Lubelski Klub Turystyczny
PrzyrodaWoda i wypoczynek

Roztocze zimą: śnieg, koniki i cisza

Zimą Roztocze jest ciche i kameralne: ośnieżone lasy parku narodowego, koniki polskie w ostoi przy Stawach Echo, sanie we Floriance i spokojny Krasnobród. Do tego zimowy dzień w uzdrowiskowym Nałęczowie.

Redakcja LKT · 30 października 2026 · 2 min czytania

Roztocze zimą to zupełnie inna kraina — śnieżne lasy, koniki w śniegu i cisza, której trudno szukać gdzie indziej. To czas, gdy region pokazuje swoje najbardziej kameralne oblicze — bez tłumów, bez pośpiechu, w blasku zimowego słońca.

Park narodowy w białej szacie

Roztoczański Park Narodowy jest otwarty przez cały rok, od świtu do zmierzchu, a zimą zamienia się w bajkową krainę. Najcenniejsze lasy parku — buczyna i bór jodłowy — pod śniegiem tworzą scenerię jak z bajki, a na większości wyznaczonych ścieżek i szlaków można wtedy biegać na nartach. Ścieżki spacerowe są zimą znacznie spokojniejsze niż latem.

Stawy Echo wyglądają zimą inaczej niż w sezonie: na przełomie października i listopada wodę się spuszcza, a napełnia ponownie wczesną wiosną. Na dno stawów nie wchodź — w parku poruszamy się tylko po wyznaczonych szlakach. Przed wyjściem sprawdź komunikaty parku, bo wiatr, okiść i szadź mogą łamać gałęzie. Zimą Ośrodek Edukacyjno-Muzealny w Zwierzyńcu działa krócej, zwykle tylko w dni powszednie — sprawdź przed wizytą.

Koniki w śniegu

Koniki polskie w Zwierzyńcu żyją w ostoi przy Stawach Echo przez cały rok, a ich sylwetki na tle śniegu to jeden z najpiękniejszych widoków na Roztoczu. Uważa się je za potomków tarpanów. Ostoja liczy około 180 hektarów i jest ogrodzona, ale koniki bywają widoczne z plaży, z platformy przy osadzie Rybakówka i ze ścieżki po wydmie. Przy dobrej pokrywie śnieżnej Ośrodek Hodowli Zachowawczej parku we Floriance organizuje przejazdy saniami — rezerwuj kilka dni wcześniej. Kuligi proponują też niektóre kwatery w okolicy.

Zwierzyńce myśliwskie były częścią kultury dworskiej epoki — miejscami, gdzie zwierzynę hodowano i chroniono. Z takiej tradycji wyrósł Zwierzyniec: dawny zwierzyniec przekształcił się w miasto, a dziś w jego sąsiedztwie park narodowy chroni koniki polskie.

Krasnobród i Nałęczów zimą

Krasnobród zimą to spokój. Kąpielisko działa tylko latem, ale wokół zalewu prowadzi oświetlona, około trzykilometrowa ścieżka, a sanktuarium z Kaplicą na Wodzie warto odwiedzić o każdej porze roku. Po zimowym spacerze dobrze smakuje gorąca herbata z sokiem malinowym.

Nałęczów leży poza Roztoczem, pół godziny jazdy od Lublina, i dobrze nadaje się na osobny, spokojny zimowy dzień. Uzdrowisko działa przez cały rok — Termy Pałacowe, pijalnia wód z palmiarnią, spacery po Parku Zdrojowym. Zimą Nałęczów jest cichy, kameralny i wyjątkowo klimatyczny.

Praktycznie

Zimą warto mieć auto — komunikacja publiczna jest ograniczona. Noclegi: Zwierzyniec, Krasnobród, a na osobny wypad Nałęczów. Ubranie: warstwy, ciepłe buty. Najlepszy czas: grudzień–luty, gdy leży śnieg — ale śnieg na Roztoczu nie jest pewny, więc przed wyjazdem sprawdź prognozę.

Zaplanuj zimowy wypad na Roztocze

Miejsca z tego tekstu

Pomysły na wyjazd

Więcej z przewodnika