/a:
hmm jakaś nowa moda :D :rotfl:


hahahahaha dobre :rotfl: :rotfl: :rotfl:

siwy - Sro Mar 16, 2005 21:26

ja bym powiedzial ze pojebane
GELO - Sro Mar 16, 2005 22:08

no widze chlopaki sie rozkrecaja :mrgreen:
Jaqub - Sro Mar 16, 2005 22:20

rozmawia 2ch studentow:
- Ty moj stary jest na liscie Wildsteina!
a drugi na to:
- A mnie ktos wpisal?

Piki - Sro Mar 16, 2005 22:23

Cytat:
ja bym powiedzial ze powalone

Tak, Sensei :roll:

siwy - Sro Mar 16, 2005 23:50

zalezy z ktorego punktu widzenia, chcialbys aby ktos zrobil takie "jajo" na ulicy Twojej Mamie ? :mrgreen:
Rysiek - Czw Mar 17, 2005 00:08

Jaqub napisał/a:
rozmawia 2ch studentow:
- Ty moj stary jest na liscie Wildsteina!
a drugi na to:
- A mnie ktos wpisal?

:haha:

Vesti - Czw Mar 17, 2005 10:03

> Na skrzyżowaniu na światłach stal konny policjant. Za nim zatrzymał
> się dzieciak, na nowiutkim, błyszczącym rowerku.
> - Ładny rower! - Mówi policjant , Dostałeś go od Mikołaja?
> - Taaaakk...
> - To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby ci przyniósł lampkę
> powiedział policjant i wypisał dzieciakowi mandat za "brak świateł"
> Dzieciak wziął mandat i powiedział:
> - Ładny koń. Dostał pan go od Mikołaja?
> Rozbawiony policjant odpowiedział, że tak
> - To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dal mu ch*ja
> miedzy nogami, zamiast na grzbiecie!

bodek - Czw Mar 17, 2005 16:59

Paweel napisał/a:



- Jak się nazywa facet wykorzystujący starych ludzi?
-RYDZYK



o to jest dobre :haha: wszystkie stare babcie ma w garsci

Jaqub - Czw Mar 17, 2005 22:49

Vesti napisał/a:
> Na skrzyżowaniu na światłach stal konny policjant. Za nim zatrzymał
> się dzieciak, na nowiutkim, błyszczącym rowerku.
> - Ładny rower! - Mówi policjant , Dostałeś go od Mikołaja?
> - Taaaakk...
> - To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby ci przyniósł lampkę
> powiedział policjant i wypisał dzieciakowi mandat za "brak świateł"
> Dzieciak wziął mandat i powiedział:
> - Ładny koń. Dostał pan go od Mikołaja?
> Rozbawiony policjant odpowiedział, że tak
> - To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dal mu ch*ja
> miedzy nogami, zamiast na grzbiecie!
:haha:
GELO - Nie Mar 20, 2005 17:10

http://www.pupa.abc.pl/ COS DLA RELAKSU :mrgreen:
Hugo - Nie Mar 20, 2005 17:22

GELO napisał/a:
http://www.pupa.abc.pl/ COS DLA RELAKSU :mrgreen:


Stara pupcia , już ze 100 razy była :fucku:

GELO - Nie Mar 20, 2005 18:07

jak tak to sory :mrgreen:
Hugo - Pon Mar 21, 2005 09:01

Radio Maryja


Piki - Pon Mar 21, 2005 18:05

żujcie dziewczyny nie znacie dnia ani godziny ;)
Hugo - Czw Mar 24, 2005 23:19


geo - Pią Mar 25, 2005 17:18



bynajmniej nie jest to smieszne ,,,no moze troszke :P

Rysiek - Pią Mar 25, 2005 19:24

:wow: :wow: :wow: :rotfl: :rotfl: :rotfl: a ja myslalem ze bede mial dobre audio :haha:
bart#155 - Pią Mar 25, 2005 23:05

teraz to modne wszsytko rozsuwane :P :P:P
Jaqub - Sob Mar 26, 2005 00:37

Porównanie jednej doby studenta Akademii Medycznej (AM) i Politechniki
> (PL) mieszkających razem.
>
> 18:00
> AM: Początek ostatnich zajęć tego dnia.
> PL: Początek pierwszej skrzynki piwa.
>
> 20:00
> AM: Wracam tramwajem na stancję.
> PL: W stanie "naturalnym" jadę rowerem po kolejną skrzynkę piwa, mimo że
> pada śnieg i jest zimno.
>
> 21:00
> AM: Piję pierwszą tego wieczoru kawę.
> PL: Pierwszy raz tego wieczoru jadę na izbę wytrzeźwień
>
> 22:00
> AM: Zaczynam pierwszą tej nocy 1000-stronicową książkę.
> PL: Zaczynam pierwszą tej nocy ucieczkę z izby wytrzeźwień.
>
> 23:30
> AM: Nadal czytam.
> PL: Nadal uciekam.
>
> 24:00
> AM: Wycieńczony książką sięgam po 800-stronicowy skrypt.
> PL: Wycieńczony bieganiem, wskakuję do rzeki i uciekam wpław.
>
> 2:00
> AM: Czytam kumplom śmieszne zdania z książki.
> PL: Opowiadam kumplom, jakie to uczucie dostać paralizatorem.
>
> 3:00
> AM: Z braku książek sięgam po Panoramę Firm i Książkę Telefoniczną.
> PL: Z braku napojów energetycznych, wzmagających wyobraźnię, udaję się w
> podróż rowerem do najbliższego nocnego
>
> 4:00
> AM: Kumple też czytają PF i KT (nie mogę nic z nich zrozumieć).
> PL: Kumple nadal piją i coś gadają, ja tylko piję...
>
> 4:30
> AM: Piję, nie wiem którą kawę.
> PL: Nie wiem, gdzie jadę.
>
> 4:45
> AM: Urządzamy z kolegami konkurs "1 z 10-ciu" z wiedzy o Panoramie Firm.
> PL: Urządzamy konkurs "kto szybciej wózkiem dookoła supermarketu".
>
> 5:15
> AM: Znów wygrałem! Bochenek i Stryer się nie odzywali...
> PL: Znów wygrałem! Piast i Żywiec utknęli w zaspie!
>
> 6:00
> AM: Jestem wykończony, nigdy już nie będę tak długo się uczył.
> PL: Jestem wykończony, tłumaczę znakowi "STOP", że już nigdy nie będę pił.
>
> 6:15-7:30
> AM: Śpię w ubraniach - szkoda ściągać na tak krótko.
> PL: Śpię z dwoma kumplami w wannie, która dryfuje po wodach parku.
>
> 7:30
> AM: O, już 7:30? ZASPAŁEM!
> PL: O! Chłopaki, to jest Bałtyk? Który mamy rok?
>
> 7:45
> AM: Idę się umyć... Gdzie jest wanna? I ten jełop z PL?
> PL: Kurcze, dzisiaj czwartek. Dzień kąpieli dla Medyka...
>
> 7:50
> AM: ...znowu wypił Domestosa..
> PL: ...ale zgaga... to po tym likierze pewnie...
>
> 8:00
> AM: Biegnąc na uczelnię, widzę trzech kloszardów w wannie. Myślę - "co to
> za życie..."
> PL: Wczoraj widziałem białe myszki, a dziś duchy w białych fartuchach.
Czas
> wracać do domu...
>
> 9:00
> AM: chce mi się spać, idę po kawę
> PL: chce mi się spać, idę spać
>
> 12:00
> AM: Przewracam się ze zmęczenia
> PL: Przewracam się na drugi boczek
>
> 13:00
> AM: Za twarde siedzenia na tych salach
> PL: Mama kupiła mi za miękką poduszkę...
>
> 15:00
> AM: Znowu zapomniałem zjeść
> PL: Znowu zapomniałem pójść na zajęcia.
>
> 15:05
> AM: Trudno, napiję się kawy
> PL: Trudno, zrobię ksero
>
> 16:00-17:30
> AM: Oglądam preparaty i notuję wykłady
> PL: Oglądam telewizję i gram w Tekkena
>
> 18:00
> AM: Ledwo żyję, chcę do domu!
> PL: Ale mam kaca! Chcę do mamy!
>
> 20:15
> AM: Cześć, Głąbie! Ale miałem ciężki dzień...
> PL: cześć, Medyk! Ty chyba nie wiesz, co znaczy ciężki dzień...

:haha:

geo - Nie Mar 27, 2005 08:48

Hahahaha troche piersi na dzin dobry :haha: :haha: :haha:

Cycuszki

Rysiek - Nie Mar 27, 2005 19:32

Geo napisał/a:
Hahahaha troche piersi na dzin dobry :haha: :haha: :haha:

Cycuszki

mozna sobie pomacac z rańca i nie trzeba sie prosić :rotfl: :haha:

Paweel - Pon Mar 28, 2005 22:26

Medycyna katastrof:
Koleżanka biedzi się ze sprzączką, zakładając koledze uprzęż usztywniającą kręgosłup. Nie bardzo jej to wychodzi.Prowadzący znieciepliwiony:
- No niech mu pani obciągnie porządnie!
Grupa leży, Prowadzący zajęcia mocno zdzwiony:
- Nie rozumiem państwa reakcji- przecież jak pani mu tego prządnie nie obciągnie, to nie będzie dobrze usztywniony!




:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Vesti - Wto Mar 29, 2005 07:31

Troche mocne ale co tam! :D :wazuuup:

Zona do meza:
- Kochanie, powiedz mi cos slodkiego...
- Nie teraz, jestem zajety.
- Kochanie, no powiedz mi cos slodkiego...
- Naprawde, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaz jedno slówko...
- "Miód" do kur.wy nedzy i odpierdol sie
--------------------------------------------
Zona do meza:
- Kochanie, rzniesz mnie jak zwykla dziwke, powiedzialbys chociaz
ze
dwa slówka...
- Wyzej du.pe!

------------------------------------------------------------------------------
Stoi wkurzony na maksa facet w lazience i wyrywa sobie garciami
wlosy lonowe, rzucajac nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do lazienki
zona:
- Kochanie co ty robisz?
Maz na to:
- Nie chce ptaszek stac, to nie bedzie lezal na miekkim!
----------------------- ------------------------------------------
Idzie sobie kobieta z dwójka dzieci ulica. Nagle podchodzi do niej
jakis facet i pyta:
->Czy to sa pani dzieci?
-Tak = odpowiada kobieta
->Aha, blizniaki pewnie..
-Nie dziewczynka ma 12 latek, a chlopiec 7.
-Dlaczego mysli pan ze to sa blizniaki?
->Po prostu nie moge uwierzyc, że ktos przelecial panią dwa razy

---------------------------------------------------------------------------------
Gosc dowiedzial sie, ze zona go zdradza. Wpada wczesniej niz
zwykle
do domu, wbiega do sypialni, patrzy: a tu zona lezy naga na lózku, a
nad niej znajduje sie wielki, umiesniony murzyn. Facet widzi ze w
walce
na piesci nie ma szans, wiec biegnie do kuchni i zrywa z wieszaka
najwieksza patelnie. Wpada do sypialni i z calej sily wali nia
murzyna
w nerki. Murzyn obraca sie, usmiecha szeroko i mówi:
- Dzieki stary, juz wszedl!
---------------------------------------------------
Spotyka sie ojciec z synem w burdelu:
- Ojciec, co ty tu robisz?
- A co bede matke za te pare groszy budzil


:D

[ Dodano: Wto Mar 29, 2005 7:51 am ]
>> > >Mały Jasiu siedzi na kolanach Św. Mikołaja. Ten swoim
> wielkim
>> paluchem celuje w nos Jasia - i mówi
>> > >- A ja wiem co Jasiu chce na Święta! ZA-BAW-KE!! Hohoho!
>> > >- Nieee, odpowiada Jasiu.
>> > >Więc znowu Mikołaj wskazuje paluchem na Jasia i mówi
>> > >- Już wiem! Jasiu chce CU-KIER-KI! Hohoho!
>> > >- Nieee, odpowiada Jasiu.
>> > >- To co, kurna, chcesz? Pyta trochę zmęczony Santa /w końcu
>> cały wieczór chodzi od domu do domu/.
>> > >- Chcę taką małą, śliczną CIP-KE!!! I nie próbuj mi kłamać
> że
>> jej nie masz w worku, bo ją czułem na twoim paluchu!

geo - Wto Mar 29, 2005 21:46

zestawnaprawczy do VW....
:rotfl: :rotfl: :rotfl:

slg - Sro Mar 30, 2005 08:23

Zajebisty komentarz na allegro :)
garul - Sro Mar 30, 2005 21:11

żule....
Vesti - Czw Mar 31, 2005 14:04

Subject: Naukowe rozważania ...

Dupę wynalazł uczony radziecki Wołow. Dlatego mówimy: "pupcia Wołowa".
Inni twierdzą, że dupę wynalazła Marynia. Ci z kolei rozmawiają o pupci
Maryni.
pupcia pełni ważną rolę w ruchu obrotowym. Wszystko kręci się wokół pupy.
pupcia służy również do przekazywania zdecydowanych sygnałów niewerbalnych.
Dobrze wymierzony, solidny kopniak w dupę jest wyrażeniem uczuć negatywnych
wobec adresata takiego gestu. pupci można również przekazać emocje
pozytywne,
np. całując kogoś w dupę. pupcia może spełniać też rolę lizaka. Szczęśliwie
nie wszyscy są dupolizami. Uniwersalność pupy nie kończy się na tym,
jest ona bowiem zadziwiająco skutecznym pojemnikiem: w pupci można
mieć całe osoby, a nawet społeczności. pupcia służy nieraz jako etalon: wiele
rzeczy jest
do pupy, tym samym pupcia spełnia rolę uniwersalnego wzorca porównawczego.
W dupę (lub po pupci) można również dostać. Czynność ta umacnia więzi
emocjonalne między rodzicami i dziećmi. Prócz tego, pupcia spełnia rolę
siedziska, powiadamy bowiem: "siadaj na pupci", często z dodatkiem
poleceń uzupełniających, jak np. "[...] i siedź cicho". Określenie "dawać
(dać) pupy"
funkcjonuje w dwóch znaczeniach: erotycznym i wartościującym, jednak
"ściągnąć kogoś z pupy"
tylko w tym pierwszym.
Można również chronić swoją (lub czyjąś) dupę, co kolejny raz potwierdza
ważność pupy w otaczającym
nas świecie. "Zabrać się do czegoś od pupy strony" oznacza podejście
niewłaściwe, od końca; pupcia funkcjonuje tu jako sy